Stałem w dzwiach jak wryty . Patrzałem na Louisa i nie wierzyłem własnym oczom . Podeszłem do niego .
-CO TO KURWA JEST - wykrzyczałem po czym spojrzałem się na Tomlinsona .
-Hary, to nie tak jak myślisz powiedział Louis po czym szybko zamknął swojego laptopa .
To co ujrzałem, zwaliło mnie z nóg . Louis oglądał jakieś pornosy z udziałem mężczyzn .
-Ty, ty .. Jesteś pedałem .? - powiedziałem, po czym prychnąłem .
-Tak kurwa, jestem pedałem . powiedział Tomlinson .
-Jak mogłeś to ukrywać przez dwa lata .? - powiedziałem, po czym usiadłem na łóżku i schowałem ręce w twarz . Nie wiedziałem co mam o tym wszystkim sądzić . Zawsze ja i Louis byliśmy brani za Larrego Stylinsona . Było to żartobliwe . Przecież byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a teraz, po dwóch latach wspaniałej przyjaźni całkiem przypadkiem dowiaduje się, że Tommo jest gejem .? Nie mogę w to uwierzyć .
- Harry, popatrz na mnie . Proszę .. Ja, ja .. Cię kocham . Jesteś miłością mojego życia . Nie mogłem patrzeć na to, że ty z Eweliną się kochacie, że ty gustujesz w dziewczynach, a nie tak jak ja w facetach . - powiedział Lou po czym łzy zaczęły cieknąć po jego policzku .
- Lou, zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem, ale nie licz na nic więcej . Stawiam Ci warunek . Powiedz chłopakom z zespołu . Nie możesz im kłamać . Przproś Eweline bo ona przez Ciebie nie może usiedzieć spokojnie . Cały czas ją dręczy to, co mogła Ci zrobić, że się na nią obraziłeś .
-Oczywiście, dzięki . Jesteś prawdziwym przyjacielem . - powiedziałem po czym podałem Harremu rękę .
Zeszliśmy na dół . Ewelina od razu poderwała się z miejsca i do nas podeszła .
- Przepraszam, chcę żebyś coś wiedziała . Jestem pedałem . - powiedział Louis po czym wbił wzrok w podłogę .
- Nie rozumiem, czemu się z tym ukrywałeś . Najważniejsze, że nie kochasz mojego Harrego . - powiedziała Ewelina po czym żartobliwię się zaśmiała .
- No właśnie .. Jestem zakochany w Hazzie . - powiedział Tommo . Jego oczy się zaszkliły .
- Japierdole, może jeszcze powiesz, że mam wypierdalać i nie chcesz mnie w waszym życiu bo twój sekret się wydał . - wykrzyczałam po czym pobiegłam na górę .
* OCZAMI EWELINY *
Gdy biegłam po schodach usłyszałam tylko krzyki ,, ZACZEKAJ, ZACZEKAJ " nawet przez myśl mi nie przeszło, że Louis może być gejem . Przecież chodził z Eleanor . Na zdjęciach było widać uczucie łączące ich . Najwidoczniej, Eleanor była tylko przykrywką, żeby się nie wydało, że Louis jest gejem . Nie chciałam mieszkać z nim w jednym domu . Nie dlatego, że jest gejem, bo jestem osobą tolerancyjną i mam szacunek do takich osób, ale dlatego, że Louis kocha mojego chłopaka . Chciałam się pakować, ale Harry zaczął dobijać mi się do drzwi . Po pięciu minutach wysłuchiwania wrzasków Hazzy wpuściłam go do pokoju . Ten wszedł i mnie przytulił . Chciałam go odepchnąć, ale doszło do mnie, że przecież Hazza nie jest winny temu, że Lou jest gejem .
- Kotku, Louis obiecał, że przeżuci się na kogoś innego i nie będzie próbował zepsuć naszego związku . - wyszeptał mi do ucha Harry, po czym objął mnie w tali .
- Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi . - powiedziałam, po czym zaczęłam się śmiać .
Harry zaproponował nam na wieczór romantyczną kolację w restauracji, twierdził, że ma dla mnie jakąś niespodziankę . Do spotkania zostały dwie godziny, dlatego pójdę wziąść kąpiel .
* W TYM SAMYM CZASIE - OCZAMI NATALII *
Byłam z Niallem w kinie . Nie nadążałam nad napisami, a gdy już coś udało mi się przeczytać, to nic z tego nie rozumiałam . Dla Nialla film był nudny, dlatego stwierdziliśmy, że zaczniemy rzucać w ludzi popcornem . Zabawa była udana . Po godzinie sens się skończył i wyszliśmy z sali kinowej . Poszliśmy na miasto coś zjeść . Dużo rozmawialiśmy o życiu i o naszych eks . Niestety, moja znajomość języka angielskiego jest uboga, dlatego czasem z Niallem wykonywaliśmy różne dziwne gestym, by wyrazić o co nam chodzi . Każda minuta z Niallem sprawiała, że w moim brzuchu motylki coraz szybciej się namnażały .
* OCZAMI EWELINY *
Po godzinie moczenia swojego ciała w wannie wyszłam z niej, wytarłam się, wysuszyłam włosy, zrobiłam make up i poszłam do garderoby po ubrania . Zdecydowałam się na krótką, czarną sukienke, czarne szpilki i torebke . Usiadłam na łóżku i czekałam na Harrego . Po dwóch minutach zjawił się w moim pokoju z bukietem róż . Wstałam z łóżka i odebrałam bukiet . Podziękowałam i udałam się z Harrym do samochodu . Czułam się przy nim naprawdę niska, nawet w szpilkach . Harry otworzył mi drzwi od samochodu, po czym wsiadliśmy i pojechaliśmy do restauracji . Po 20 minutach drogi byliśmy już na miejscu . Wyszliśmy z samochodu . Harry złapał mnie za ręke po czym weszliśmy do restauracji . Usiadłam przy stoliku, po czym Harry poszedł zamówić nam coś do jedzenia . Przyznam, byłam bardzo głodna, ale nie chciałam obżerać się przy Harrym . Po 30 miutach kelner przyniósł nam jedzienie po czym je spożyliśmy i chwilę rozmawialiśmy . Nie chcieliśmy siedzieć dłużej w restauracji . Harry zapronował, żebyśmy pojechali nad rzekę . Zgodziłam się po czym pojechaliśmy . Po 10 minutach drogi byliśmy na miejscu . Złapaliśmy się za ręce po czym poszliśmy na most który wiódł przez rzekę . Oparłam się na poręczy tak, że dotykałam jej plecami . Harry wykorzystał to, bo przytulił mnie i pocałował .
- Czy może być coś piękniejszego niż taka romantyczna sceneria? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na Harrego .
- Kochanie .. Chiciałem to zrobić w restauracji, ale za duży tłum ludzi nas obserwował .
Harry wyciągnał małe pudełeczko z kieszeni w jego garniturze . Uklęknął i powiedział :
- Mojaś ty, najpiękniejsza, najcudowniejsza Ewelino, czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną .? - powiedział Harry po czym popatrzał się na mnie z uśmiechem .
- Nie . - powiedziałam, po czym odwróciłam się i odeszłam .
- Ale, ale .. - powiedział Harry po czym łzy spływały mu po policzku . Zaczął za mną biec .
- Zatrzymałam się i odwróciłam w jego stronę . Na cały głos wykrzyczałam : Jasne, że za Ciebie wyjdę mój ty głuptasie - powiedziałaś i zaczęłaś namiętnie całować się z Hazzą .
Czułam się jak księżniczka z bajki, która właśnie znalazła swojego księcia . Zrobiło się zimno, dlatego pojechaliśmy do domu . Wszyscy już spali, dlatego cicho, na paluszkach udaliśmy się do pokoju . Weszłam pierwsza . Ściągnełam buty i usiadłam na łóżku . Po mnie wszedł Harry . Zamknął drzwi i uśmiechnął się do mnie złowieszczo . Wiedziałam, co miał na myśli . Oczywiście akcja się toczyła dalej . Było wspaniale . Następnego dnia obudziam się z bólem głowy . Nie chiał przejść, dlatego wziełam tabletkę, którą podał mi Harry . Zeszliśmy na dół . Od rana panowały kłótnie . Co nowego u moim przyjaciół .? Liam się wyprowadza, a Zayn już to zrobił . Niall jest z Natalią . Ta wieść mnie najbardziej ucieszyła . A u Louisa? Po staremu . Oznajmiłam z Harrą, że jesteśmy zaręczeni . Natalia i Niall skakali z radości . Louis rzucił tylko gratuluje, po czym powiedział, że umówił się z kumplami . Natalia i Niall zjedli z nami śniadanie po czym wyszlii z domu . W domu zostałam tylko ja i Harry . Usiedliśmy przy telewizorze . Oglądaliśmy jakąś gale . Nagle zaczęło mi się robić niedobrze . Pobiegłam do łazienki i wymiotowałam . Harry pobiegł za mną . Był bardzo przejęty moim stanem zdrowia . Zaproponował wizyte u lekarza . Nie zgodziłam się .
Popatrzyłam na wiszący przy prysznicu kalendarz .
- Harry! Który dzisiaj jest? - wykrzyczałam .
- Dzisiaj jest 22.10 kochanie - powiedział ze spokojem .
- To niemożliwe ! Jak mogło do tego dojść - powiedziałam po czym rozpłakałam się .
- Kochanie, czy ty .. Jest takie prawdopodobieństwo.? Przecież brałaś pigułki - powiedział Harry, po czym mnie objął . - pojedźmy do ginekologa to sprawdzić . Powiedział Harry . Tak też zrobiliśmy . Nim się obejrzałam byłam już na fotelu ginekologa . Chciałam, by Harry nie wchodził ze mną . Wyszłam z gabinetu cała rozpłakana .
- Harry, będziemy mieli dziecko ! Powiedziałam, po czym mocno przytuliłam Hazze .
- To wspaniale! Jak będzie dziewczynka nazwiemy ją Darcy, a jak chłopiec to Mark - powiedział Harry .
- Mówisz tak dlatego, żebym nie wpadła w paranoje ! - wykrzyczałam .
- Nie ! Mylisz się ! Kocham Cię, kocham to dziecko które jest w twoim brzuchu . Cieszę się, że zostane ojcem - powiedział Harry, po czym mocno mnie przytulił .
Po tych słowach wszyskie moje obawy dotyczące ciąży zniknęły . Wręcz cieszyłam się, że pod sercem nosze małego Hazze albo małą . Jeszcze nie wiadomo . Wróciliśmy do domu . W domu czekał na nas Louis . Zawiadomiliśmy go o ciąży . Ten powiedział tylko :
- Gratki kurwa - powieedział po czym wybiegł z domu .
Nie chcieliśmy go gonić, bo stwierdziliśmy, że to nie ma sensu . Czekaliśmy na Nialla i Natalie . Po dwóch godzinach wparowali do nas do salonu z łzami w oczach . Nie szykowało się na nic dobrego ..
----------------------------------------------
Może być .? :))
Mam nadzieję, że się podoba :)))
Licze, na komentarze - one naprawdę motywują :))
nie wszystkie motywują wiesz co ? Dla mnie to jest przesadzone . Nie no głupie;(
OdpowiedzUsuńFajnee ale wszystko sie tak szybko potoczylo :( dobra pisz nastepne bo chce sie dowiedziec co sie stalo. Tylko blagam nie mow ze Lou jest w szpitalu
OdpowiedzUsuńtroszke za szybko,. zgadzam sie z komentarzami wyzej. ale don't worry. ; )) mnie sie i tak podoba. :D jestem ciekawa co sie stalo natalii i niallowi. czekam na nn. :)
OdpowiedzUsuńZgadzam sie z ocenami powyrzej ale czakam na nastepny :***
OdpowiedzUsuńtrochę bez sensu że znają się pare dni a już są zaręczeni i będą mieli dziecko...
OdpowiedzUsuń