JESTEŚ NA TYM BLOGU .? TO WSPANIALE .! :)
PRZECZYTAJ, SKOMENTUJ ♥ :)

- Ola ♥

piątek, 4 maja 2012

Rozdział 12 ♥

* OCZAMI HARREGO *    (      SŁUCHAJ PRZY : ** KLIIIIIK **   )

Byliśmy w szoku .. Nie mogliśmy uwierzyć w to, co usłyszeliśmy .. Lekarze podjeli wiele prób reanimacji Cornelii . Niestety, rzadna nie przyniosła skutku . Cornelia odeszła . Już na zawsze . Usiedliśmy przy Louisie . Łzy płyneły nam z oczu, jak woda z wodospadu . Siedzieliśmy w ciszy . Próbowaliśmy się wzajemnie wspierać i pocieszać .. Niestety .. Na taki rodzaj smutku nie ma metody . Możesz pocieszać, zapewniać, że będzie dobrze, ale to nic nie da.. Żal, który gościł w naszym sercu był nie do opisania . Straciliśmy przyjaciółkę .. Louis stracił dziewczyne swojego życia . Zapadła cisza .. Louis podniósł głowę i wziął głęboki oddech .
- Cornelia .. Bo ona .. - wykrztusił z siebie .
- Co Cornelia .?! - powiedziała Natalia .
- Ona .. Była w ciąży .. Drugi miesiąc . - powiedział  .

- CO .?! I wy nam nic nie powiedziliście .? - wykrzyczała Natalia, po czym Niall ją przytulił i zaczął uspokajać .
- Dopiero teraz się dowiedziałem .! Nigdy wcześniej nie słyszałem, że będe mieć dziecko .! Jak to sie mogło stać .!? - powiedział Louis .
- Trzeba było się zabezpieczać . Teraz byś sobie takich pytań nie zadawał . - powiedziała Natalia i wyszła na świeże powietrze się przejść i uspokoić .

    Natalia zaprzyjaźniła się z Cornelią . Były prawie jak siostry . Oczywiście, to nie było to samo, co Ewelina i Natalia . Tylko połowa tego..
    Louis był w ciężkim stanie psyhicznym, dlatego postanowiliśmy zabrać go do domku . Tam na nas czekał Niall z Natalią . Oficjalnie zakończyliśmy wakacje . Pakowaliśmy się . Postanowiłem zobaczyć, jak idzie pakowanie Louisowi, dlatego poszedłem do jego pokoju . Otworzyłem drzwi . Przy ścianie zobaczyłem skulonego Louisa, przytulającego się do bluzki Cornelii . W tym momencie, do Louisa trzeba było podejść jak do dziecka . Usiadłem przy nim objąłem ramieniem .

- Ona już nie wróci . - powiedziałem .
- Kochałem ją .. - powiedział, po czym wyciągnął z kieszeni małe, czarne pudełeczko .
- To miało być dla niej . Chciałem się jej dziś oświadczyć . Chciałem klęknąć przed nią, spojrzeć się w jej cudowne roześmiane oczy .. Widzieć, jak wiatr rozwiewa jej włosy .. Mieć tą świadomość, że ona jest blisko mnie .. że będzie ze mną, do końca naszych dni, że nigdy mnie opuści, że będziemy mieli gromadkę cudownych dzieci, które będziemy wspólnie wychowywać, że weźmiemy ślub, że będziemy mieli wnuki i je uczyć chodzić, mówić skakać . Czy ja pragnąłem tak wielu rzeczy.? Czemu, akurat mnie to spotkało ?
- Może i moja żona miłość żyje .. Może jej nie straciłem .. Ale Cie rozumiem . Kocham Cie przyjacielu . Zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem . To do Ciebie zawsze przychodziłem, gdy miałem problemy, ty mi zawsze pomagałeś. Zrewanżuje Ci się . Teraz ja ci pomogę . - powiedziałem, po czym przytuliłem się do Louisa .
    Louis potrzebował teraz nas, przyjaciół . Musiał się komuś wyżalić . Pomogłem się mu spakować i zeszliśmy na dół . Dziewczyny z Niallem czekali w samochodzie . Włożyliśmy kluczyki do doniczki, tak jak nas prosił właściciel i pojechaliśmy do domu . Gdy dojechaliśmy tłumy papprazich czychało przy naszym domu . Na szczęście, ktoś krzyknął, że 2 ulice dalej przyjechał właśnie Cody Simpson na koncert . Wszystkie fanki opuściły posesje . Została tylko jedna dziewczyna . Podszedłem do niej .
- Nie ruszył Cię Cody Simpson, dlatego tu jesteś .? - powiedział Louis po czym prychnął .
- Nie przepadam za nim . Mogę wejść .? - spytała dziewczyna .
    Zgodziliśmy się . Dziewczyna usiadła w salonie . Ewelina pojechała odebrać Darcy . Natalia i Niall pojechali do sklepu . W domu zostałem tylko ja, Harry i tajemnicza dziewczyna .
- Przedstaw się i powiedz w jakim celu przyszłaś . - powiedziałem .

- Jestem Nicole i mam 19 lat . Mój chłopak zmarł na raka rok temu . Louis, wiem co czujesz .. Myśle, że moge ci pomóc . - powiedziała dziewczyna .
    Propozycja dziewczyny bardzo nas zdziwiła . Nie znaliśmy jej przecież .. Praktycznie nic o niej nie wiedzieliśmy .. Chciałem odmówić, ale Lou przyjął propozycje dziewczyny .. Sprzedaliśmy z Eweliną nasz dom i wraz z Darcy wróciliśmy do starego domu .
      Po miesiącu spędzania czasu z Nicole Louis mniej płakał . Wyglądał na szczęśliwego . Nicol wyglądała, jakby się w nim zakochała .. Gdy dziewczyny z nią o tym rozmawiały, nie zaprzeczyła .. Wydawało nam się, że z każdą chwilą są coraz bliżej .. Że coś ich połączyło . Coś takiego, co zwie się miłością.

   Pewnego dnia, a tym dniem był 13.07 nikt nie mógł zostać z Louisem . Nicole pojechała do Francji, odwiedzić przyjaciółkę, Natalia, Niall, Ewelina i Ja pojechaliśmy na miasto . Louis nie chciał iść . Myśleliśmy, że po takim czasie może już zostać sam .
   Po 5 godzinach wróciliśmy do domu . Louisa nie było . Na blacie w kuchni leżał list . Otworzyłem go . Wszyscy stali z zapartym tchem .

Treść lista brzmiała :
    Nie moge już dużej udawać, że wszysko jest w porządku . Nie chce dłużej żyć na świecie, w którym nie ma mojej ukochanej Cornelii . Chce się znów z nią spotkać, tam u góry . Gdy czytacie ten list, mnie już nie ma .      Moje zwłoki znajdziecie w miejscu, które było dla mnie szczególnie ważne .
    Nie mogliśmy wytrzymać tego napięcia . Może on jeszcze żyje .? - w głębi duszy zadawaliśmy sobie to pytanie z nadzieją, że odpowiedź brzmi tak .. Zadzwoniliśmy do Nicole . Wsiadła w samolot i przyjechała . Od razu gdy przeczytaliśmy, że Louis jest w miejscu, które było dla niego ważne . Ostatnio, gdy tak napisał był w domu, w którym się wychowywał . Pojechaliśmy tam . Weszliśmy do domu . Zobaczyliście nie żywego Louisa który się powiesił ..
    Straciliście oboje przyjaciół .. Nie to nie byli przyjaciele.. Oni byli jak rodzeństwo .. ; (


  
                               Nicole

___________________________________________________________________


Corneliaa [ * ]
Louis [ * ]

,, TO PRAWDZIWA MIŁOŚĆ <3 ''

OPOWIADANIE PRAWIE DOBIEGA KOŃCA ..

2 komentarze:

  1. O bożżżż popłakałam sie :'( To jest swietne :) zapraszam na jeden z moich blogów o one direction http://onedirectionimaginydlafanek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie możesz kończyć tego bloga. To jeden z najlepszych jakich czytam/czytałam . Nie możesz nie pozwalam Ci .:)

    OdpowiedzUsuń