JESTEŚ NA TYM BLOGU .? TO WSPANIALE .! :)
PRZECZYTAJ, SKOMENTUJ ♥ :)

- Ola ♥

sobota, 5 maja 2012

ZAKOŃCZENIE ♥

     Twoje życie było takie, jakie mogła sobie wymarzyć każda Directionerka .
  Na początku były głupie marzenia ... Spotkam One Direction, wyjde za Hazze ...
Potem dzięki potrzebie wypicia FRUGO w sklepie natknęłaś się na Hazze . Zakochaliście sobie ... Wasze życie było jak LOVE STORY ...

Owocem Waszej miłości była wspaniała córeczka, Darcy ... Nie mieliście więcej dzieci .
  Przez całe życie pamiętaliście o Waszych wspaniałych przyjaciołach, którzy już nie żyją ... Lou, Cornelia i nienarodzony skarb ... ♥
Darcy zawsze wiedziała, że jej najukochańszy wujek umarł z miłości do cioci ..
Niallowi i Natalii urodziły się bliźniaki - Cher i Jawaad.

Darcy odziedziczyła talent po tacie, została światowej sławy piosenkarką . Była piękna, tak jak jej mama . W wieku 24 lat wzięła ślub z Jawaadem ( synem Nialla i Natalii ) . Była szczęśliwa i dwa lata później urodziła syna . Nazwała go po wujku - Louis . Louis został modelem .. I TAK DALEJ <3
__________________________________________________________________

KOCHAM WAS .! <3
DZIĘKUJE, ZA TO, ŻE KOMENTOWALIŚCIE I DODAWALIŚCIE MI PEWNOŚCI SIEBIE <3
BIIIIIIIIIIIIG LOVE <3
JEŻELI SPODOBAŁ WAM SIĘ MÓJ SPOSÓB PISANIA TO ZAPRASZAM NA :
http://steal-my-heart-o.blogspot.com/
TU AKTUALNIE PISZE :))

piątek, 4 maja 2012

Rozdział 12 ♥

* OCZAMI HARREGO *    (      SŁUCHAJ PRZY : ** KLIIIIIK **   )

Byliśmy w szoku .. Nie mogliśmy uwierzyć w to, co usłyszeliśmy .. Lekarze podjeli wiele prób reanimacji Cornelii . Niestety, rzadna nie przyniosła skutku . Cornelia odeszła . Już na zawsze . Usiedliśmy przy Louisie . Łzy płyneły nam z oczu, jak woda z wodospadu . Siedzieliśmy w ciszy . Próbowaliśmy się wzajemnie wspierać i pocieszać .. Niestety .. Na taki rodzaj smutku nie ma metody . Możesz pocieszać, zapewniać, że będzie dobrze, ale to nic nie da.. Żal, który gościł w naszym sercu był nie do opisania . Straciliśmy przyjaciółkę .. Louis stracił dziewczyne swojego życia . Zapadła cisza .. Louis podniósł głowę i wziął głęboki oddech .
- Cornelia .. Bo ona .. - wykrztusił z siebie .
- Co Cornelia .?! - powiedziała Natalia .
- Ona .. Była w ciąży .. Drugi miesiąc . - powiedział  .

- CO .?! I wy nam nic nie powiedziliście .? - wykrzyczała Natalia, po czym Niall ją przytulił i zaczął uspokajać .
- Dopiero teraz się dowiedziałem .! Nigdy wcześniej nie słyszałem, że będe mieć dziecko .! Jak to sie mogło stać .!? - powiedział Louis .
- Trzeba było się zabezpieczać . Teraz byś sobie takich pytań nie zadawał . - powiedziała Natalia i wyszła na świeże powietrze się przejść i uspokoić .

    Natalia zaprzyjaźniła się z Cornelią . Były prawie jak siostry . Oczywiście, to nie było to samo, co Ewelina i Natalia . Tylko połowa tego..
    Louis był w ciężkim stanie psyhicznym, dlatego postanowiliśmy zabrać go do domku . Tam na nas czekał Niall z Natalią . Oficjalnie zakończyliśmy wakacje . Pakowaliśmy się . Postanowiłem zobaczyć, jak idzie pakowanie Louisowi, dlatego poszedłem do jego pokoju . Otworzyłem drzwi . Przy ścianie zobaczyłem skulonego Louisa, przytulającego się do bluzki Cornelii . W tym momencie, do Louisa trzeba było podejść jak do dziecka . Usiadłem przy nim objąłem ramieniem .

- Ona już nie wróci . - powiedziałem .
- Kochałem ją .. - powiedział, po czym wyciągnął z kieszeni małe, czarne pudełeczko .
- To miało być dla niej . Chciałem się jej dziś oświadczyć . Chciałem klęknąć przed nią, spojrzeć się w jej cudowne roześmiane oczy .. Widzieć, jak wiatr rozwiewa jej włosy .. Mieć tą świadomość, że ona jest blisko mnie .. że będzie ze mną, do końca naszych dni, że nigdy mnie opuści, że będziemy mieli gromadkę cudownych dzieci, które będziemy wspólnie wychowywać, że weźmiemy ślub, że będziemy mieli wnuki i je uczyć chodzić, mówić skakać . Czy ja pragnąłem tak wielu rzeczy.? Czemu, akurat mnie to spotkało ?
- Może i moja żona miłość żyje .. Może jej nie straciłem .. Ale Cie rozumiem . Kocham Cie przyjacielu . Zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem . To do Ciebie zawsze przychodziłem, gdy miałem problemy, ty mi zawsze pomagałeś. Zrewanżuje Ci się . Teraz ja ci pomogę . - powiedziałem, po czym przytuliłem się do Louisa .
    Louis potrzebował teraz nas, przyjaciół . Musiał się komuś wyżalić . Pomogłem się mu spakować i zeszliśmy na dół . Dziewczyny z Niallem czekali w samochodzie . Włożyliśmy kluczyki do doniczki, tak jak nas prosił właściciel i pojechaliśmy do domu . Gdy dojechaliśmy tłumy papprazich czychało przy naszym domu . Na szczęście, ktoś krzyknął, że 2 ulice dalej przyjechał właśnie Cody Simpson na koncert . Wszystkie fanki opuściły posesje . Została tylko jedna dziewczyna . Podszedłem do niej .
- Nie ruszył Cię Cody Simpson, dlatego tu jesteś .? - powiedział Louis po czym prychnął .
- Nie przepadam za nim . Mogę wejść .? - spytała dziewczyna .
    Zgodziliśmy się . Dziewczyna usiadła w salonie . Ewelina pojechała odebrać Darcy . Natalia i Niall pojechali do sklepu . W domu zostałem tylko ja, Harry i tajemnicza dziewczyna .
- Przedstaw się i powiedz w jakim celu przyszłaś . - powiedziałem .

- Jestem Nicole i mam 19 lat . Mój chłopak zmarł na raka rok temu . Louis, wiem co czujesz .. Myśle, że moge ci pomóc . - powiedziała dziewczyna .
    Propozycja dziewczyny bardzo nas zdziwiła . Nie znaliśmy jej przecież .. Praktycznie nic o niej nie wiedzieliśmy .. Chciałem odmówić, ale Lou przyjął propozycje dziewczyny .. Sprzedaliśmy z Eweliną nasz dom i wraz z Darcy wróciliśmy do starego domu .
      Po miesiącu spędzania czasu z Nicole Louis mniej płakał . Wyglądał na szczęśliwego . Nicol wyglądała, jakby się w nim zakochała .. Gdy dziewczyny z nią o tym rozmawiały, nie zaprzeczyła .. Wydawało nam się, że z każdą chwilą są coraz bliżej .. Że coś ich połączyło . Coś takiego, co zwie się miłością.

   Pewnego dnia, a tym dniem był 13.07 nikt nie mógł zostać z Louisem . Nicole pojechała do Francji, odwiedzić przyjaciółkę, Natalia, Niall, Ewelina i Ja pojechaliśmy na miasto . Louis nie chciał iść . Myśleliśmy, że po takim czasie może już zostać sam .
   Po 5 godzinach wróciliśmy do domu . Louisa nie było . Na blacie w kuchni leżał list . Otworzyłem go . Wszyscy stali z zapartym tchem .

Treść lista brzmiała :
    Nie moge już dużej udawać, że wszysko jest w porządku . Nie chce dłużej żyć na świecie, w którym nie ma mojej ukochanej Cornelii . Chce się znów z nią spotkać, tam u góry . Gdy czytacie ten list, mnie już nie ma .      Moje zwłoki znajdziecie w miejscu, które było dla mnie szczególnie ważne .
    Nie mogliśmy wytrzymać tego napięcia . Może on jeszcze żyje .? - w głębi duszy zadawaliśmy sobie to pytanie z nadzieją, że odpowiedź brzmi tak .. Zadzwoniliśmy do Nicole . Wsiadła w samolot i przyjechała . Od razu gdy przeczytaliśmy, że Louis jest w miejscu, które było dla niego ważne . Ostatnio, gdy tak napisał był w domu, w którym się wychowywał . Pojechaliśmy tam . Weszliśmy do domu . Zobaczyliście nie żywego Louisa który się powiesił ..
    Straciliście oboje przyjaciół .. Nie to nie byli przyjaciele.. Oni byli jak rodzeństwo .. ; (


  
                               Nicole

___________________________________________________________________


Corneliaa [ * ]
Louis [ * ]

,, TO PRAWDZIWA MIŁOŚĆ <3 ''

OPOWIADANIE PRAWIE DOBIEGA KOŃCA ..

czwartek, 3 maja 2012

Rozdział 11 ♥

    Obudziłam się o godzinie 11 . Miałam kaca . Poszłam do kuchni napić się wody i połknąć tabletke przeciwbólową . Myślałam, że cały dom jeszcze spał, dlatego postanowiłam iść po cichu . Gdy doszłam do kuchni zobaczyłam Louisa . Siedział przy stole i bawił się komórką . Miał bardzo przygnębioną mine . Postanowiłam z nim porozmawiać, ale najpierw zaproponowałam mu poranną kawe . Zgodził się . Gdy kawa była już przyrządzona usiadłam naprzeciwko Louisa .
- Boli Cię to, co zaszło wczoraj .? - powiedziałam, po czym wzięłam łyka kawy .
- Bardzo mnie to zabolało . Nie mam żalu do Corneli, bo to przecież nie jej wina . Mam żal do tego skurwiela, gdybym nie przyszedł, wylądowałby w łóżku z Cornelią . Niby alkohol to nie usprawiedliwienie, tak jak mówiłaś Hazzie, gdy Cię zdradził, ale ja wierze, że Cornelia mnie kocha . Wierze .. - powiedział Louis po czym wziął łyka kawy i czekał na moją odpowiedź .
- Nie wracajmy do przyszłości . Fakt faktem, Harry mnie zdradził . Gdy o tym myślę, boli mnie serce, ale go kocham  .  Chciałam się z nim rozstać, zapomnieć .. Ale nie wyobrażam sobie życia bez niego . Bez jego uśmiechu, loków, czułości i miłości . Dzięki niemu czuje się jak księżniczka . Wyjątkowa .. Nie da się tego opisać słowami .. Dlatego postanowiłam mu wybaczyć, dać drugą szansę .. Rozumiesz .? - powiedziałam .

- Tak, rozumiem . Spróbuje o tym zapomnieć . Dzięki, za rozmowe . Jesteś moją najlepszą przyjaciółką - powiedział Louis po czym rzucił w moją stronę uśmiech .
- Nie ma za co . - powiedziałam i odwzajemniłam uśmiech .

    Rozmawialiśmy jeszcze przez pięć minut, gdy Harry wszedł do kuchni . Był zaspany, ubrany w czarne bokserki z napisem : I AM SEXI AND I KNOW IT  . Wstałam i poszłam zrobić mu kawe . Louis poszedł na spacer . W kuchni zostaliśmy sami . Zrobiłam mu kawe po czym dałam mu ją do ręki . Hazza popatrzał na mnie i odstawił kawe na blat . Przyciągnął mnie do siebie i pocałował .
- Wiesz, że Cię kocham.? Jesteś dla mnie najważniejsza . - powiedział po czym zaczął bawić się moimi włosami .
- Też Ciee .. - powiedziałam, ale nie zdążyłam dokończyć, ponieważ Harry przerwał moją przemowe pocałunkiem .

    Gdy reszta grupy się obudziła zrobiliśmy śniadanie i poszliśmy na miasto . Robiliśmy sobie zdjęcia i wygłupialiśmy się . Szliśmy ulicą . Cornelia z Louisem zaczeli się wygłupiać jeszcze bardziej niz wcześniej . Skakali po ulicy jak dzikusy . Nagle zza roku wyskoczył samochód ..

* OCZAMI HARREGO *

Cornelia i Louis w najlepsze bawili się na ulicy, gdy nagle wyskoczył samochód . Krzyczeliśmy : UWAGAA .! SAMOCHÓD .!
Zdążyli się tylko odwrócić, bo samochód w nich uderzył . Louisowi praktycznie nic się nie stało . Był tylko obolały . Cornelia leżała na asfalcie . Była cała w krwi . Podbiegliśmy do niej . Niall- jedyny który miał choć trochę pojęcia o pierwszej pomocy, zaczął reanimować Cornelie . W tym samym czasie zadzwoniłem po karetkę . Przyjechała po 5 minutach i wzięła Cornelie i Louisa do szpitala . Zamówiliśmy taksówke i pojechaliśmy do nich, by czegoś się dowiedzieć o stanie zdrowia Cornelii . Taksówka przyjechała po 30 minutach . Wsiedliśmy w nią i pojechaliśmy do szpitala . Jechaliśmy 10 minut, gdy nagle staneliśmy w korku .
- Ile jest do szpitala Eford .? - spytała kierowcę taksówki Ewelina.

- No z jakieś pięć minut drogi samochodem . - powiedział kierowca .
    Ewelina zawiadomiła nas o swoim planie . Zapłaciliśmy kierowcy i biegliśmy do szpitala pieszo . Zajęło nam to 10 minut . Przyszliśmy do szpitala zdyszani . Na korytarzu przy ścianie siedział zapłakany Louis . Ostatkami sił podbiegliśmy do niego . Próbowaliśmy dowiedzieć się, co z Cornelią . Louis był załamany .. Podniósł głowę i wkońcu wydusił to z siebie ..
_______________________________________________________________



MIN . 10 KOM . = NASTĘPNY ROZDZIAŁ ♥
MÓJ NOWY BLOG : * KLIK *
_________________________________________________________
Trochee krótki ten rozdział, wiem ;D
Taki nijaki ; DD


wtorek, 1 maja 2012

Rozdział 10 ♥

   Było ciepło . Puściłem na fulla Rihanne ,,Only Girl" . Wszyscy darli się na cały samochód . Ludzie, obok których przejeżdżaliśmy, dziwnie się na nas patrzyli . Postanowiliśmy odwiedzić sklep, ponieważ Niall zgłodniał i od 20 minut marudził, jacy my jesteśmy nie dobrzy i źli ludzie, bo nie zrobiliśmy mu kanapek . Zatrzymaliśmy się przy jakimś sklepie . Weszliśmy . Niall zapakował do koszyka kilka hamburgerów . Postanowiliśmy zakupić alkohol i kilka drobnych rzeczy spożywczych . Gdy skończyliśmy zakupy wsiedliśmy w samochód i jechaliśmy . Postanowiliśmy przyśpieszyć . Jechaliśmy z 100km/h . Cornelia nie była zwolenniczką szybkiej jazdy, dlatego darła się na cały samochód . Nagle w oddali było słychać wóz policyjny . Zatrzymaliśmy się . Podjechała do nas policja . Powiedzieli nam, że przekroczyliśmy dozwoloną prędkość . Wypisali nam mandat na kwote 50 funtów i pojechaliśmy dalej . Po 20 minutach byliśmy już na miejscu . Pełno drewnianych domków, jezioro, bary, kort tenisowy sprawiały, że to miejsce było idealne na spędzenie tu całego tygodnia . Wszyscy mieliśmy mieszkać w jednym domku . Weszliśmy . Rozejrzeliśmy się po domu i każda para wybrała sobie pokój, w którym będzie spać . Domek nie był mały . Posiadał dużą kuchnie, salon, trzy sypialnie i dwie łazienki . Mieliśmy duży taras, na którym był wielki stół z krzesłami .
  Każdy udał się do swojego pokoju, by wypakować torby . Ja z Eweliną bybraliśmy sobie pokój pomiędzy pokojem Natalii i Nialla, a pokojem Louisa i Corneli . O godzinie 15 wszyscy spotkaliśmy się w salonie i postanowiliśmy udać się na spacer . Maszerowaliśmy godzine, gdy Louis zaproponował, byśmy poszli nad jezioro . Wszystkich spodobał się pomysł . Po pięciu minutach doszliśmy . Louis i Niall rozmawiali o czymś na osobności . Dziewczyny siedziały na trwie i dyskutowały o butach . Louis podszedł do mnie i powiedział mi, jaki ma niecny plan . Zgodziłem się . Spojżeliśmy się na dziewczyny i uśmiechneliśmy się do siebie . Każdy podbiegł do swojej dziewczyny, wziął ją na ręce i biegł do jeziora, by ją do wody . Dziewczyny krzyczały na cało głos . Gdy wrzuciłem Eweline, ta popchneła mnie tak mocno, że znalazłem się pod wodą . Gdy wynurzyłem się, Ewelina rzuciła mi się na szyje, oplotła mnie nogami i pocałowała . Nasz pocałunek przerwał Niall, który zaczął na nas chlapać . Louis ściągnął koszulke . Ja z Niallem po pięciu minutach też pozbyliśmy się swoich . Cornelia - najbardziej szalona z dziewczyn ściągnęła bluzke i spodenki i zaczęła pływać wraz z Louisem . Natalia po chwili zastanowienia zrobiła to samo . Ewelina nie poszła w ślady przyjaciółek . Postanowiłem zrobić to za nią . Podpłynąłem do niej i ściągnąłem jej bokserke . Wszyscy pływaliśmy i wygłupialiśmy się . Wybiła godzina 18 . Postanowiliśmy wrócić do domku . Wracaliśmy w samej bieliźnie, ponieważ ubrania nie zdążyły jeszcze porządnie wyschnąć . Zbliżaliśmy się do swojego domu, gdy nagle z sąsiedniego domu zawołał nas jakiś mężczyzna . Zatrzymaliśmy się . Facet podbiegł do nas i zaprosił na impreze, która miała odbyć się o 20 nad  jeziorem . Przyjeliśmy zaproszenie . Rozmawialiśmy jeszcze chwile z chłopakiem, po czym on musiał iść . Miałem wrażenie, że cały czas patrzał się na Cornelie . Gdy wróciliśmy do domu rozwiesiliśmy na tarasie mokre ubrania i każdy rozszedł się do swojego pokoju, by się ubrać i przygotować na impreze . Usiadłem na łóżku i spojżałem na Eweline . Była w samej bieliźnie . Bardzo mnie kusiła . Podeszłem do niej i złapałem ją od tyłu . Ewelina pragnęła tego tak samo jak ja . Akcja toczyła się dalej .. Po 30 minutach poszliśmy się ubrać . Nałożyłem brązowe spodnie, czerwone conversy i niebieską bluzke . Ewelina ubrała czarną sukienke, nieco krótką, szpilki i torebke . Całą grupą poszliśmy na impreze . Gdy doszliśmy, impreza była już rozkręcona . Znaleźliśmy chłopaka, który nas zaprosił . Ma na imie Jackson . Wszyscy tańczyliśmy i z każdą minutą byliśmy coraz bardziej pijani ..

* OCZAMI NARRATORA *

Impereza trwała już kilka godzin . Cała paczka dobrze się bawiła . Louis musiał wyjść na chwile do toalety, tą sytuacje wykorzystał Jackson . Podszedł do pijanej Corneli i zaczął się do niej dobierać . Rozpinał jej sukienke . Dziewczyna była tak spita, że nie mogła mówić . Chłopak rozpiął jej stanik i zaczął pieścić jej piersi . Louis wrócił z toalety . Szukał Corneli . Nie mógł jej znaleźć . Nagle zobaczył Jacksona z Cornelią . Złość rozwalała go od środka . Podbiegł do Jacksona i przywalił mu z całej siły w twarz . Chłopcy bili się . Ewelina z Natalią podbiegły ubrać Cornelie i zaprowadziły ją do domu . Zostały tam z nią . Harry próbował rozdzielić chłopaków . Udało mu się . Po 10 minutach Louis groził Jacksonowi, że jeszcze się z nim policzy . Chłopakowi to nic nie zrobiło i poszedł podrywać inne dziewczyny . Louis, Niall i Harry wrócili do domu . Każdy poszedł do swojego pokoju . Louis wszedł do pokoju Corneli . Popatrzał na nią i ją przytulił . Nie był na nią zły, był zły na Jacksona .. Na tego chama, który próbował przelecieć jego dziewczyne ..

* OCZAMI EWELINY *

Leżałam na łóżku i rozmyślałam, gdy nagle do mojego pokoju wszedł Harry . Usiadł przy mnie i powiedział : Podziwiam Louisa, gdyby jakiś facet tak zrobił z Tobą, nie byłoby go już na tym świecie .
Pocałowałam Hazze . Byliśmy zmęczeni i pijani dlatego poszliśmy spać ..
_____________________________________________________________________
MIN . 10 KOM . = NASTĘPNY ROZDZIAŁ ♥
MÓJ NOWY BLOG : * KLIK *
P.S. Jedna dziewczyna napisała, że chciałaby zobaczyć jak wyglądam . Chcecie, bym wstawiła swoje zdjęcie .? :D xd ( nie ma sie czym chwalić ) XD

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Rozdział 9 ♥

    Na miejscu długich brązowych włosów pojawiła się łysizna . Zamiast brązowych, pełnych radości oczów pojawiły się podgrążone oczy w kolorze wyblakło-brązowym . Opalenizna znikła, rzęsy wypadły . To nie była ta sama Ewelina, która była kiedyś . Jeszcze rok temu Ewelina chodziła, tanczyła, skakała .. A teraz .? Teraz ma problem z podniesieniem ręki . Minął kolejny miesiąc . Ewelina odzyskiwała siły . Czuła się już nawet dobrze . Nadszedł dzień kontroli . Ewelina siedziała na swoim łóżku szpitalnym i się modliła . Usiadłem obok niej . Objąłem ją ramieniem i zapewniałem, że będzie dobrze . Wierzyłem w to . Do sali weszli lekarze i wzieli Eweline na badania . Czekałem na nią wraz z Darcy . Czas mi się dłużył . Chodziłem po pokoju i zabawiałem Darcy . Do pokoju weszła Ewelina . Na jej twarzy, pierwszy raz od roku zagościł uśmiech .
- Udało mi się . Pokonałam raka . - powiedziała po czym rzuciła mi się na szyje .
Odjeło mi mowe . Płakaliśmy . Ewelina mogła już iść do domu . Spakowaliśmy jej rzeczy i wróciliśmy do domu . Nie mogłem napatrzeć się na Eweline . Zrobiłem herbate i usiadłem z nią przy stole . Rozmawialiśmy o tym, co teraz zrobimy ze swoim życiem .
- Najpierw, to ty mi musisz kupić peruke .! - powiedziała Ewelina, po czym się roześmiała .

Pragnąłem spełnić prośbę Eweliny, dlatego zaproponowałem wyprawę do Centrum Handlowego . Zgodziła się . Po 20 minutach wybieraliśmy już peruke . Ewelina zdecydowała się na peruke wyglądającą podobnie, do jej naturalnych włosów . Gdy zakupiliśmy ją, poszliśmy do sklepu dziecięcego, by pokupować rzeczy dla Darcy . Kupiliśmy pełno ubranek, pempersów, smoczków i wózek . Zmęczeni wróciliśmy do domu i usiedliśmy przed telewizorem . W telewizji nic ciekawego nie było, dlatego postanowiliśmy pograć w państwa miasta . Graliśmy całą noc . Byłem szczęśliwy, że moja miłość życia znowu jest zdrowa . Miałem szanse, by moje życie zacząć od początku ..
   Czas mijał .. Włosy Eweliny szybko odrosły . Po 4 miesiącach sięgały jej do ramion . Znów czuła się piękna ..

   Pewnego wtorku zadzwonił do mnie Niall z propozycją wyjazdu za miasto . Tak dla relaksu . Ja, Ewelina, Louis, Cornelia i Natalia . Postanowiłem przedyskutować tą sprawe z Eweliną . Poszedłem na góre . Weszłem do pokoju . Ewelina bawiła się z Darcy . Powiadomiłemm ją o propozycji Nialla . Bez większych namysłów zgodziła się . Przedyskutowaliśmy szczegóły . Nie wiedzieliśmy, z kim mamy zostawić Darcy . Zadzwoniliśmy do Nialla . Ten powiedział, że siostra Corneli, Dax może się nią zająć . Ucieszyła nas ta propozycja . Rozmawiałem jeszcze z Eweliną . Powiedziała mi, że chce znaleźć prace . W prawdzie nie miałem nic przeciwko, ale nie wiedziałem, kto będzie się zajmował Darcy, gdy będe wyjeżdżał w trasy koncertowe . Postanowiliśmy, że zapiszemy Darcy do żłobka . Tak też zrobiliśmy . Ewelina znalazła sobie prace . Będzie pracowała w Milk Shake, mojej ulubionej knajpce . Ucieszyłem się, sukcesem Eweliny . Dziewczyna bardzo cieszyła się z nowej pracy . Chwaliła współpracowników, szefa i klientów .
    Nadszedł dzień wyjazdu . Spakowaliśmy siebie i Darcy oraz pojechaliśmy na podanu przez Nialla adres, pod którym mieszkała siostra Corneli . Dax była wysoką, szczupłą brunetką z niebieskimi oczami . Wyglądała na mądrą i rozważną dziewczyne . Z trudem pożegnaliśmy się z Darcy . Pojechaliśmy pod dom naszych przyjaciół i trąbiliśmy . Po dwóch minutach wybiegli z domu z walizkami . Schowali walizki do bagażnika i wsiedli do auta . Czekała nas długa i pełna przygód podróż ..
____________________________________________________________________
Następny rozdział - minimum 10 komentarzy <3
przepraszam, że dział taki krótki <3
MÓJ DRUGI BLOG : * KLIK *

Proszę komentujcie ten rozdział i ten powyżej <3
Dziękuje Wam za wszystkie komeentarze . KOCHAM ♥

Nowy blog ♥

Założyłam nowego bloga . Opowiadanie skupia się na Zaynie . ♥
http://steal-my-heart-o.blogspot.com/
Proszę, komentujcie . <3

P.S. Nowy rozdział Drams Come true pojawi się jutro :3
( 01.05.2012 )

Rozdział 8 ♥

   Lekarka stała w drzwiach gabinetu z zakłopotaną miną . Nie wiedziała, jak zabrać się do konwersacji . Panowała cisza . Lekarka stała i patrzała się w podłoge . Ja siedziałam na krześle . Postanowiłam przerwać niezręczną ciszę .
- Prosze mówić . - powiedziałam po czym przybrałam poważny wyraz twarzy .

- Pani Ewelino, ma Pani raka . - powiedziała lekarka i odetchneła z ulgą .
- COO? - wykrzyczałam .
- Musi Pani zostać w szpitalu i podjąć się chemioterapii . Inaczej Pani szanse na przeżycie są znikome .
Odebrało mi mowe . Na początku moje życie się układało, poznałam Harrego i reszte One Direction . Teraz czuję się, jakby jakiś chory psychicznie człowiek grał w Simsy i znęcał się nad moją postacią. Gdybym nie miała dla kogo żyć .. Mam Darcy, Harrego, Natalie i chłopców . Nie chciałam ich zostawiać . Czemu akurat ja .? Nie mógłby być to ktoś inny .? Ktoś, kto nie ma dla kogo żyć, ktoś kto stracił sens swojego życia, poprostu.. NIE JA .! Wyszłam z gabinetu i udałam się po skierowanie do szpitala . Gdy odebrałam skierowani udałam się do domu . Weszłam do środka . Ściągnełam buty i weszłam do salonu . Tam na kocu bawił się Harry z Darcy . Serce mnie ukłuło . Jak mam powiedzieć Harremu, że mnie niedługo może zabraknąć . Harry mnie zauważył . Wstał i podszedł do mnie . Przytulił mnie i spytał jak było u lekarza .

- Harry, musimy poważnie porozmawiać . - powiedziałam .
- Zamieniam się w słuch . - powiedział Harry, po czym spoważniał .
- Bo ja .. Harry .. Ja mam raka . - powiedziałam po czym się rozpłakałam.

Harry także się rozpłakał i mnie przytulił . Pokazałam mu skierowanie do szpitala . Poszłam pakować swoje najpotrzebniejsze rzeczy . Gdy się spakowałam, zadzwoniłam do Natalii . Dziewczyna nie mogła uwierzyć, w to co mówie . Dopiero gdy Harry z nią porozmawiał dotarło do niej, że nie żartuje .
    Harry zapakował moje rzeczy do samochodu, przymocował Darcy do fotelika samochodowego i pojechaliśmy do szpitala . Gdy dojechaliśmy lekarka wskazała nam sale, w której będe leżeć . Sala była bardzo mała jak na moje wymagania . Rozpakowałam się i poszłam na badania . Poprosiłam Harrego, by kupił mi sok, więc ten pojechał wraz z Darcy .

* OCZAMI HARREGO *

Nie wierzyłem w to, co się dzieje . Wyszłem ze szpitala . Tłumy papparazich stały . Zadawali mi pytania . Wszyscy myśleli, że Ewelina jest w ciąży . Zadawali mi pytania, jak nazwiemy dziecko . Byłem wkurzony . Świat mi się zawalił, a Ci ludzie czekają, aż będą mieli gorącego newsa dotyczącego mojego życia . Żałosne . Poszedłem do sklepu i kupiłem sok, pampersy, papierosy i zapalniczke . Na codzień nie pale, ale musiałem jakoś odreagować stres . Przy sklepie była ławka, na której usiadłem z Darcy . Wyciągnąłem z paczki papierosa i zapaliłem go . Włożyłem do ust . Papparazi robili mi z ukrycia zdjęcia . Nie obchodziło mnie to, że nazajutrz w każdej gazecie będzie hasło ,, Harry Styles - nałogowy palacz " . Gdy skończyłem palić wróciłem do szpitala . Weszłem do sali Eweliny . Była już po badaniach . Leżała na łóżku i bawiła się telefonem . Wziąłem krzesło, które leżało pod oknem i przysunąłem je, by znajdowało się obok łóżka Eweliny .
- Jutro zaczynam chemioterapie . - powiedziała smutnym głosem .
Nie wiedziałem co mam powiedzieć . Pocieszałem ją, zapewniałem, że wszystko będzie dobrze, ża jak dobrze pójdzie za rok będziemy szczęśliwi . Ona, ja i Darcy . Tak naprawdę, nie wiedziałem czy będzie dobrze . Rak może zabrać człowieka bez zapowiedzi . Tak poprostu ..

    Rozmawiałem z Eweliną jeszcze przez godzine . Po godzinie przyszła Natalia, Niall, Lou i Cornelia . Rozmawialiśmy jeszcze do czasu, gdy przyszła pielęgniarka i kazała iść nam do domu . Pożegnałem się z Eweliną i z Darcy wróciliśmy do domu . Położyłem Darcy spać . Próbowałem zasnąć, ale mi to nie wychodziło . Włączyłem laptopa i weszłem na twittera . Wszystkie twetty do mnie były o treści : GRATULUJE DRUGIEJ CIAŻY, CHŁOPCZYK CZY DZIEWCZYNKA? :*
Nie chciałem odpisywać na każdego twitta z osobna, dlatego napisałem, że Ewelina nie jest w ciąży, tylko ma raka . Od razu w trendach było hało ' #WeLovePolishGirlEwelina ' . Ewelina na swoim twitterze opublikowała twitta : Kocham Was . Dziękuje, że wspieracie mnie w potrzebie . ♥ .

Chciałem w tym momencie przytulić Eweline . Poprostu.. Żeby była teraz zdrowa w naszym domu . Nie w żadnym szpitalu . Senność wygrała ze mną i zasnąłem . O godzinie 9 obudził mnie budzik w telefonie . Darcy jeszcze słodko spała, dlatego postanowiłem zrobić sobie śniadanie i przygotować Darcy mleko . Gdy zjadłem śniadanie obudziłem Darcy i nakarmiłem ją mlekiem . Gdy wypiła przewinąłem ją, wykompałem i ubrałem . Pojechaliśmy do Eweliny do szpitala . Była już po chemioterapii . Z dnia na dzień Ewelinie brakowało sił, bladła, włosy jej wypadały . Widziałem, jak cierpiała . Serce mi się krajało na ten widok . Nie wiedziałem, czy ona to przeżyje ..

---------------------------------------------------------
Min. 10 komentarzy - następny .! :)

niedziela, 29 kwietnia 2012

Rozdział 7 ♥

  Nie wiedziałam, o co może chodzić Natalii . Brak nutelli .? Zepsół jej się telefon .? O tej godzinie nie chciało mi się myśleć . Natalia miała mine jakby conajmniej zobaczyła ducha .
-Harry, Harry .. - powiedziała po czym popatrzyła się na mnie .
-Co Harry .? Chryste, o co Ci chodzi .? - powiedziałam .
-On Cię zdradził .! - wykrztusiła z siebie i wbiła wzrok w podłoge .

-Co kurwa pierdolisz .? - powiedziałam i wstałam .
Nie wiedziałam, czy Natalia w tym momencie sobie ze mnie żartowała, czy to co mówiła było prawdą . Mina Natalii była poważna . Natalia wyciągneła telefon i pokazała mi zdjęcie całującej się blondynki z loczkiem . Popatrzyłam na zdjęcie . Łzy zaczęły mi spływać po policzku . Nie mogłam uwierzyć w to, że mój mąż i zarazem ojciec mojej córki, zapewniający mnie o swoim uczuciu poprostu mnie zdradził z jakąś dziewczyną w wieśniackich spodniach . Poprosiłam Natalie by opuściła pokój i wzięła Darcy na spacer . Musiałam ochłonąć . Gdy Natalia opuściła nasz dom wyciągnełam telefon i wykręciłam numer Harrego . Czekałam, aż znajde się na otwartej lini .

- Hej kochanie . - powiedział Harry .
- Kochanie .!? - wykrzyczałam .
- O co Ci chodzi .? - powiedział Harry .

- O to, że kurwa mnie zdradziłeś .! - wykrzyczałam .
- To nie tak jak myślisz .! Byłem pijany .! Nic nie pamiętam . - tłumaczył się .

- Alkohol to nie wytłumaczenie . Nie chce Cię już nigdy widzieć na oczy . Znikaj z mojego życia . - powiedziałam po czym rzuciłam słuchawkę .
Nie miałam siły na nic . Byłam wycieńczona płaczem . Płakałam już 2 godziny . Cały czas Harry próbował się do mnie dodzwonić . Nie odbierałam . Miałam go gdzieś . Bardzo go kochałam . Chciałam się na nim zemścić . Ubrałam skórzaną krótką sukienkę, wysokie szpilki i poszłam do klubu . W tym czasie Darcy została z Natalią . W klubie było dużo osób . Przeciskałam się przez tłum ludzi . Zobaczyłam wysokiego bruneta . Był bardzo przystojny . Podeszłam do niego i zagadałam . Dowiedziałam się, że ma na imię David . Po pięciu minutach rozmowy znaleźliśmy się na parkiecie . Cały czas podsuwał mi alkohol . Nie chciałam się upić, dlatego odmawiałam . Nagle David złapał mnie za rękę i pokazał na toalete . Zgodziłam się, chciałam zemścić się na Harrym . Gdy weszliśmy do toalety poczułam, że nie potrafie . Gdy patrzałam się na Davida widziałam tylko zwykłego mężczyzne . Gdy patrzałam na Harrego, czułam 'kisiel w gaciach' . Nie mogłam mu tego zrobić . Każdy człowiek popełnia błędy, których potem żałuje . Nie chciałam popełniać tego błędu co Harry . Przeprosiłam Davida i wyszłam z klubu . Zamówiłam taksówkę i pojechałam do domu . Gdy byłam w domu Natalia i Darcy już spały . Wyciągnełam telefon z torebki . Miałam 1025 nieodebranych połączeń i 2000 wiadomości od Harrego . Poczułam, że moje serce mnie kłuje . Nie miałam siły zadzwonić do niego . Położyłam się na kanapie w salonie i zasnełam . O godzinie 3 nad ranem usłyszałam dzwonek do drzwi . Wstałam i otworzyłam . W drzwiach stał Harry . Był cały zapłakany . W ręku trzymał czerwone róże . Przypomniały mi się wszystkie nasze wspomnienia . Te dobre i te złe . Gdy patrzałam na niego łzy zaczęły mi lecieć po policzku .
- Kocham Cię . Jesteś darem od Boga . Byłem taki głupi, że naraziłem się na stracenie Cię . - powiedział po czym rozpłakał się .
Nie potrafiłam mu nie wybaczyć . Kochałam go z całego serca . Rzuciłam mu się na szyję . Weszliśmy do domu i usiedliśmy w salonie . Długo rozmawialiśmy . Postanowiliśmy, że się wyprowadzimy . Nie chcieliśmy dłużej mieszkać wszyscy razem . Byliśmy ograniczeni . Harry musiał już jechać . Postanowiliśmy, że gdy wróci porozglądamy się za domami . Pożegnaliśmy się i Harry pojechał . Poszłam spać . Rano o 9 Darcy zaczęła płakać . Wstałam, poszłam ją przewinąć i ubrać . Gdy Darcy była już ubrana w różową bluzke i leginsy w 'HELLO KITTY" zeszłyśmy na dół . Posadziłam ją w krzesełku do karmienia i przygotowywałam jej mleko . Nagle zeszła Natalia . Usiadła przy stole i czekała, aż jej zrobie śniadanie . Podałam mleko Darcy i zabrałam się za smarowanie kanapek Nutellą .
- Harry tu był . - rzuciłam .

- Serio.? I co .? - powiedziała z ekscytacją .
- Wybaczyłam mu . - powiedziałam i zabrałam się za robienie herbaty .
Natalia bardzo się ucieszyła . Zjadłyśmy śniadanie i wyszłyśy z Darcy do Centrum Handlowego .

   Miesiąc minął bardzo szybko . Nim się obejżałyśmy, chłopcy byli już w domu . Louis spotkał się ze swoją dziewczyną - Cornelią, Natali spędzała każdą wolną chwilę z Niallem . Ja, Harry i Darcy zabraliśmy się za poszukiwanie domu . Powiedzielismy o tym naszym przyjaciołom . Na początku byli bardzo zawiedzieni . Wkońcu stanowiliśmy jedność, ale potem zrozumieli, że mamy dziecko . Harry zaproponował wizytę w agencji nieruchomości . Zgodziłam się . Wzieliśmy Darcy i pojechaliśmy tam . Weszliśmy do pokoju w którym kobieta wręczyła nam duży segregator z domami . Oglądaliśmy każdy dom, żaden nie przypadał nam do gustu . Zwątpiliśmy . Na ostatniej stronie katalogu zobaczyliśmy wspaniały dom . Był bardzo nowoczesny, spełniał nasze wymagania . Jednym słowem : IDEALNY . Podpisaliśmy umowe . Jutro dostaniemy do niego kluczyki . Bardzo entuzjazmowałam się . Wróciliśmy z Harrym do domu i zaczęliśmy się pakować . Nie sądziłam, że rzeczy do przeprowadzki będzie tak mało . Zamówiliśmy samochód transportowy . Gdy wszyscy siedzieli przed telewizorem Niall zaproponował, byśmy wyszli do restauracji . Wszystkim spodobał się pomysł . Dobrze się bawiliśmy . Gdy wróciliśmy poszliśmy spać . Rano obudził mnie Harry . Powiedział, że samochód przeprowadzkowy już czeka pod naszym domem . Ubrałam się w przygotowane wcześniej rzeczy i ubrałam Darcy . Wyszłam z domu i wsiadłam z Darcy do samochodu Hazzy . Harry podpisywał jakąś umowe . Ludzie ładowali nasze rzeczy do ciężarówki, a my pojechaliśmy do nowego domu . Podróż trwała tylko 5 minut . Dom był przepiękny . Jeszcze ładniejszy niż na zdjęciu . Weszliśmy do środka . Nigdy nie sądziłam, że znajdę tak idealny dom jak ten . Hazzie też się podobał . Gdy przeprowadzka się skończyła poszliśmy spać .
 
* MIESIĄC PÓŹNIEJ *

Mieszkamy tu miesiąc . Regularnie spotykamy się z przyjaciółmi . Czasami nie mamy czasu, ale zawsze próbujemy to nadrabiać wypadami na miasto czy ogniskiem . Od pewnego czasu nie czuje się zbyt dobrze . Byłam cały czas zmęczona . Nawet gdy spałam 10 godzin byłaśmśpiąca . Harry powiedział, żebym poszła do lekarza . Nie chciałam, ale on nalegał . Zgodziłam się . Umówiłam się w prywatnej klinice na wizyte jutro, o godzinie 12 . Poszłam spać . Rano, gdy się obudziłam, ubrałam się, zjadłam śniadanie i poszłam do kliniki . W poczekalni siedziałam 30 minut . EWELINA STYLES.! - krzyknęła lekarka . Weszłam do gabinetu . Przebadała mnie . Dostałam skierowanie do szpitala . Tam pobrali mi krew, zrobili mi prześwietlenie i mase innych skomplikowanych badań . Czekałam w gabinecie na wyniki . Myślałam tylko, by jak najszybciej znaleźć się w domu z Darcy i Harrym . Do gabinetu weszła lekarka . Miała smutną mine ..

 Nowy dom Eweliny, Harrego i Darcy ♥
---------------------------
Podoba się ten rozdział .? :)Minimum 8 kom . - nowy .
Jesteś tu.? SKOMENTUJ .

piątek, 27 kwietnia 2012

Rozdział 6 ♥

To, że rodze nie było możliwe . Termin miałam ustalony dopiero za dwa miesiące . Przeraziłam się . W ułamku sekundy przez moją głowę przeszły miliony myśli . Nie chciałam, by mojemu dziecku coś się stało . Postanowiłam zachować zimną krew . Weszłam do sypialni i zapaliłam światło . Harry słodko spał . Była godzina 6:00 .
- Harry .! Wstawaj .! - powiedziałaś, po czym szturchnełaś Harrego .
- Jeszcze chwilka . - powiedział Hazza, po czym przekręcił się na drugi bok .
- Japierdole, ja rodze.! - wykrzyczałaś .
- Nie żartuj .- powiedział Harry, po czym szybko się podniósł .
W tej chwili Hazza zorientował się, że to co mówie to nie żarty . Szybo się ubrał po czym pomógł mi dojść do samochodu . Wsiadliśmy i pojechaliśmy do szpitala . Ból był nie do zniesienia . Myślałam, że moje krocze zaraz eksploduje . Po 20 minutach byliśmy już w szpitalu . Poszliśmy na recepcje . Ona rodzi, Ona rodzi.! - wykrzyczał Harry . Pielęgniarka wezwała lekarzy, którzy położyli mnie na ruchome nosze i zawieźli na porodówke . Zadawali pytania, który to miesiąc, czy miałam jakieś dolegliwości podczas ciąży, czy piłam i paliłam . Lekarze powiedzieli mi, że moje dziecko może tego nie przeżyć . Załamałam się .

* OCZAMI HARREGO *

Nie wiedziałem co mam myśleć . Gdy Ewelina wjechała na sale zadzwoniłem do Natalii . Modliłem się, by odebrała . Na szczęście, Bóg wysłuchał mych próśb i po dwóch sygnałach usłyszałem zaspany głos Natalii mówiący 'HALO' . Zawiadomiłem ją o sytuacjii . Powiedziała, że całą grupą będą w szpitalu za 20 minut . Chciałem wejść na sale, w której rodziła Ewelina . Niestety, pielęgniarki zabroniły mi tego . Nie obchodziło je to, że jestem ojcem tego dziecka. Jedyne czego się dowiedziałem to fakt, że życie mojego dziecka jest zagrożone . Modliłem się, by nic mu nie było . Marzyłem o założeniu rodziny z Eweliną, o ślubie i o dzieciach . Po straceniu dziecka, nie wiem, czy potrafiłbym zdecydować się na drugie . Nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy po stracie nie narodzonego dziecka rozpaczali . Nie sądziłem, że można pokochać dziecko, które jeszcze się nie narodziło . Sądziłem, że to głupie . Teraz, gdy życie mojego dziecka wisi na włosku, zrozumiałem, że kocha się dzieci te co się narodzą i te co nie doczekają szczęśliwego porodu .. Po 18 minutach Louis, Cornelia, Natalia i Niall byli już w szpitalu . Wszyscy razem ze mną modlili się, o szczęśliwe rozwiązanie . Czas się dłużył . Mineły dwie godziny i żadnych wiadomości . Odchodziłem od zmysłów . Nagle z sali wyszedł lekarz .
- Mam dla Pana dobrą wiadomość . - powiedział lekarz . - Ma pan córkę . Córka urodziła się zdrowa, mimo tego, że jest wcześniakiem . Zdarzył się cud . Zazwyczaj, jak rodzą się wcześniki, to mają nie rozwinięte narządy . Pana córka jest w stu procentach zdrowa . - dodał .
Poczułem ogromną ulge . Moi przyjaciele cieszyli się razem ze mną . Lekarz wskazał mi drzwi . Wszedłem . Na łóżku leżała Ewelina . Na rękach trzymała naszą córeczkę . Podszedłem i usiadłem na skraju łóżka .
- Oto nasza córka, Darcy . - powiedziała Ewelina, po czym się uśmiechneła .

Pocałowałem Eweline w czoło . Po jej twarzy było widać wycieńczenie, wyglądała jakby nie spała z miesiąc . Przekazała mi Darcy bym ją przytulił . Ewelina momentalnie zasnęła, a ja zostałem z Darcy . Darcy była bardzo mała, gdy na nią patrzyłem, widziałem małe wcielenie Eweliny . Nosiłem Darcy na rękach i patrzałem, jaka jest cudowna . Po pięciu minutach weszła pielęgniarka . Wzięła odemnie Darcy i kazała i wyjść, bo Ewelina musi odpocząć . Wyszłem na korytarz, w którym czekali moi przyjaciele . Długo opowiadałem im o tym, jak się czuję w roli ojca . Darcy położyli za szklaną szybą, na sali noworodków . Podeszliśmy tam wszyscy . Jaka ona cudowna, jaka maleńka, istna Ewelina .  - cały czas słyszałem od przyjaciół . Nie mieliśmy żadnych rzeczy dla Darcy, dlatego postanowiłem jechać z przyjaciółmi na zakupy . Natalia kazała mi zostać w szpitalu przy Ewelinie . Zgodziłem się . Usiadłem na korytarzu i zasnąłem . Obudził mnie głos pielęgniarki . Mówiła, że Darcy i Ewelina mogą już jechać do domu . Ucieszyłem się i poszłem do sali Eweliny . Włożyliśmy Darcy do nosidełka, które wcześniej przywiozła Natalia i poszliśmy do samochodu . Pojechaliśmy do domu . Od teraz nasze życie zmieni się na zawsze .

* OCZAMI EWELINY *

Nie mogę uwierzyć w to, że zostałam mamą . Mam to, o czym zawsze marzyłam . Cudownego partnera i wspaniałą córkę . Gdy dojechaliśmy do domu przyjaciele nas powitali . Wszyscy chcieli trzymać Darcy . Darcy jak na niemowlaka mało płakała . Po godzinach zajmowania się Darcy przez naszych przyjaciół postanowiłam zakończyć sielankę i wziełam Darcy i poszłam ją położyć spać . Przyjaciele nie mieli mi tego za złe . Lou i Cornelia wyszli gdzieś razem, a Natalia i Niall oglądają TV . Harry poszedł za mną . Zaproponował spacer . Zgodziła się . Wpakowałam Darcy do wózka . Po chwili byliśmy już na dworzu . Dużo rozmawialiśmy o naszej przyszłości . Gdy wspomniałam słowo 'ŚLUB' Harry powiedział : Może byśmy wzieli ślub za tydzień, w sobotę . Co ty na to .?
Pomysł Harrego był dla mnie z lekka szalony . Zazwyczaj pary biorą się za organizowanie ślubu 5 miesięcy przed weselem . Jestem znana z tego, że nie boję się ryzyka i postanowiłam zgodzić się na to szaleństwo . Harry bardzo cieszył się z mojej decyzji . Dowiedziałam się, że dzień po ślubie wyjeżdżają na miesiąc na trasę koncertową po Ameryce . Nie ucieszył mnie ten pomysł, ale z czegoś przecież muszą żyć . Wróciliśmy do domu . Byliśmi sami . Postanowiliśmy pooglądać telewizje . Harry trzymał Darcy na rękach . Harry był wpatrzony w telewizor . Co jakiś czas ukradkiem zerkałam na Hazze i Darcy . Przy nich czuję się szczęśliwa . Jeszcze kilka miesięcy temu byłam zwykłą fanką . Nigdy nie sądziłam, że spotkam Stylesa . A teraz .? Z Stylesem mam dziecko i się pobieramy . Po godzinie, gdy film się skończył do mieszkania weszła Cornelia z Louisem . Trzymali się za ręke i weszli do salonu . Zmierzyłam ich wzrokiem i zaczęłam krzyczeć jak nawiedzona : ZAKOCHAAANA PARAA .!

- Jesteście razem .? - spytał Harry .
- Oficjalnie tak .! - powiedział Louis, po czym objął Cornelie w talii . - Niall i Natalia - też są razem - dodał .
Ucieszyłm się . Nareszcie, znaleźli sobie drugie połówki . Pogratulowałam im, po czym poszłam z Hazzą załatwiać sprawy organizacyjne dotyczące ślubu . Gdy reszta była już w domu poszliśmy im oznajmić o ślubie . Na początku myśleli, że żartujemy, a potem się ucieszyli .

* TYDZIEŃ PÓŹNIEJ ( SOBOTA ) -  OCZAMI EWELINY *


Dziś jest dzień ślubu . Harry przygotował mi śniadanie do łóżka . Przyniósł je, po czym usiadł obok mnie i na kolanach trzymał Darcy . Nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje tak szybko . Poznanie 1D, ciąża, ślub .. Zdecydowanie za szybko .. Ale czemu miałabym się martwić .? Kocham Hazze, to jest pewne, chcę spędzać z nim każdy dzień, wychować Darcy a potem nasze wnuki . Chcę poprostu być szczęśliwa, wiem, że z nim to jest możliwe . Po śniadaniu pogawędziłam chwilę z Harrym, przewinełam i nakarmiłam Darcy i poszłam się ogarnąć . Nim się obejżałam, musieliśmy jechać na ślub .  Pojechaliśmy . Podróż minęła szybko . Weszliśmy do kościoła . Cały kościół był pięknie przystrojony kwiatami . Gdy reszta gości przybyła . Ceremonia rozpoczęła się . Wymieniłam się z Stylesem obrączkami . Od teraz oficjalnie zostałam Panią Styles . Gdy wyszliśmy z kościoła wszyscy zaczęli składać nam życzenia . Postanowiłam zakończyć biesiadke, bo Darcy nie chciała dłużej być na moich rękach, dlatego przekazałam ją Hazzie . Wszyscy pojechaliśmy do restauracji . Obiad trwał tylko godzine . Nie chcieliśmy rzadnych potańcówek, bo uznaliśmy, że godzina wesela wystarczy . Gdy goście pojechali do domu opłaciliśmy lokal i pojechaliśmy do domu . W domu położyłam Darcy spać, umyłam się i położyłam się na łóżku . Hazza połóżył się obok mnie . Zaczął mnie całować po szyji . Ściągnął mi stanik i akcja się potoczyła dalej .. Po akcji zaneliśmy . Rano obudził mnie płacz Darcy . Darcy była głodna, dlatego Hazza poszedł na dół podgrzać mleko, a ja próbowałam zabawić jakoś Darcy . Gdy mleko się zagrzało nakarmiliśmy Darcy i położyliśmy ją do łóżeczka . Za 3 godziny chłopcy mieli jechać na lotnisko . Hazza się spakował i zniósł walizki na dół . Niall i Louis uczynili to samo . Ostatnie chwile przed trasą chłopców mijały bardzo szybko . Nim się obejżałam, Harry żegnał się z Darcy i ze mną . Poczułam ucisk w sercu . Hazza obiecał, że codziennie będzie dzwonić . Pożegnałam się z resztą i poszłam do łazienki się wykompać . Natalia wzięła Darcy na spacer . W wannie zasnęłam . Obudziły mnie głośne stukanie do drzwi Natalii . Myślała, że się utopiłam w tej wannie. Wyszłam, ogarnełam się i zeszłam na dół . Nakarmiłam Darcy i postanowiłam pooglądać TV z Natalią. Natalie film bardzo wciągnął, dla mnie był nudny, dlatego postanowiłam pobawić się swoim telefonem . Gdy odblokowałam klawiature zobaczyłam sms'a od Harrego o treści :

Jesteśmy już na miejscu . Kocham Cie . Idę dziś na impreze . Kocham Cie i Darcy xx.
odpisałam mu : MY CIEBIE TEŻ . TYLKO GRZECZNIE :) .
Nie otrzymałam odpowiedzi . Darcy płakała ze zmęczenia, dlatego postanowiłam ją położyć . Ja też usnełam . Miałam sen, że Niall je pączki i staje się coraz grubszy i grubszy .. Bezsensowne . Ze snu wyrwała mnie Natalia .

- JEZUU .! NIE UWIERZYSZ W TO, CO CI POWIEM .! - WYKRZYCZAŁA .Do mojej głowy wpadło wiele smutnych myśli ...______________________________________________
Zdaje mi się, że ten rozdział nie poszedł mi za dobrze .. ;((
A Wam się podoba czy nie .?
LICZE NA KOM + MIN . 8 KOM NASTĘPNY ROZDZIAŁ ! <3




DARCY ♥
( TAA, WIEM, ŻE TO LUX ) xdd

sobota, 21 kwietnia 2012

Rozdział 5 ♥

* OCZAMI EWELINY *
Łzy napływały mi do oczu, modliłam się, by nie było to nic związane z Louisem .
- Więc co się stało .?! - wykrzyczałam ze łzami w oczach .
Zapadła cisza . Niall popatrzał się porozumiewawczo na Natalie .
- Louis opuścił granice, gdy fotoreporterzy gonili go ten powiedział, że jego życie straciło cały sens, jego życie poprostu legło w gruzach . Najbardziej zabolało to, że do kamery powiedział, że rzuca One Direction . Poczułam, że wszystko spieprzyłam . Po co przeprowadzałam się do Londynu ? Gdyby nie ja One Direction byłoby w komplecie . Nie miałam ochoty więcej się nad sobą rozczulać . Weszłam na twittera . Odwiedziłam szybko profil Louisa . Wiele fanek pisało do niego z zapytaniem : Gdzie teraz się udasz ? On każdej odpowiadał tak samo : Ide w miejsce, w którym wszystko się zaczęło . Miejsce, w którym mogę czuć się bezpiecznym i wolnym człowiekiem . Pokazałam tego twitta Harremu . Chodził po pokoju i rozmyślał, o jakie miejsce może chodzić Harremu . Po 30 minutach namysłu wykrzyczał : WIEM ! Chodzi o jego dom, w którym mieszkał przed castingami do X-Factora . On go jeszcze przecież nie sprzedał Stałem w dzwiach jak wryty . Patrzałem na Louisa i nie wierzyłem własnym oczom . Podeszłem do niego .
-CO TO KURWA JEST - wykrzyczałem po czym spojrzałem się na Tomlinsona .
-Hary, to nie tak jak myślisz powiedział Louis po czym szybko zamknął swojego laptopa .
To co ujrzałem, zwaliło mnie z nóg . Louis oglądał jakieś pornosy z udziałem mężczyzn .
-Ty, ty .. Jesteś pedałem .? - powiedziałem, po czym prychnąłem .

-Tak kurwa, jestem pedałem . powiedział Tomlinson .
-Jak mogłeś to ukrywać przez dwa lata .? - powiedziałem, po czym usiadłem na łóżku i schowałem ręce w twarz . Nie wiedziałem co mam o tym wszystkim sądzić . Zawsze ja i Louis byliśmy brani za Larrego Stylinsona . Było to żartobliwe . Przecież byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a teraz, po dwóch latach wspaniałej przyjaźni całkiem przypadkiem dowiaduje się, że Tommo jest gejem .? Nie mogę w to uwierzyć .

- Harry, popatrz na mnie . Proszę .. Ja, ja .. Cię kocham . Jesteś miłością mojego życia . Nie mogłem patrzeć na to, że ty z Eweliną się kochacie, że ty gustujesz w dziewczynach, a nie tak jak ja w facetach . - powiedział Lou po czym łzy zaczęły cieknąć po jego policzku .
- Lou, zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem, ale nie licz na nic więcej . Stawiam Ci warunek . Powiedz chłopakom z zespołu . Nie możesz im kłamać . Przproś Eweline bo ona przez Ciebie nie może usiedzieć spokojnie . Cały czas ją dręczy to, co mogła Ci zrobić, że się na nią obraziłeś .
-Oczywiście, dzięki . Jesteś prawdziwym przyjacielem . - powiedziałem po czym podałem Harremu rękę .
Zeszliśmy na dół . Ewelina od razu poderwała się z miejsca i do nas podeszła .

- Przepraszam, chcę żebyś coś wiedziała . Jestem pedałem . - powiedział Louis po czym wbił wzrok w podłogę .
- Nie rozumiem, czemu się z tym ukrywałeś . Najważniejsze, że nie kochasz mojego Harrego . - powiedziała Ewelina po czym żartobliwię się zaśmiała .
- No właśnie .. Jestem zakochany w Hazzie . - powiedział Tommo . Jego oczy się zaszkliły .

- Japierdole, może jeszcze powiesz, że mam wypierdalać i nie chcesz mnie w waszym życiu bo twój sekret się wydał . - wykrzyczałam po czym pobiegłam na górę .

* OCZAMI EWELINY *

Gdy biegłam po schodach usłyszałam tylko krzyki ,, ZACZEKAJ, ZACZEKAJ " nawet przez myśl mi nie przeszło, że Louis może być gejem . Przecież chodził z Eleanor . Na zdjęciach było widać uczucie łączące ich . Najwidoczniej, Eleanor była tylko przykrywką, żeby się nie wydało, że Louis jest gejem . Nie chciałam mieszkać z nim w jednym domu . Nie dlatego, że jest gejem, bo jestem osobą tolerancyjną i mam szacunek do takich osób, ale dlatego, że Louis kocha mojego chłopaka . Chciałam się pakować, ale Harry zaczął dobijać mi się do drzwi . Po pięciu minutach wysłuchiwania wrzasków Hazzy wpuściłam go do pokoju . Ten wszedł i mnie przytulił . Chciałam go odepchnąć, ale doszło do mnie, że przecież Hazza nie jest winny temu, że Lou jest gejem .
- Kotku, Louis obiecał, że przeżuci się na kogoś innego i nie będzie próbował zepsuć naszego związku . - wyszeptał mi do ucha Harry, po czym objął mnie w tali .
- Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi . - powiedziałam, po czym zaczęłam się śmiać .
Harry zaproponował nam na wieczór romantyczną kolację w restauracji, twierdził, że ma dla mnie jakąś niespodziankę . Do spotkania zostały dwie godziny, dlatego pójdę wziąść kąpiel .

* W TYM SAMYM CZASIE - OCZAMI NATALII *

Byłam z Niallem w kinie . Nie nadążałam nad napisami, a gdy już coś udało mi się przeczytać, to nic z tego nie rozumiałam . Dla Nialla film był nudny, dlatego stwierdziliśmy, że zaczniemy rzucać w ludzi popcornem . Zabawa była udana . Po godzinie sens się skończył i wyszliśmy z sali kinowej . Poszliśmy na miasto coś zjeść . Dużo rozmawialiśmy o życiu i o naszych eks . Niestety, moja znajomość języka angielskiego jest uboga, dlatego czasem z Niallem wykonywaliśmy różne dziwne gestym, by wyrazić o co nam chodzi . Każda minuta z Niallem sprawiała, że w moim brzuchu motylki coraz szybciej się namnażały .

* OCZAMI EWELINY *

Po godzinie moczenia swojego ciała w wannie wyszłam z niej, wytarłam się, wysuszyłam włosy, zrobiłam make up i poszłam do garderoby po ubrania . Zdecydowałam się na krótką, czarną sukienke, czarne szpilki i torebke . Usiadłam na łóżku i czekałam na Harrego . Po dwóch minutach zjawił się w moim pokoju z bukietem róż . Wstałam z łóżka i odebrałam bukiet . Podziękowałam i udałam się z Harrym do samochodu . Czułam się przy nim naprawdę niska, nawet w szpilkach . Harry otworzył mi drzwi od samochodu, po czym wsiadliśmy i pojechaliśmy do restauracji . Po 20 minutach drogi byliśmy już na miejscu . Wyszliśmy z samochodu . Harry złapał mnie za ręke po czym weszliśmy do restauracji . Usiadłam przy stoliku, po czym Harry poszedł zamówić nam coś do jedzenia . Przyznam, byłam bardzo głodna, ale nie chciałam obżerać się przy Harrym . Po 30 miutach kelner przyniósł nam jedzienie po czym je spożyliśmy i chwilę rozmawialiśmy . Nie chcieliśmy siedzieć dłużej w restauracji . Harry zapronował, żebyśmy pojechali nad rzekę . Zgodziłam się po czym pojechaliśmy . Po 10 minutach drogi byliśmy na miejscu . Złapaliśmy się za ręce po czym poszliśmy na most który wiódł przez rzekę . Oparłam się na poręczy tak, że dotykałam jej plecami . Harry wykorzystał to, bo przytulił mnie i pocałował .
- Czy może być coś piękniejszego niż taka romantyczna sceneria? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na Harrego .
- Kochanie .. Chiciałem to zrobić w restauracji, ale za duży tłum ludzi nas obserwował .
Harry wyciągnał małe pudełeczko z kieszeni w jego garniturze . Uklęknął i powiedział :
- Mojaś ty, najpiękniejsza, najcudowniejsza Ewelino, czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną .? - powiedział Harry po czym popatrzał się na mnie z uśmiechem .

- Nie . - powiedziałam, po czym odwróciłam się i odeszłam .
- Ale, ale .. - powiedział Harry po czym łzy spływały mu po policzku . Zaczął za mną biec .
- Zatrzymałam się i odwróciłam w jego stronę . Na cały głos wykrzyczałam : Jasne, że za Ciebie wyjdę mój ty głuptasie - powiedziałaś i zaczęłaś namiętnie całować się z Hazzą .
Czułam się jak księżniczka z bajki, która właśnie znalazła swojego księcia . Zrobiło się zimno, dlatego pojechaliśmy do domu . Wszyscy już spali, dlatego cicho, na paluszkach udaliśmy się do pokoju . Weszłam pierwsza . Ściągnełam buty i usiadłam na łóżku . Po mnie wszedł Harry . Zamknął drzwi i uśmiechnął się do mnie złowieszczo . Wiedziałam, co miał na myśli . Oczywiście akcja się toczyła dalej . Było wspaniale . Następnego dnia obudziam się z bólem głowy . Nie chiał przejść, dlatego wziełam tabletkę, którą podał mi Harry . Zeszliśmy na dół . Od rana panowały kłótnie . Co nowego u moim przyjaciół .? Liam się wyprowadza, a Zayn już to zrobił . Niall jest z Natalią . Ta wieść mnie najbardziej ucieszyła . A u Louisa? Po staremu . Oznajmiłam z Harrą, że jesteśmy zaręczeni . Natalia i Niall skakali z radości . Louis rzucił tylko gratuluje, po czym powiedział, że umówił się z kumplami . Natalia i Niall zjedli z nami śniadanie po czym wyszlii z domu . W domu zostałam tylko ja i Harry . Usiedliśmy przy telewizorze . Oglądaliśmy jakąś gale . Nagle zaczęło mi się robić niedobrze . Pobiegłam do łazienki i wymiotowałam . Harry pobiegł za mną . Był bardzo przejęty moim stanem zdrowia . Zaproponował wizyte u lekarza . Nie zgodziłam się .
Popatrzyłam na wiszący przy prysznicu kalendarz .
- Harry! Który dzisiaj jest? - wykrzyczałam .
- Dzisiaj jest 22.10 kochanie - powiedział ze spokojem .

- To niemożliwe ! Jak mogło do tego dojść - powiedziałam po czym rozpłakałam się .
- Kochanie, czy ty .. Jest takie prawdopodobieństwo.? Przecież brałaś pigułki - powiedział Harry, po czym mnie objął . - pojedźmy do ginekologa to sprawdzić . Powiedział Harry . Tak też zrobiliśmy . Nim się obejrzałam byłam już na fotelu ginekologa . Chciałam, by Harry nie wchodził ze mną . Wyszłam z gabinetu cała rozpłakana .
- Harry, będziemy mieli dziecko ! Powiedziałam, po czym mocno przytuliłam Hazze .
- To wspaniale! Jak będzie dziewczynka nazwiemy ją Darcy, a jak chłopiec to Mark - powiedział Harry .
- Mówisz tak dlatego, żebym nie wpadła w paranoje ! - wykrzyczałam .

- Nie ! Mylisz się ! Kocham Cię, kocham to dziecko które jest w twoim brzuchu . Cieszę się, że zostane ojcem - powiedział Harry, po czym mocno mnie przytulił .
Po tych słowach wszyskie moje obawy dotyczące ciąży zniknęły . Wręcz cieszyłam się, że pod sercem nosze małego Hazze albo małą . Jeszcze nie wiadomo . Wróciliśmy do domu . W domu czekał na nas Louis . Zawiadomiliśmy go o ciąży . Ten powiedział tylko :
- Gratki kurwa - powieedział po czym wybiegł z domu .
Nie chcieliśmy go gonić, bo stwierdziliśmy, że to nie ma sensu . Czekaliśmy na Nialla i Natalie . Po dwóch godzinach wparowali do nas do salonu z łzami w oczach . Nie szykowało się na nic dobrego ..(...)

 Naszą rezydencję, a prawdopodobne miejsce przebywania Louisa dzieliła odległość 112 kilometrów . Była to dosyć duża odległośc, ale Louis przecież jest jak rodzina . Do tego jest w naprawdę ciężkim stanie psychicznym .. Nie wiadomo, co przyjdzie mu do głowy . Chciałam jechać z Harrym, ale on powiedział, że pojedzie sam ..

* OCZAMI HARREGO *

Louis jest szalonym człowiekiem, więc nigdy nie wiadomo co głupiego przyjdzie mu do głowy . Potrafiłby zabić się z jakiegoś głupiego powodu . Wsiadłem w samochód i jechałem . Włączyłem radio, ale szybko je wyłączyłem, bo cały czas rozmawiali o Louisie . Denerwowało mnie to . Tabloidy za wszelką cenę chcą zniszczyć celebrytów . Wiele gwiazd przez nie popełnia samobójstwa, wchodzi w nałogi . To jest naprawcę straszne, co robią z człowiekiem . Po 5 godzinach jazdy byłem już na miejscu . Wiele się tutaj nie zmieniło, z wyjątkiem tynku który najwyraźniej zbladł . Weszłem do środka, drzwi byłe otwarte . LOUIS! - krzyknąłem po czym czekałem na odpowiedź, niestety, nie uzyskałem jej . Weszłem na górę . Słyszałem ciche pojękiwanie . Otworzyłem drzwi od pokoju, z którego dochodziły dziwne jęki . Zobaczyłem leżącego na podłodze Louisa . Cały pokój przepełniony był zapachem alkoholu i papierosów . Zmierzyłem Louisa wzrokiem po czym ten powiedział do mnie :
- Taabletki, daj mi tabletki ! - wyjąkał.

- Zadnych tabletek ! Nie chce, by Cię zabrakło powiedziałem, po czym łzy zaczęły napływać mi do oczu .
- Moje życie i tak nie ma sensu, lepiej będzie gdy je zakończe . - powiedział Tomo, po czym wyciągnał strzykawkę z jakąś substancją . Próbował wstrzyknąć ją sobie w żyłe, lecz mu się nie udało, bo szybko ją przechwyciłem . Martwiłem się bardzo stanem Louisa . Postanowiłem zadzwonić na pogotowie . Służby przyjechały po 5 minutach i zabrali Louisa do karetki . Pojechałem z nim . Wzieli Louisa na sale . Czekałem na jakąkolwiel wiadomość od lekarzy . Po godzinie przyszedł lekarz .
- Jego stan jest stabilny - powiedział . - Zrobiliśmy mu płukanie rzołądka . Zażył dużą dawkę narkotyków, po czym popił to alkoholem . Gdyby nie Pan, chłopak by już nie żył - powiedział lekarz po czym wskazał palcem na sale numer 192 . Wszedłem . Na łóżku lerzał Louis . Był cały blady i słaby . Popatrzał się na mnie i uśmiechnął .
- Dziękuje - wyszeptał . - Gdyby nie ty już bym smarzył się w piekle - dodał.
- Następnym razem włoże ci chipa w tyłek bym miał Cię na oku . - powiedziałem po czym się zaśmiałem .
Rozmawialiśmy krótko, bo Louis był wycieńczony .
Wyszłem z sali i zadzwoniłem do Eweliny . Zawiadomiłem ją o całej sytuacji . Rozpłakała się ze szczęścia po czym zawiadomiła resztę . Dochodziła godzina 23 dlatego usiadłem na fotelu i zasnąłem . Rano obudziły mnie krzyki pielęgniarek . Przeraziłem się, że coś z Louisem się stało . Na szczęście jakaś kobieta zaczęła rodzić . Poszłem do sali w której leżał Louis . Pielęgniarka powiedziała mi, że dziś Louis może już jechać do domu . Ucieszyłem się i wysłałem sms-a Ewelinie . Ta odpisała mi, że zorganizuje przyjęcie niespodziankę dla Louisa, by zapomniał o tym co było . Uznałem, że to dobry pomysł . Czekałem na Louisa, aż skończy wypełniać papiery . Gdy skończył, poszliśmy w kierunku samochodu i pojechaliśmy do domu po 5 godzinach jazdy byliśmy na miejscu . Gdy weszliśmy do domu usłyszeliśmy głośne : NIESPODZIANKA !

* OCZAMI LOUISA *

Bardzo ucieszyłem się, na widok moich przyjaciół . Impreza jst naprawdę świetna . Ci ludzie, to naprawdę prawdziwi przyjaciele . Mało kto by po takim traktowaniu urządził dla mnie impreze niespodzianke . Czułem się już dobrze, dlatego pozwoliłem sobie na zabawę . Poszłem na chwilę do toalety . Gdy wróciłem, zabawa już trwała . Wszyscy tańczyli . Ja nie miałem z kim, dlatego usiadłem na kanapie . Nagle podeszła do mnie dziewczyna .
- Czeeść . Mogę się dosiąść .? - powiedziała po czym rzuciła w moim kierunku niepewny uśmiech .

- Siemka, jasne ! Siadaj . - powiedziałem po czym się do niej uśmiechnąłem .
Dziewczyna miała na imię Cornelia . Była brunetką z brązowymi oczami i ciemną karnacją .  Rozmawialiśmy ze sobą przez godzinę, po czym zaproponowałem jej taniec . Zgodziła się . Bawiliśmy się świetnie . Do czasu, kiedy ją poznałem byłem pewien, że jestem gejem . Teraz .. Chyba się w niej zakochałem ! Jest naprawdę śliczna i mądra . Resztę imprezy spędziłem bawiąc się z nią .

* OCZAMI EWELINY *

Impreza wyszło spoko . Nie miałam ochoty się bawić, bo jestem w ciąży i nie mogę pić, a ja jestem tego wyznania,  że impreza bez alkoholu to nie impreza. Reszta gości się zwineła do domu, po czym wszyscy poszliśmy spać . Tylko koleżanka Louisa została . Tej nocy nie mogłam spać . Bardzo bolał mnie brzuch . Nie mogłam zasnąć od 2 godzin, więc poszłam do skorzystać z toalety . Zorientowałam się... ŻE RODZE!

------------------------------------------------

Liczę na komentarzee ;) < szczere > :)
+ minimum 5 komentarzy i następny rozdział :D


 

piątek, 20 kwietnia 2012

Rozdział 4 ♥

Stałem w dzwiach jak wryty . Patrzałem na Louisa i nie wierzyłem własnym oczom . Podeszłem do niego .
-CO TO KURWA JEST - wykrzyczałem po czym spojrzałem się na Tomlinsona .
-Hary, to nie tak jak myślisz powiedział Louis po czym szybko zamknął swojego laptopa .
To co ujrzałem, zwaliło mnie z nóg . Louis oglądał jakieś pornosy z udziałem mężczyzn .
-Ty, ty .. Jesteś pedałem .? - powiedziałem, po czym prychnąłem .

-Tak kurwa, jestem pedałem . powiedział Tomlinson .
-Jak mogłeś to ukrywać przez dwa lata .? - powiedziałem, po czym usiadłem na łóżku i schowałem ręce w twarz . Nie wiedziałem co mam o tym wszystkim sądzić . Zawsze ja i Louis byliśmy brani za Larrego Stylinsona . Było to żartobliwe . Przecież byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a teraz, po dwóch latach wspaniałej przyjaźni całkiem przypadkiem dowiaduje się, że Tommo jest gejem .? Nie mogę w to uwierzyć .

- Harry, popatrz na mnie . Proszę .. Ja, ja .. Cię kocham . Jesteś miłością mojego życia . Nie mogłem patrzeć na to, że ty z Eweliną się kochacie, że ty gustujesz w dziewczynach, a nie tak jak ja w facetach . - powiedział Lou po czym łzy zaczęły cieknąć po jego policzku .
- Lou, zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem, ale nie licz na nic więcej . Stawiam Ci warunek . Powiedz chłopakom z zespołu . Nie możesz im kłamać . Przproś Eweline bo ona przez Ciebie nie może usiedzieć spokojnie . Cały czas ją dręczy to, co mogła Ci zrobić, że się na nią obraziłeś .
-Oczywiście, dzięki . Jesteś prawdziwym przyjacielem . - powiedziałem po czym podałem Harremu rękę .
Zeszliśmy na dół . Ewelina od razu poderwała się z miejsca i do nas podeszła .

- Przepraszam, chcę żebyś coś wiedziała . Jestem pedałem . - powiedział Louis po czym wbił wzrok w podłogę .
- Nie rozumiem, czemu się z tym ukrywałeś . Najważniejsze, że nie kochasz mojego Harrego . - powiedziała Ewelina po czym żartobliwię się zaśmiała .
- No właśnie .. Jestem zakochany w Hazzie . - powiedział Tommo . Jego oczy się zaszkliły .

- Japierdole, może jeszcze powiesz, że mam wypierdalać i nie chcesz mnie w waszym życiu bo twój sekret się wydał . - wykrzyczałam po czym pobiegłam na górę .

* OCZAMI EWELINY *

Gdy biegłam po schodach usłyszałam tylko krzyki ,, ZACZEKAJ, ZACZEKAJ " nawet przez myśl mi nie przeszło, że Louis może być gejem . Przecież chodził z Eleanor . Na zdjęciach było widać uczucie łączące ich . Najwidoczniej, Eleanor była tylko przykrywką, żeby się nie wydało, że Louis jest gejem . Nie chciałam mieszkać z nim w jednym domu . Nie dlatego, że jest gejem, bo jestem osobą tolerancyjną i mam szacunek do takich osób, ale dlatego, że Louis kocha mojego chłopaka . Chciałam się pakować, ale Harry zaczął dobijać mi się do drzwi . Po pięciu minutach wysłuchiwania wrzasków Hazzy wpuściłam go do pokoju . Ten wszedł i mnie przytulił . Chciałam go odepchnąć, ale doszło do mnie, że przecież Hazza nie jest winny temu, że Lou jest gejem .
- Kotku, Louis obiecał, że przeżuci się na kogoś innego i nie będzie próbował zepsuć naszego związku . - wyszeptał mi do ucha Harry, po czym objął mnie w tali .
- Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi . - powiedziałam, po czym zaczęłam się śmiać .
Harry zaproponował nam na wieczór romantyczną kolację w restauracji, twierdził, że ma dla mnie jakąś niespodziankę . Do spotkania zostały dwie godziny, dlatego pójdę wziąść kąpiel .

* W TYM SAMYM CZASIE - OCZAMI NATALII *

Byłam z Niallem w kinie . Nie nadążałam nad napisami, a gdy już coś udało mi się przeczytać, to nic z tego nie rozumiałam . Dla Nialla film był nudny, dlatego stwierdziliśmy, że zaczniemy rzucać w ludzi popcornem . Zabawa była udana . Po godzinie sens się skończył i wyszliśmy z sali kinowej . Poszliśmy na miasto coś zjeść . Dużo rozmawialiśmy o życiu i o naszych eks . Niestety, moja znajomość języka angielskiego jest uboga, dlatego czasem z Niallem wykonywaliśmy różne dziwne gestym, by wyrazić o co nam chodzi . Każda minuta z Niallem sprawiała, że w moim brzuchu motylki coraz szybciej się namnażały .

* OCZAMI EWELINY *

Po godzinie moczenia swojego ciała w wannie wyszłam z niej, wytarłam się, wysuszyłam włosy, zrobiłam make up i poszłam do garderoby po ubrania . Zdecydowałam się na krótką, czarną sukienke, czarne szpilki i torebke . Usiadłam na łóżku i czekałam na Harrego . Po dwóch minutach zjawił się w moim pokoju z bukietem róż . Wstałam z łóżka i odebrałam bukiet . Podziękowałam i udałam się z Harrym do samochodu . Czułam się przy nim naprawdę niska, nawet w szpilkach . Harry otworzył mi drzwi od samochodu, po czym wsiadliśmy i pojechaliśmy do restauracji . Po 20 minutach drogi byliśmy już na miejscu . Wyszliśmy z samochodu . Harry złapał mnie za ręke po czym weszliśmy do restauracji . Usiadłam przy stoliku, po czym Harry poszedł zamówić nam coś do jedzenia . Przyznam, byłam bardzo głodna, ale nie chciałam obżerać się przy Harrym . Po 30 miutach kelner przyniósł nam jedzienie po czym je spożyliśmy i chwilę rozmawialiśmy . Nie chcieliśmy siedzieć dłużej w restauracji . Harry zapronował, żebyśmy pojechali nad rzekę . Zgodziłam się po czym pojechaliśmy . Po 10 minutach drogi byliśmy na miejscu . Złapaliśmy się za ręce po czym poszliśmy na most który wiódł przez rzekę . Oparłam się na poręczy tak, że dotykałam jej plecami . Harry wykorzystał to, bo przytulił mnie i pocałował .
- Czy może być coś piękniejszego niż taka romantyczna sceneria? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na Harrego .
- Kochanie .. Chiciałem to zrobić w restauracji, ale za duży tłum ludzi nas obserwował .
Harry wyciągnał małe pudełeczko z kieszeni w jego garniturze . Uklęknął i powiedział :
- Mojaś ty, najpiękniejsza, najcudowniejsza Ewelino, czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną .? - powiedział Harry po czym popatrzał się na mnie z uśmiechem .

- Nie . - powiedziałam, po czym odwróciłam się i odeszłam .
- Ale, ale .. - powiedział Harry po czym łzy spływały mu po policzku . Zaczął za mną biec .
- Zatrzymałam się i odwróciłam w jego stronę . Na cały głos wykrzyczałam : Jasne, że za Ciebie wyjdę mój ty głuptasie - powiedziałaś i zaczęłaś namiętnie całować się z Hazzą .
Czułam się jak księżniczka z bajki, która właśnie znalazła swojego księcia . Zrobiło się zimno, dlatego pojechaliśmy do domu . Wszyscy już spali, dlatego cicho, na paluszkach udaliśmy się do pokoju . Weszłam pierwsza . Ściągnełam buty i usiadłam na łóżku . Po mnie wszedł Harry . Zamknął drzwi i uśmiechnął się do mnie złowieszczo . Wiedziałam, co miał na myśli . Oczywiście akcja się toczyła dalej . Było wspaniale . Następnego dnia obudziam się z bólem głowy . Nie chiał przejść, dlatego wziełam tabletkę, którą podał mi Harry . Zeszliśmy na dół . Od rana panowały kłótnie . Co nowego u moim przyjaciół .? Liam się wyprowadza, a Zayn już to zrobił . Niall jest z Natalią . Ta wieść mnie najbardziej ucieszyła . A u Louisa? Po staremu . Oznajmiłam z Harrą, że jesteśmy zaręczeni . Natalia i Niall skakali z radości . Louis rzucił tylko gratuluje, po czym powiedział, że umówił się z kumplami . Natalia i Niall zjedli z nami śniadanie po czym wyszlii z domu . W domu zostałam tylko ja i Harry . Usiedliśmy przy telewizorze . Oglądaliśmy jakąś gale . Nagle zaczęło mi się robić niedobrze . Pobiegłam do łazienki i wymiotowałam . Harry pobiegł za mną . Był bardzo przejęty moim stanem zdrowia . Zaproponował wizyte u lekarza . Nie zgodziłam się .
Popatrzyłam na wiszący przy prysznicu kalendarz .
- Harry! Który dzisiaj jest? - wykrzyczałam .
- Dzisiaj jest 22.10 kochanie - powiedział ze spokojem .

- To niemożliwe ! Jak mogło do tego dojść - powiedziałam po czym rozpłakałam się .
- Kochanie, czy ty .. Jest takie prawdopodobieństwo.? Przecież brałaś pigułki - powiedział Harry, po czym mnie objął . - pojedźmy do ginekologa to sprawdzić . Powiedział Harry . Tak też zrobiliśmy . Nim się obejrzałam byłam już na fotelu ginekologa . Chciałam, by Harry nie wchodził ze mną . Wyszłam z gabinetu cała rozpłakana .
- Harry, będziemy mieli dziecko ! Powiedziałam, po czym mocno przytuliłam Hazze .
- To wspaniale! Jak będzie dziewczynka nazwiemy ją Darcy, a jak chłopiec to Mark - powiedział Harry .
- Mówisz tak dlatego, żebym nie wpadła w paranoje ! - wykrzyczałam .

- Nie ! Mylisz się ! Kocham Cię, kocham to dziecko które jest w twoim brzuchu . Cieszę się, że zostane ojcem - powiedział Harry, po czym mocno mnie przytulił .
Po tych słowach wszyskie moje obawy dotyczące ciąży zniknęły . Wręcz cieszyłam się, że pod sercem nosze małego Hazze albo małą . Jeszcze nie wiadomo . Wróciliśmy do domu . W domu czekał na nas Louis . Zawiadomiliśmy go o ciąży . Ten powiedział tylko :
- Gratki kurwa - powieedział po czym wybiegł z domu .
Nie chcieliśmy go gonić, bo stwierdziliśmy, że to nie ma sensu . Czekaliśmy na Nialla i Natalie . Po dwóch godzinach wparowali do nas do salonu z łzami w oczach . Nie szykowało się na nic dobrego ..

----------------------------------------------
Może być .? :))
Mam nadzieję, że się podoba :)))
Licze, na komentarze - one naprawdę motywują :))

czwartek, 19 kwietnia 2012

Rozdział 3 ♥

Nie wierzyłaś w to, co oglądałaś . Cały czas klikałaś ,, REPLAY " . To sen, to sen .. - powtarzałaś do siebie . Nagle do pokoju weszła Natalia . Jezu, co Ci się dziewczyno stało, że ryczysz od rana .?! - wykrzyczała . Ty tylko wyduusiłaś słowa : Ha, Ha , ry .. O, o ... Nie zdążyłaś dokończyć, gdyż Natalia przechwyciła Twojego laptopa .

* OCZAMI NATALII *

Wziełam laptopa na kolana i w oczy rzucił mi się tytuł : ,, Harry Styles i jego szokujące wyznanie " . Włączyłam filmik . Na początku był wywiad . Wywiad nie był za długi bo trwał minute . Gdy nadchodził koniec wywiadu Harry powiedział : Mogłbym coś ogłosić całemu światu .? Dziennikarz zgodził się po czym Harry powiedział : Tak naprawdę, musze Wam coś wyznać . Mnie, Cher i Caroline nic nie łączy . Tak naprawdę kocham .. Eweline.! Ewelina jest Polką . Poznałem ją w sklepie spożywczym . Natkneliśmy się na Siebie przez moją nieuwage . Od początku, gdy ją zobaczyłem wiedziałem, że to ta jedyna . Mam nadzieję, że obejrzy ten wywiad i będzie wiedziała, że chodzi o nią . Chciałem do niej zadzwonić, ale nie podała mi swojego numeru . EWELINA ! Proszę, gdy tylko obejżysz ten wywiad zadzwoń do mnie .! Mój numer masz w kieszeni kurtki . Kocham Cię ..

Na tym filmik się zakończył . Byłam bardzo szczęśliwa, że wkońcu Ewelinie się coś udało . Bolało mnie to, że Michał mnie zdradził i nie jestem już z nim ale cóż .. Może znajdę jeszcze kogoś kto mnie pokocha z całego serca .? Żeby chłopak nie patrzał na to, że mam w pasie o 5 cm za dużo, nie patrzał na to, że czasami wyskakują mi pryszcze i nie mam ochoty ich maskować ..

* OCZAMI EWELINY *

( 5 minut później )

Natalia od pięciu minut męczy mnie, bym zadzwoniła do Harrego . Marzyłam o nim, by budzić się przy nim każdego dnia ale nie wierzyłam nigdy, że to może się spełnić . Usiadłam na krześle, trzymałam kubek z herbatą i zaczełam pić . Nagle Natalia przyniosła mi jakąś karteczkę i mój telefon . Teraz, albo nigdy - powiedziała Natalia po czym poszła w kierunku swojego pokoju . Popatrzałam pierw na telefon, następnie na karteczkę . Czy napewno warto zaryzykować - pomyślałam . WARTO . Chwyciłam za telefon i wykręciłam numer który był na kartce . Przytrzymałam zieloną słuchawkę i znalazłam się na linii . Nagle usłyszałam ciche ,, Halo " . Harry, to ja .! Ewelin .! Oglądałam ten wywiad iii ... - powiedziałam, nie zdążyłam dokończyć gdyż Harry mi przerwał . To naprawdę Ty .! Kochanie .! Tęsknie za Tobą, proszę, przeprowadź się do Londynu .! Chce być blisko Ciebie - powiedział Harry . Harry, ja nie moge, tu jest moje życie .! W Polsce - powiedziałam . Nagle Harry do słuchawki zaczął mi śpiewać piosenke Moments . Nagle, coś we mnie pękło . W tym momencie chciałam leżeć wtulona w Hazze, być z nim, pocałować go . Zamawiaj transport przeprowadzkowy - powiedziałam . Harry zaczął krzyczeć ze szczęścia . Ucieszyło mnie to . Rozmawialiśmy ze sobą przez dwie godziny, po czym Harrry musiał kończyć, bo umówił się z chłopakami do klubu . Odłożyłam telefon, po czym wzięłam się za pakowanie . Gdy wzięłam się za ubrania do mojego pokoju weszła Natalia . Usiadła na łóżku i powiedziała smutnym głosem : Przeprowadzasz się .? Ile czasu mam jeszcze, by się Tobą nacieszyć ? Po czym się rozpłakała . Naataa, nie płacz .! Nata .! Powiedziałam po czym ją przytuliłam . Nie będziemy się żegnać . Bo .... Jedziesz ze mną .! W rezydencji chłopaków jest dużo miejsca, a Harry napewno się zgodzi . - powiedziałam . Nie moge .! Nie chce się nażucać i wogóle - powiedziała Natalia . Kotku, NIESPODZIANKA ! Już to uzgodniłam z Hazzą .! Mamy bilety już nawet wykupione .! Ty, Ja Londyn . Nasze marzenia od czasów kiedy miałyśmy 12 lat .! - powiedziałam po czym zaczęłam tańczyć po pokoju i wykonywać różne dziwne ruchy .
Natalia też bardzo się ucieszyła bo zaczęła piszczeć ze szczęścia na całe mieszkanie . Obie wzięłyśmy się ostro za pakowanie, gdyż przeprowadzka zaczynała się jutro . Po 10 godzinach przenoszenia kartonów i pakowania naszych gratów padałyśmy na twarz, dlatego poszłyśmy spać . Rano obudził mnie mój budzik . Natalia już od dawna nie spała, dlatego zrobiła nam śniadanie . Spożyłyśmy je razem i rozmawiałyśmy z ekscytacją o naszej przeprowadzce . Gdy zjadłyśmy poszłam się odświeżyć . Nie wierzyłam, że mieszkanie w którym tyle się działo kiedykolwiek opuszcze . Umyłam się, zrobiłam lekki Make Up i ubrałam krótkie spodenki z flagą Wielkiej Brytanii, do tego białą bokserkę i czerwone Vansy . Byłam gotowa, po czym usiadłam na kanapie i próbowałam się wyciszyć . Moją chwile spokoju zakończył Harry swoim telefonem . Podał mi dokładny adres na który mamy się udać gdy będziemy już w Londynie . Samochód przeprowadzkowy przyjechał. Zaczęli pakować wszystkie nasze graty . Pożegnałyśmy się z mieszkaniem i z sąsiadami i wsiadłyśmy w wcześniej zamówioną taksówkę . Po 20 minutach byłyśmy na lotnisku . Załaatwiłyśmy formalności po czym usiadłyśmy na swoje miejsca . Całą droge przegadałyśmy o tym, co będziemy robiły w Londynie . Dowiedziałam się, że Natalii podoba się Niall . Słodko . Pomyślałam, że można ich zeswatać . Nie chciałam zdradzać jej moich niecnych planów . Po 5 godzinach byłyśmy w Londynie . Nikt nas nie kojarzył, co nas bardzo ucieszło, odbyło się bez paparazzich do czasu przyjazdu pod rezydencję chłopaków . Tłumy reporterów zadawali nam pytania kim jesteśmy, co nas z nimi łączy itp . Nie odpowiadałyśmy na pytania . W dzwiach pojawił się Zayn, szybko wpuścił nas do środka . Zmarzłyście - zapytał mulat po czym się ciepło do nas uśmiechął . Zdawało nam się, że tu klimat jest taki sam jak w Polsce . Ciepło, słoneczko .. A tu mgła - powiedziałam po czym się zaśmiałam . Sory dziewczyny, ja muszę spadać bo mam randkę i nie chce się spóźnić - powiedział po czym poszedł do drzwi . POWODZENIA ! - krzyknełam . Co on mówił, bo nie rozumiem - powiedziała Natalia . Wytłumaczyłam jej wszystko . Natalia nie rozumiała nic, gdy Anglicy mówią szybko . Dobrze, że miałam kontakt z rodziną z Ameryki bo teraz mam przynajmniej jak porozumiewać się z Harrym i resztą . Poszłyśmy w kierunku salonu . Salon był połączony z kuchnią . Na kanapie w salonie siedział Harry z Lou, w kuchni Niall jadł pizze . Przywitałam się z Harrym . Byłam mega przeszczęśliwa . Natalia podeszła do Nialla i wzieła od niego pizze i zaczęła nią jeść . Niall zaczął się z niej śmiać . Oboje się śmiali, że Liam z góry zaczął krzyczeć, by się trochę uciszyli, bo pracuję nad nową piosenką . Przywitałam się z resztą po czym Harry zaprowadził mnie do naszego pokoju . Był cudowny . Fioletowa tapeta na ścianie, duże łóżko . IDEALNY POKÓJ . Pokój był z łazienką dlatego chciałam się odświeżyć . Harry nie chciał mnie zostawiać dlatego zaproponowałam, że może iść się kąpać ze mną . Bardzo ucieszyła go ta propozycja . Harry napuścił wodę do wanny po czym ściągnął ze mnie ubranie znaleźliśmy się w wannie . Po godzinie, gdy wymoczyliśmy się wyszliśmy z wanny, ubraliśmy się i zeszliśmy na dół trzymając się za rękę . Lou miał jakiś kaprys, bo dziwnie zachowywał się w stosunku do mnie i Harrego . Nie wiedzieliśmy o co mu chodzi, więc postanowiliśmy, że pogadam z nim jak będzie okazja . Natalia cały czas miała beke z Niallem . Śmieli się praktycznie ze wszystkiego . Gdy Niall i Natalia poszli razem na spacer, Harry był na siłowni, Liam wyszedł gdzieś z Danielle , Zayn był na randce . Zostałam tylko ja z Louisem . Weszłam do salonu . Louis oglądał X - FACTORA . Usiadłam obok niego . Ten udawał, że mnie nie zauważył . Louis, o co Tobie chodzi .? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na niego . MI? O nic! - spytał udając głupiego . Odkąd tu jestem udajesz, że mnie nie widzisz ! Co Ci się stało !? - powiedziałam, a raczej wykrzyczałam . Dobra, sory - powiedział po czym udał się do swojego pokoju . Nie miałam ochoty z nim rozmawiać, dlatego przełączyłam na MTV . Czekałam na Harrego . Długo nie czekałam, bo przyszedł po 20 minutach .

* OCZAMI HARREGO *


Wróciłem do domu i zastałem Eweline na kanapie w salonie . Usiadłem obok niej . Rozmawiałam z nim - powiedziała Eweline. Twierdzi, że nic mu nie jest - dodała po czym popatrzała się na mnie. Pogadam z nim jak kumpel z kumplem - powiedziałem po czym pocałowałem Eweline w czoło i poszedłem w kierunku pokoju louisa . Zapukałem, Louis nic nie odpowiedział . Wszedłem do Pokoju . To co ujżałem zwaliło mnie z nóg . Nie sądziłem, że ...

-------------------------------------------
PRZEPRASZAM, ŻE TAK DŁUGO, ALE MIAŁAM SZLABAN :|
SORY, ZA BŁĘDY BO BYŁAM ZMĘCZONA JAK TO PISAŁAM .. :)
LICZĘ NA KOMENTARZE :) .. MIN. 5 kom i następny rozdział . To naprawdę motywuje :))

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Rozdział 2 ♥

Obudziłam się goła . Byłam wtulona w Harrego . Myślałam, że to był sen . Harry, wstawaj! - powiedziałam, po czym szturchnełam Harrego . Harry otworzył oczy, po czym wstał i zaczął szukać swoich bokserek . Nie wiem co nam wczoraj odbiło, ja nie chciałam, przepraszam ! - powiedziałam po czym łzy zaczęły napływać mi do oczu . To ja Cię przepraszam, nie powinienem zapraszać Cię do domu .. To wszystko moja wina . Szkoda, że Ci się nie podoboało . Dla mnie było cudownie . - powiedział Harry po czym poszedł do łazienki . Co ja zrobiłam ? Podobało mi się .. Ale co miałam powiedzieć? Jestem zwykłą dziewczyną z Polski, do tego zakochałam się w chłopaku, który może mieć wszystkie! Lepiej będzie, gdy znikne z jego życia .. Ubrałam się i wyszłam z hotelu . Jedyne, co zostało mi po Harrym to wspaniałe wspomnienia . Nie sądziłam, że może być tak wspaniałym chłopakiem . Miałam ochotę się odwrócić i pocałować Harrego, ale coś trzymało mnie przy pomyśle powrotu do domu . Mijałam właśnie pokoje VIPÓW . Serce kłuło mnie na myśl, że nigdy nie zobacze już Harrego Stylesa, że nigdy nie poczuję jak wspaniale było przytulić się do niego, jak wspaniale było bawić się jego loczkami . Popłakałam się . Dusiłam w sobie za wiele emocji . Usiadłam przy ścianie i zaczełam płakać . Nagle usłyszałam znajomy śmiech . Odwróciłam się i zobaczyłam Nialla idącego z Louisem . Szybko odwróciłam się w drugą stronę, udając, że ich nie widzę . Niestety, Niall od razu zobaczył, że płacze i popatrzył się porozumiewawczo na Louisa . Podeszli do mnie i zapytali się mnie co się stało . Nie wiedziałam co powiedzieć . Przespałam się z Stylesem, bardzo go kocham, ale on pewnie we mnie widzi zwykłą fanke? Przygoda na jedną noc ? Nie .. Stwierdziłam, że najlepsze będzie milczenie . Louis usiadł przy mnie i zaproponował wspólne jedzenie pizzy . Zgodziłam się . Poszliśmy do pokoju Louisa i zaczeliśmy jeść . Zjadłam 1 kawałek, Louis zjadł 2 a Niall zjadł 5 kawałków . Wszystko popiliśmy colą . Niallowi zrobiło się nie dobrze i wybiegł do łazienki . Ja i Louis zaczeliśmy się z tego śmiać, po czym Louis popatrzał na mnie . Opowiedz coś o sobie - powiedział po czym usiadł obok mnie na łóżku . Powiedziałam jak mam na imię, ile mam lat, powiedziałam, że prowadzę o nich bloga . Jednym słowem : najważniejsze informacje . Louisowi bardzo spodobało się hasło blog, bo włączył laptopa i chciał, bym mu pokazała moje dzieło o nich . Wpisałam adres bloga . Blog momentalnie się wyświetlił . Mogłabyś mi przetłumaczyć? - Powiedział Louis po czym uśmiechnął się do mnie . Naturalnie, Louis nie znał Polskiego, ponieważ jest z Anglii . Zadziwił go wpis o nim i Eleanor . Pisało, że są znowu razem . To nie prawda, usuń to . Proszę - powiedział Louis po czym łzy zaczęły napływac mu do oczu . Jak to? Co się stało ? - powiedziałam . Eleanor mnie zdradziła . Z resztą, nie chcę o tym gadać - powiedział Louis po czym mnie przytulił . Jak mogła, przecież Louis jest takim wspaniałym chłopakiem . W prawdzie, on i Harry byli moimi ulubieńcami z One Direction . Kochałam ich tak samo . Zaproponowałam Louisowi kino, by próbował oderwać się od myśli o Eleanor . Chłopak zgodził się, nałożył na nos okulary . Wsiadliśmy do jego samochodu i pojechaliśmy w stronę kina . Na szczęście, nikt nie rozpoznał Louisa . Poszliśmy na horror . Film był po Polsku, więc Louis nic z tego nie rozumiał . Próbowałam mu tłumaczyć, lecz nie nadążałam . Film był o kobiecie, która nawiedza swój dom, gdyż jej facet ją zdradził i przez niego popełniła samobójstwo . Gdy był najstraszniejszy moment zaczęłam się drzeć jak idiotka na całe kino . Louis przytulił mnie . Poczułam się jak w komedii romantycznej . Gdy film się skończył, Louis dostał sms-a od Liama która brzmiała : TY, JA, ZAYN, NIALL, HARRY dziś w klubie Angels . Louis zadzwonił do Liama i spytał się, czy może przyprowadzić dziewczyne . Myślałam, że Liam nie zgodzi się na taki pomysł . Myliłam się, Liam bardzo się ucieszył . Po dwóch godzinach byliśmy w klubie . Niall nas zauważył bo wstał i zaczął machać w naszym kierunku i krzyczeć 'tutaj' . Podeszliśmy do stolika . Przywitałam się i przedstawiłam . Wszyscy chłopcy patrzyli na mnie . Czułam się nie zręcznie . Widziałam wściekły wzrok Harrego . Usiadliśmy . Tradycyjnie, chłopcy wypytywali o moje życie . Gadaliśmy już 2 godziny . Chłopcy zamówili alkohol, po czym poszliśmy na parkiet tańczyć . Widziałam, że Zayn naprawdę się upił, bo każdy krok sprawiał mu coraz większą trudność, nie mogłam na to patrzeć, więc zaproponowałam, że odwioze go do domu . Harry dał mi kluczyki. Próbował zabić mnie wzrokiem . Wsiadłam z Zaynem do samochodu i pojechaliśmy do hotelu . Zaprowadziłam go do pokoju . Zamknełam drzwi . Zayn zaczął się do mnie dobierać . Nie chciałam iść z nim do łóżka . Zaczełam na niego krzyczeć by się położył . O dziwo się mnie posłuchał . Gdy Zayn zasnął wyszłam z pokoju i pojechałam do klubu . Szukałam chłopaków . Zauważyłam Nialla przy barze i spytałam się go, gdzie jest reszta . Louis poszedł do toalety, a Harry pojechał do domu jakiejś dziewczyny . Przez tę noc zmieniłam zdanie o Harrym . Myślałam, że seks to dla niego coś więcej niż przelecenie dziewczyny . Myliłam się . Usiadłam do stołu i wyczekiwałam na Louisa . Po dwóch minutach wyczekiwania Louis przyszedł i chciał ze mną zatańczyć . Nie miałam ochoty tańczyć . Niall zaproponował byśmy wszyscy wsiedli do samochodu i pojechali do hotelu . Zgodziłam się . One Direction wyjeżdżało z Polski jutro o 20 . Chciałam wykorzystać ostatnie godziny razem z nimi . Weszliśmy do hotelu . Louis zaproponował, że mogę spać w jego pokoju . Niall zaśmiał się i dodał : tylko grzecznie . Wszyscy zaczeli się śmiać po czym Liam i Niall poszli do swojego pokoju . Na holu zostałam tylko ja i Louis . Chłopak uśmiechnął się do mnie po czym otworzył drzwi do pokoju . Weszłam . Louis zaproponował, że on może spać na podłodze . Nie zgodziłam się na ten pomysł . Powiedziałam, że możemy spać razem ale bez żadnego seksu . Louis zaakceptował mój pomysł po czym wygodnie ułożyliśmy się w łóżku . Nie chciało nam się spać, więc zaczeliśmy gadać o naszych minionych związkach . Poczułam, że znalazłam bratnią dusze . Z Louisem dogadywałam się tak dobrze, jak z moja najlepszą przyjaciółką Natalią . Rozmawialiśmy ze sobą 2 godziny po czym poszliśmy spać . Spaliśmy do 12 . Byłam zła, bo planowałam wstać o 10 i spędzić czas z chłopakami . Zobaczyłam, że w łóżku Louisa nie ma . Wyjełam telefon i chciałam zadzwonić do Natalii ale nagle drzwi od pokoju się otworzyły . Stał w nich Louis . W rękach trzymał tace ze śniadaniem . To dla Ciebie - powiedział Louis po czym położył mi na kołdre tace . Podziękowałam i wziełam się za jedzenie . Gdy zjadłam i się ogarnełam poszliśmy z chłopakami na spacer . Będzie mi Was brakowało - powiedziałam, po czym popatrzyłam się na chłopców . Właściwie to .. Chcemy Cię zabrać ze sobą do Londynu , byś  z nami zamieszkała - powiedział Niall . Wszyscy chłopcy skierowali we mnie swój wzrok . Nie mogłam się przeprowadzić . Pragnełam tego, ale muszę skończyć liceum . Już niedługo matura, muszę się uczyć . Wiecie, jesteście wspaniali, ale nie mogę z Wami pojechać, przykro mi .. Moje życie jest tutaj, w Polsce - powiedziałam . Chłopcy opuścili głowy na dół . Nie chciałam dłużej na to patrzeć, dlatego pobiegłam w stronę domu . ZACZEKAJ, EWELINA - krzyczeli. Nie chciałam się zatrzymywać . Po 20 minutach byłam w domu . Gdzieś ty się podziewała? Martwiłam się o Ciebie ! - powiedziała Natalia ze łzami w oczach . Byłam u One Direction ... Spałam z Harrym, zakochałam się w Louisie i Hazzie .. Za dużo opowiadania - powiedziałam po czym zaczełam płakać jeszcze bardziej . Natalia mi nie uwierzyła . Powiedziała tylko, że Michał po raz kolejny ją zdradził i zakończyła ten związek . Było mi jej szkoda . Tak bardzo go kochała, a on raz był z nią a raz bawił się z jakąś inną . Nawet dobrze, że nie są już razem . Może teraz Natalia znajdzie nowego chłopaka który jest jej bratnią duszą . Myślę, że Natka pasuje do Nialla . Oboje kochają jedzenie . Taak, to para idealna . Włączyłam TV . Nic ciekawego nie było . Weszłam na twittera . To co zobaczyłam mnie zdźiwiło . Harry napisał : Gdy kogoś kochasz, daj mu odejść . Louis także dodał wpis : W Polsce było naprawdę fajnie ! Pozdrawiam wszystkie Polki szczególnie jedną . Wyłączyłam komputer . Poszłam pogadać z Natalią . W tym momencie byłam jej bardzo potrzebna . Byłyśmy tak wykończone, że poszłyśmy spać . Gdy się obudziłam poszłam zrobić śniadanie . Myślałam o Hazzie i o Louisie . Nie wiedziałam, czy to miłość, czy chwilowe zauroczenie . Po zjedzieniu śniadnaia włączyłam tradycyjnie laptopa i weszłam na facebooka . Cały Polski Fanpage One Direction pękał w szwach od słów : SZOKUJĄCE WYZNANIE HARREGO STYLESA . Zjechałam na dół i dostałam link do filmiku . Obejrzałam go i nie wierzyłam własnym oczom ..
---------------------------------------

PODOBA SIĘ ? :D
PROSZĘ O KOMENTARZE ! :D

niedziela, 8 kwietnia 2012

Rozdział 1 ♥

Marzenia, pasja, cel .. Niby proste słowa a mogą zmienić całe nasze życie .. (...)

--------------

* dryń dryń * - zadzwonił mój budzik . Każdy taki budzik zwiastował mase zadań, jakie musiałam wypełnić . Sobotni ranek, słońce przygrzewa.. Czego chcieć więcej ? Napewno .. Nialla robiącego kanapke ! Leżałam w łóżku i rozmyślałam na temat różnych spraw . Tych ważnych i tych trochę mniej . Po 10 minutach rozmyślania wstałam, ogarnełam się i poszłam w stronę kuchni z nadzieją, że moja kochana współlokatorka przygotowała mi śniadanie . Po przyjściu do kuchni zamiast śniadania był list : IDE DO MICHAŁA . BĘDĘ OKOŁO 18 . BUZIAKI - NATALIA . Nie wiem co mnie rozbawiło w tym liście, ale zaczełam się śmiać . Włączyłam radio i wziełam się za robienie kanapek . Wyjełam nutelle i rozprowadziłam ją po powierzchni chleba . Przyrządziłam także napój Bogów - kakao . Gdy kanapki były przyrządzone usiadłam przy stole i zaczełam jeść . Nagle usłyszałam, że w radiu leci piosenka mojego ulubionego zespołu - ONE DIRECTION . Podgłośniłam na fulla, poszłam po miotłe i zaczełam tańczyć . Nagle w drzwiach kuchni pojawił się Michał z Natalią . Zapadła cisza . Ciszę przełamała Ewelina tekstem : ' Taniec z miotłą .? Zawsze spoko' .. Zaczełam się śmiać tak bardzo, że zaksztusiłam się własną śliną . Natalia poklepała mnie po plecach . Michał zaproponował wspólny wypad do kina . Odmówiłam, gdyż musiałam sprawić Facebooka, twittera, bloga i obczaić fanpage One Direction . Gdy Michał z Natalią wyszli z domu włączyłam laptopa . Włączyłam twittera i weszłam na profil ONE DIRECTION . Zrobiłam wielkie oczy do ekranu laptopa .. ONE DIRECTION W WARSZAWIE JUTRO ?! Niemożliwe .. To pewnie jakiś włam .. Sprawdziłam na empik.com . Bilety są .. A jednak . Od razu kupiłam bilety . Do odebrania były od zaraz . Ubrałam moje Conversy, skórzaną kurtkę i poszłam w stronę przystanku autobusowego . Z niecierpliwością wyczekiwałam na autobus . Ten jednak, jak na złość nie przyjeżdżał . Po 20 minutach gorliwych wyczekiwać autobus zjawił się na przystanku . Nareczcie! - pomyślałam po czym wsiadłam do zatłoczonego autobusu . Jazda nie trwała długo . Po 17 minutach wysiadłam przy centrum handlowym . Kierowałam się w stronę Empiku . Po 3 minutach byłam już przy kasie w Empiku . Oto Pani bilety na koncert One Direction . Płaci Pani 558,99 złotego - powiedziała kobieta po czym życzliwie się do mnie uśmiechneła . Wyciągnełam karte i zapłaciłam za bilet . Byłam tak szczęśliwa, że miałam ochotę stanąć na środku Empiku i zacząć tańczyć taniec radości . Nie miałam ochoty iść do domu . Rozglądałam się po sklepach w poszukiwaniu ubrań na koncert . W oko wpadły mi obcisłe, czerwone rurki, biała bluzka w czerwone paski i białe Conversy . Zapłaciłam i poszłam do kawiarni . Wypiłam sok i skierowałam się w stronę przystanku autobusowego . Podróż mineła szybko . Nim się obejżałam byłam już w domu . Byłam tak wykończona, że położyłam się spać . Spałam jak niemowle . Śniło mi się, że spotkałam One Direction i chłopcy bili się o mnie .. Naprawdę nierealny sen .. Gdy wstałam poszłam zjeść śniadanie i przyszykowałam się na koncert . Włączyłam laptopa by sprawdzić newsy . Oprócz sensacji z koncertem praktycznie nic nowego się nie pojawiło, co mnie ucieszyło gdyż nie musiałam pisać długiej notki na bloga, by zadowolić moje oddane czytelniczki . Wybiła godzina 14 . Czas było wybierać się na koncert . Zadzwoniłam po taksówke . Zjawiła się pod moim domem o godzinie 14:30 . Wsiadłam . Facet od taksówki był naprawdę miły . Mówił, że chciał wysłać na koncert swoją córke Ewe, ale nie było go stać . Biedna dziewczyna - pomyślałam . Zrobiło mi się jej naprawdę żal, dlatego dałam taksówkarzowi napiwek . Niektórym się nie przelewa .. Ja też powinnam zacząć oszczędzać .. Chociażby na wynajem lepszego mieszkania . Moja podróż taksówką dobiegła końca . Wysiadłam . Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to tłum piszczących dziewczyn . Nie dziwie się chłopakom, że tak narzekają na te piski, są nie do zniesienia- pomyślałam po czym ustawiłam się w długą kolejke . Po 3 godzinach stania w mega długiej kolejce byliśmy już na arenie . Każdy zajął pierwsze lepsze miejsce . Tak bardzo kombinowałam, że znalazłam się przy samej scenie . Zaczeło się wielkie odliczanie 3,2,1 . Na scene wyszli chłopcy . Fanki krzyczały jeszcze gorzej niż przed tem .. Nie mogłam tego znieść . Koncert się zaczął . Chłopcy zaśpiewali wszystkie swoje pioseni, po czym próbowali nawiązać jakikolwiek kontakt z publicznością . Koncert się zakończył . Miałam nadzieję, że uda się wziąść jakiś autograf . Moje przypuszcznia okazały się błędne .. Cieszyłam się, że byłam na takim wspaniałym koncercie One Direction, ale byłam zła o to, że ich nie poznałam . Wróciłam do domu . Była godzina 23 . Położyłam się do łóżka . Nie mogłam zasnąć więc bezczynnie przewracałam się z boku na bok . Stwierdziłam, że i tak nie zasne i najchętniej napiłabym się frugo . Poszłam do kuchni . Po frugo nie ma ani śladu . Zdenerwowałam się, że frugo które wczoraj kupiłam zostało wypite przez jedno z moich przyjaciół . Byłam tak zdesperowana, że ubrałam się i pomaszerowałam do sklepu . Weszłam do sklepu po czym skierowałam się do stoiska z napojami . Nagle zderzyłam się z jakimś kolesiem . Upadłam . Jezu, przepraszam Cię, ja nie chciałem!!! - powiedział chłopak, po czym wyciągnął do mnie ręke bym wstała . Następnym razem patrz jak leziesz !!! - wykrzyczałam zdenerwowana . Nie chciałam jego pomocy . Wstałam, odwróciłam się i zobaczyłam twarz Harrego Stylesa . Too, too .. - powiedziałam, nie zdążyłam dokończyć ponieważ Harry zakrył mi usta rękoma . Proszę, nie piszcz. Nie chce by mnie tu rozpoznali - wyszeptał Harry . Może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na wieczorne picie frugo ? - zaproponował Harry po czym poruszał seksownie brwiami . Zgodziłam się . Miałam ochotę krzyczeć i płakać . Byłam naprawdę szczęśliwa, że spotkałam go.. HARREGO STYLESA i to jeszcze w Polskim sklepie . Usiedliśmy na ławce w parku . Wyciągneliśmy frugo i zaczeliśmy się nim delektować . Zaczełam opowiadać Harremu o tym, że prowadzę bloga o One Direction, o moich marzeniach .. Pewnie uznasz mnie za idiotkę- powiedziałam po czym spojrzałam się na Harrego . Nie ! Wręcz przeeciwnie - powiedział chłopak po czym objął mnie ramieniem . Podoba mi się to - powiedziałam . Mi też - odpowiedział Harry . Całą noc spędziłam z Harrym na rozmawianiu o naszym życiu, naszych radosnych i smutnych historiach, sekretach . Znaliśmy się zaledwie kilka godzin, a czuliśmy się jakbyśmy znali się od lat . Rozmawialiśmy do godziny 4 . Harry, ja muszę już iść .. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnisz - powiedziałam smutno po czym chciałam przytulić Harrego na pożegnanie . Nie mam ochoty się z Tobą żegnać - powiedział Harry po czym mnie przytulił . Czułam się jak w niebie . Chodźmy do mnie - dodał . Zgodziłam się . Podróż do hotelu w którym zakwaterowany był zespół trwała 20 minut . Weszłam z Harrym do pokoju po czym Harry położył ręke na moim policzku . Jesteś piękna - powiedział chłopak po czym pocałował mnie . Odwzajemniłam pocałunek . Akcja zaczeła się rozkręcać po czym wylądowaliśmy w łóżku Hazzy ..

----------------------------------------
PROSZĘ, KOMENTUJCIE . PODOBA SIĘ CZY NIE ? MAM PISAĆ DALEJ ?