Na miejscu długich brązowych włosów pojawiła się łysizna . Zamiast brązowych, pełnych radości oczów pojawiły się podgrążone oczy w kolorze wyblakło-brązowym . Opalenizna znikła, rzęsy wypadły . To nie była ta sama Ewelina, która była kiedyś . Jeszcze rok temu Ewelina chodziła, tanczyła, skakała .. A teraz .? Teraz ma problem z podniesieniem ręki . Minął kolejny miesiąc . Ewelina odzyskiwała siły . Czuła się już nawet dobrze . Nadszedł dzień kontroli . Ewelina siedziała na swoim łóżku szpitalnym i się modliła . Usiadłem obok niej . Objąłem ją ramieniem i zapewniałem, że będzie dobrze . Wierzyłem w to . Do sali weszli lekarze i wzieli Eweline na badania . Czekałem na nią wraz z Darcy . Czas mi się dłużył . Chodziłem po pokoju i zabawiałem Darcy . Do pokoju weszła Ewelina . Na jej twarzy, pierwszy raz od roku zagościł uśmiech .
- Udało mi się . Pokonałam raka . - powiedziała po czym rzuciła mi się na szyje .
Odjeło mi mowe . Płakaliśmy . Ewelina mogła już iść do domu . Spakowaliśmy jej rzeczy i wróciliśmy do domu . Nie mogłem napatrzeć się na Eweline . Zrobiłem herbate i usiadłem z nią przy stole . Rozmawialiśmy o tym, co teraz zrobimy ze swoim życiem .
- Najpierw, to ty mi musisz kupić peruke .! - powiedziała Ewelina, po czym się roześmiała .
Pragnąłem spełnić prośbę Eweliny, dlatego zaproponowałem wyprawę do Centrum Handlowego . Zgodziła się . Po 20 minutach wybieraliśmy już peruke . Ewelina zdecydowała się na peruke wyglądającą podobnie, do jej naturalnych włosów . Gdy zakupiliśmy ją, poszliśmy do sklepu dziecięcego, by pokupować rzeczy dla Darcy . Kupiliśmy pełno ubranek, pempersów, smoczków i wózek . Zmęczeni wróciliśmy do domu i usiedliśmy przed telewizorem . W telewizji nic ciekawego nie było, dlatego postanowiliśmy pograć w państwa miasta . Graliśmy całą noc . Byłem szczęśliwy, że moja miłość życia znowu jest zdrowa . Miałem szanse, by moje życie zacząć od początku ..
Czas mijał .. Włosy Eweliny szybko odrosły . Po 4 miesiącach sięgały jej do ramion . Znów czuła się piękna ..
Pewnego wtorku zadzwonił do mnie Niall z propozycją wyjazdu za miasto . Tak dla relaksu . Ja, Ewelina, Louis, Cornelia i Natalia . Postanowiłem przedyskutować tą sprawe z Eweliną . Poszedłem na góre . Weszłem do pokoju . Ewelina bawiła się z Darcy . Powiadomiłemm ją o propozycji Nialla . Bez większych namysłów zgodziła się . Przedyskutowaliśmy szczegóły . Nie wiedzieliśmy, z kim mamy zostawić Darcy . Zadzwoniliśmy do Nialla . Ten powiedział, że siostra Corneli, Dax może się nią zająć . Ucieszyła nas ta propozycja . Rozmawiałem jeszcze z Eweliną . Powiedziała mi, że chce znaleźć prace . W prawdzie nie miałem nic przeciwko, ale nie wiedziałem, kto będzie się zajmował Darcy, gdy będe wyjeżdżał w trasy koncertowe . Postanowiliśmy, że zapiszemy Darcy do żłobka . Tak też zrobiliśmy . Ewelina znalazła sobie prace . Będzie pracowała w Milk Shake, mojej ulubionej knajpce . Ucieszyłem się, sukcesem Eweliny . Dziewczyna bardzo cieszyła się z nowej pracy . Chwaliła współpracowników, szefa i klientów .
Nadszedł dzień wyjazdu . Spakowaliśmy siebie i Darcy oraz pojechaliśmy na podanu przez Nialla adres, pod którym mieszkała siostra Corneli . Dax była wysoką, szczupłą brunetką z niebieskimi oczami . Wyglądała na mądrą i rozważną dziewczyne . Z trudem pożegnaliśmy się z Darcy . Pojechaliśmy pod dom naszych przyjaciół i trąbiliśmy . Po dwóch minutach wybiegli z domu z walizkami . Schowali walizki do bagażnika i wsiedli do auta . Czekała nas długa i pełna przygód podróż ..
____________________________________________________________________
Następny rozdział - minimum 10 komentarzy <3
przepraszam, że dział taki krótki <3
MÓJ DRUGI BLOG : * KLIK *
Proszę komentujcie ten rozdział i ten powyżej <3
Dziękuje Wam za wszystkie komeentarze . KOCHAM ♥
Strony
JESTEŚ NA TYM BLOGU .? TO WSPANIALE .! :)
PRZECZYTAJ, SKOMENTUJ ♥ :)
- Ola ♥
PRZECZYTAJ, SKOMENTUJ ♥ :)
- Ola ♥
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
Nowy blog ♥
Założyłam nowego bloga . Opowiadanie skupia się na Zaynie . ♥
http://steal-my-heart-o.blogspot.com/
Proszę, komentujcie . <3
P.S. Nowy rozdział Drams Come true pojawi się jutro :3
( 01.05.2012 )
http://steal-my-heart-o.blogspot.com/
Proszę, komentujcie . <3
P.S. Nowy rozdział Drams Come true pojawi się jutro :3
( 01.05.2012 )
Rozdział 8 ♥
Lekarka stała w drzwiach gabinetu z zakłopotaną miną . Nie wiedziała, jak zabrać się do konwersacji . Panowała cisza . Lekarka stała i patrzała się w podłoge . Ja siedziałam na krześle . Postanowiłam przerwać niezręczną ciszę .
- Prosze mówić . - powiedziałam po czym przybrałam poważny wyraz twarzy .
- Pani Ewelino, ma Pani raka . - powiedziała lekarka i odetchneła z ulgą .
- COO? - wykrzyczałam .
- Musi Pani zostać w szpitalu i podjąć się chemioterapii . Inaczej Pani szanse na przeżycie są znikome .
Odebrało mi mowe . Na początku moje życie się układało, poznałam Harrego i reszte One Direction . Teraz czuję się, jakby jakiś chory psychicznie człowiek grał w Simsy i znęcał się nad moją postacią. Gdybym nie miała dla kogo żyć .. Mam Darcy, Harrego, Natalie i chłopców . Nie chciałam ich zostawiać . Czemu akurat ja .? Nie mógłby być to ktoś inny .? Ktoś, kto nie ma dla kogo żyć, ktoś kto stracił sens swojego życia, poprostu.. NIE JA .! Wyszłam z gabinetu i udałam się po skierowanie do szpitala . Gdy odebrałam skierowani udałam się do domu . Weszłam do środka . Ściągnełam buty i weszłam do salonu . Tam na kocu bawił się Harry z Darcy . Serce mnie ukłuło . Jak mam powiedzieć Harremu, że mnie niedługo może zabraknąć . Harry mnie zauważył . Wstał i podszedł do mnie . Przytulił mnie i spytał jak było u lekarza .
- Harry, musimy poważnie porozmawiać . - powiedziałam .
- Zamieniam się w słuch . - powiedział Harry, po czym spoważniał .
- Bo ja .. Harry .. Ja mam raka . - powiedziałam po czym się rozpłakałam.
Harry także się rozpłakał i mnie przytulił . Pokazałam mu skierowanie do szpitala . Poszłam pakować swoje najpotrzebniejsze rzeczy . Gdy się spakowałam, zadzwoniłam do Natalii . Dziewczyna nie mogła uwierzyć, w to co mówie . Dopiero gdy Harry z nią porozmawiał dotarło do niej, że nie żartuje .
Harry zapakował moje rzeczy do samochodu, przymocował Darcy do fotelika samochodowego i pojechaliśmy do szpitala . Gdy dojechaliśmy lekarka wskazała nam sale, w której będe leżeć . Sala była bardzo mała jak na moje wymagania . Rozpakowałam się i poszłam na badania . Poprosiłam Harrego, by kupił mi sok, więc ten pojechał wraz z Darcy .
* OCZAMI HARREGO *
Nie wierzyłem w to, co się dzieje . Wyszłem ze szpitala . Tłumy papparazich stały . Zadawali mi pytania . Wszyscy myśleli, że Ewelina jest w ciąży . Zadawali mi pytania, jak nazwiemy dziecko . Byłem wkurzony . Świat mi się zawalił, a Ci ludzie czekają, aż będą mieli gorącego newsa dotyczącego mojego życia . Żałosne . Poszedłem do sklepu i kupiłem sok, pampersy, papierosy i zapalniczke . Na codzień nie pale, ale musiałem jakoś odreagować stres . Przy sklepie była ławka, na której usiadłem z Darcy . Wyciągnąłem z paczki papierosa i zapaliłem go . Włożyłem do ust . Papparazi robili mi z ukrycia zdjęcia . Nie obchodziło mnie to, że nazajutrz w każdej gazecie będzie hasło ,, Harry Styles - nałogowy palacz " . Gdy skończyłem palić wróciłem do szpitala . Weszłem do sali Eweliny . Była już po badaniach . Leżała na łóżku i bawiła się telefonem . Wziąłem krzesło, które leżało pod oknem i przysunąłem je, by znajdowało się obok łóżka Eweliny .
- Jutro zaczynam chemioterapie . - powiedziała smutnym głosem .
Nie wiedziałem co mam powiedzieć . Pocieszałem ją, zapewniałem, że wszystko będzie dobrze, ża jak dobrze pójdzie za rok będziemy szczęśliwi . Ona, ja i Darcy . Tak naprawdę, nie wiedziałem czy będzie dobrze . Rak może zabrać człowieka bez zapowiedzi . Tak poprostu ..
Rozmawiałem z Eweliną jeszcze przez godzine . Po godzinie przyszła Natalia, Niall, Lou i Cornelia . Rozmawialiśmy jeszcze do czasu, gdy przyszła pielęgniarka i kazała iść nam do domu . Pożegnałem się z Eweliną i z Darcy wróciliśmy do domu . Położyłem Darcy spać . Próbowałem zasnąć, ale mi to nie wychodziło . Włączyłem laptopa i weszłem na twittera . Wszystkie twetty do mnie były o treści : GRATULUJE DRUGIEJ CIAŻY, CHŁOPCZYK CZY DZIEWCZYNKA? :*
Nie chciałem odpisywać na każdego twitta z osobna, dlatego napisałem, że Ewelina nie jest w ciąży, tylko ma raka . Od razu w trendach było hało ' #WeLovePolishGirlEwelina ' . Ewelina na swoim twitterze opublikowała twitta : Kocham Was . Dziękuje, że wspieracie mnie w potrzebie . ♥ .
Chciałem w tym momencie przytulić Eweline . Poprostu.. Żeby była teraz zdrowa w naszym domu . Nie w żadnym szpitalu . Senność wygrała ze mną i zasnąłem . O godzinie 9 obudził mnie budzik w telefonie . Darcy jeszcze słodko spała, dlatego postanowiłem zrobić sobie śniadanie i przygotować Darcy mleko . Gdy zjadłem śniadanie obudziłem Darcy i nakarmiłem ją mlekiem . Gdy wypiła przewinąłem ją, wykompałem i ubrałem . Pojechaliśmy do Eweliny do szpitala . Była już po chemioterapii . Z dnia na dzień Ewelinie brakowało sił, bladła, włosy jej wypadały . Widziałem, jak cierpiała . Serce mi się krajało na ten widok . Nie wiedziałem, czy ona to przeżyje ..
---------------------------------------------------------
Min. 10 komentarzy - następny .! :)
- Prosze mówić . - powiedziałam po czym przybrałam poważny wyraz twarzy .
- Pani Ewelino, ma Pani raka . - powiedziała lekarka i odetchneła z ulgą .
- COO? - wykrzyczałam .
- Musi Pani zostać w szpitalu i podjąć się chemioterapii . Inaczej Pani szanse na przeżycie są znikome .
Odebrało mi mowe . Na początku moje życie się układało, poznałam Harrego i reszte One Direction . Teraz czuję się, jakby jakiś chory psychicznie człowiek grał w Simsy i znęcał się nad moją postacią. Gdybym nie miała dla kogo żyć .. Mam Darcy, Harrego, Natalie i chłopców . Nie chciałam ich zostawiać . Czemu akurat ja .? Nie mógłby być to ktoś inny .? Ktoś, kto nie ma dla kogo żyć, ktoś kto stracił sens swojego życia, poprostu.. NIE JA .! Wyszłam z gabinetu i udałam się po skierowanie do szpitala . Gdy odebrałam skierowani udałam się do domu . Weszłam do środka . Ściągnełam buty i weszłam do salonu . Tam na kocu bawił się Harry z Darcy . Serce mnie ukłuło . Jak mam powiedzieć Harremu, że mnie niedługo może zabraknąć . Harry mnie zauważył . Wstał i podszedł do mnie . Przytulił mnie i spytał jak było u lekarza .
- Harry, musimy poważnie porozmawiać . - powiedziałam .
- Zamieniam się w słuch . - powiedział Harry, po czym spoważniał .
- Bo ja .. Harry .. Ja mam raka . - powiedziałam po czym się rozpłakałam.
Harry także się rozpłakał i mnie przytulił . Pokazałam mu skierowanie do szpitala . Poszłam pakować swoje najpotrzebniejsze rzeczy . Gdy się spakowałam, zadzwoniłam do Natalii . Dziewczyna nie mogła uwierzyć, w to co mówie . Dopiero gdy Harry z nią porozmawiał dotarło do niej, że nie żartuje .
Harry zapakował moje rzeczy do samochodu, przymocował Darcy do fotelika samochodowego i pojechaliśmy do szpitala . Gdy dojechaliśmy lekarka wskazała nam sale, w której będe leżeć . Sala była bardzo mała jak na moje wymagania . Rozpakowałam się i poszłam na badania . Poprosiłam Harrego, by kupił mi sok, więc ten pojechał wraz z Darcy .
* OCZAMI HARREGO *
Nie wierzyłem w to, co się dzieje . Wyszłem ze szpitala . Tłumy papparazich stały . Zadawali mi pytania . Wszyscy myśleli, że Ewelina jest w ciąży . Zadawali mi pytania, jak nazwiemy dziecko . Byłem wkurzony . Świat mi się zawalił, a Ci ludzie czekają, aż będą mieli gorącego newsa dotyczącego mojego życia . Żałosne . Poszedłem do sklepu i kupiłem sok, pampersy, papierosy i zapalniczke . Na codzień nie pale, ale musiałem jakoś odreagować stres . Przy sklepie była ławka, na której usiadłem z Darcy . Wyciągnąłem z paczki papierosa i zapaliłem go . Włożyłem do ust . Papparazi robili mi z ukrycia zdjęcia . Nie obchodziło mnie to, że nazajutrz w każdej gazecie będzie hasło ,, Harry Styles - nałogowy palacz " . Gdy skończyłem palić wróciłem do szpitala . Weszłem do sali Eweliny . Była już po badaniach . Leżała na łóżku i bawiła się telefonem . Wziąłem krzesło, które leżało pod oknem i przysunąłem je, by znajdowało się obok łóżka Eweliny .
- Jutro zaczynam chemioterapie . - powiedziała smutnym głosem .
Nie wiedziałem co mam powiedzieć . Pocieszałem ją, zapewniałem, że wszystko będzie dobrze, ża jak dobrze pójdzie za rok będziemy szczęśliwi . Ona, ja i Darcy . Tak naprawdę, nie wiedziałem czy będzie dobrze . Rak może zabrać człowieka bez zapowiedzi . Tak poprostu ..
Rozmawiałem z Eweliną jeszcze przez godzine . Po godzinie przyszła Natalia, Niall, Lou i Cornelia . Rozmawialiśmy jeszcze do czasu, gdy przyszła pielęgniarka i kazała iść nam do domu . Pożegnałem się z Eweliną i z Darcy wróciliśmy do domu . Położyłem Darcy spać . Próbowałem zasnąć, ale mi to nie wychodziło . Włączyłem laptopa i weszłem na twittera . Wszystkie twetty do mnie były o treści : GRATULUJE DRUGIEJ CIAŻY, CHŁOPCZYK CZY DZIEWCZYNKA? :*
Nie chciałem odpisywać na każdego twitta z osobna, dlatego napisałem, że Ewelina nie jest w ciąży, tylko ma raka . Od razu w trendach było hało ' #WeLovePolishGirlEwelina ' . Ewelina na swoim twitterze opublikowała twitta : Kocham Was . Dziękuje, że wspieracie mnie w potrzebie . ♥ .
Chciałem w tym momencie przytulić Eweline . Poprostu.. Żeby była teraz zdrowa w naszym domu . Nie w żadnym szpitalu . Senność wygrała ze mną i zasnąłem . O godzinie 9 obudził mnie budzik w telefonie . Darcy jeszcze słodko spała, dlatego postanowiłem zrobić sobie śniadanie i przygotować Darcy mleko . Gdy zjadłem śniadanie obudziłem Darcy i nakarmiłem ją mlekiem . Gdy wypiła przewinąłem ją, wykompałem i ubrałem . Pojechaliśmy do Eweliny do szpitala . Była już po chemioterapii . Z dnia na dzień Ewelinie brakowało sił, bladła, włosy jej wypadały . Widziałem, jak cierpiała . Serce mi się krajało na ten widok . Nie wiedziałem, czy ona to przeżyje ..
---------------------------------------------------------
Min. 10 komentarzy - następny .! :)
niedziela, 29 kwietnia 2012
Rozdział 7 ♥
Nie wiedziałam, o co może chodzić Natalii . Brak nutelli .? Zepsół jej się telefon .? O tej godzinie nie chciało mi się myśleć . Natalia miała mine jakby conajmniej zobaczyła ducha .
-Harry, Harry .. - powiedziała po czym popatrzyła się na mnie .
-Co Harry .? Chryste, o co Ci chodzi .? - powiedziałam .
-On Cię zdradził .! - wykrztusiła z siebie i wbiła wzrok w podłoge .
-Co kurwa pierdolisz .? - powiedziałam i wstałam .
Nie wiedziałam, czy Natalia w tym momencie sobie ze mnie żartowała, czy to co mówiła było prawdą . Mina Natalii była poważna . Natalia wyciągneła telefon i pokazała mi zdjęcie całującej się blondynki z loczkiem . Popatrzyłam na zdjęcie . Łzy zaczęły mi spływać po policzku . Nie mogłam uwierzyć w to, że mój mąż i zarazem ojciec mojej córki, zapewniający mnie o swoim uczuciu poprostu mnie zdradził z jakąś dziewczyną w wieśniackich spodniach . Poprosiłam Natalie by opuściła pokój i wzięła Darcy na spacer . Musiałam ochłonąć . Gdy Natalia opuściła nasz dom wyciągnełam telefon i wykręciłam numer Harrego . Czekałam, aż znajde się na otwartej lini .
- Hej kochanie . - powiedział Harry .
- Kochanie .!? - wykrzyczałam .
- O co Ci chodzi .? - powiedział Harry .
- O to, że kurwa mnie zdradziłeś .! - wykrzyczałam .
- To nie tak jak myślisz .! Byłem pijany .! Nic nie pamiętam . - tłumaczył się .
- Alkohol to nie wytłumaczenie . Nie chce Cię już nigdy widzieć na oczy . Znikaj z mojego życia . - powiedziałam po czym rzuciłam słuchawkę .
Nie miałam siły na nic . Byłam wycieńczona płaczem . Płakałam już 2 godziny . Cały czas Harry próbował się do mnie dodzwonić . Nie odbierałam . Miałam go gdzieś . Bardzo go kochałam . Chciałam się na nim zemścić . Ubrałam skórzaną krótką sukienkę, wysokie szpilki i poszłam do klubu . W tym czasie Darcy została z Natalią . W klubie było dużo osób . Przeciskałam się przez tłum ludzi . Zobaczyłam wysokiego bruneta . Był bardzo przystojny . Podeszłam do niego i zagadałam . Dowiedziałam się, że ma na imię David . Po pięciu minutach rozmowy znaleźliśmy się na parkiecie . Cały czas podsuwał mi alkohol . Nie chciałam się upić, dlatego odmawiałam . Nagle David złapał mnie za rękę i pokazał na toalete . Zgodziłam się, chciałam zemścić się na Harrym . Gdy weszliśmy do toalety poczułam, że nie potrafie . Gdy patrzałam się na Davida widziałam tylko zwykłego mężczyzne . Gdy patrzałam na Harrego, czułam 'kisiel w gaciach' . Nie mogłam mu tego zrobić . Każdy człowiek popełnia błędy, których potem żałuje . Nie chciałam popełniać tego błędu co Harry . Przeprosiłam Davida i wyszłam z klubu . Zamówiłam taksówkę i pojechałam do domu . Gdy byłam w domu Natalia i Darcy już spały . Wyciągnełam telefon z torebki . Miałam 1025 nieodebranych połączeń i 2000 wiadomości od Harrego . Poczułam, że moje serce mnie kłuje . Nie miałam siły zadzwonić do niego . Położyłam się na kanapie w salonie i zasnełam . O godzinie 3 nad ranem usłyszałam dzwonek do drzwi . Wstałam i otworzyłam . W drzwiach stał Harry . Był cały zapłakany . W ręku trzymał czerwone róże . Przypomniały mi się wszystkie nasze wspomnienia . Te dobre i te złe . Gdy patrzałam na niego łzy zaczęły mi lecieć po policzku .
- Kocham Cię . Jesteś darem od Boga . Byłem taki głupi, że naraziłem się na stracenie Cię . - powiedział po czym rozpłakał się .
Nie potrafiłam mu nie wybaczyć . Kochałam go z całego serca . Rzuciłam mu się na szyję . Weszliśmy do domu i usiedliśmy w salonie . Długo rozmawialiśmy . Postanowiliśmy, że się wyprowadzimy . Nie chcieliśmy dłużej mieszkać wszyscy razem . Byliśmy ograniczeni . Harry musiał już jechać . Postanowiliśmy, że gdy wróci porozglądamy się za domami . Pożegnaliśmy się i Harry pojechał . Poszłam spać . Rano o 9 Darcy zaczęła płakać . Wstałam, poszłam ją przewinąć i ubrać . Gdy Darcy była już ubrana w różową bluzke i leginsy w 'HELLO KITTY" zeszłyśmy na dół . Posadziłam ją w krzesełku do karmienia i przygotowywałam jej mleko . Nagle zeszła Natalia . Usiadła przy stole i czekała, aż jej zrobie śniadanie . Podałam mleko Darcy i zabrałam się za smarowanie kanapek Nutellą .
- Harry tu był . - rzuciłam .
- Serio.? I co .? - powiedziała z ekscytacją .
- Wybaczyłam mu . - powiedziałam i zabrałam się za robienie herbaty .
Natalia bardzo się ucieszyła . Zjadłyśmy śniadanie i wyszłyśy z Darcy do Centrum Handlowego .

-Harry, Harry .. - powiedziała po czym popatrzyła się na mnie .
-Co Harry .? Chryste, o co Ci chodzi .? - powiedziałam .
-On Cię zdradził .! - wykrztusiła z siebie i wbiła wzrok w podłoge .
-Co kurwa pierdolisz .? - powiedziałam i wstałam .
Nie wiedziałam, czy Natalia w tym momencie sobie ze mnie żartowała, czy to co mówiła było prawdą . Mina Natalii była poważna . Natalia wyciągneła telefon i pokazała mi zdjęcie całującej się blondynki z loczkiem . Popatrzyłam na zdjęcie . Łzy zaczęły mi spływać po policzku . Nie mogłam uwierzyć w to, że mój mąż i zarazem ojciec mojej córki, zapewniający mnie o swoim uczuciu poprostu mnie zdradził z jakąś dziewczyną w wieśniackich spodniach . Poprosiłam Natalie by opuściła pokój i wzięła Darcy na spacer . Musiałam ochłonąć . Gdy Natalia opuściła nasz dom wyciągnełam telefon i wykręciłam numer Harrego . Czekałam, aż znajde się na otwartej lini .
- Hej kochanie . - powiedział Harry .
- Kochanie .!? - wykrzyczałam .
- O co Ci chodzi .? - powiedział Harry .
- O to, że kurwa mnie zdradziłeś .! - wykrzyczałam .
- To nie tak jak myślisz .! Byłem pijany .! Nic nie pamiętam . - tłumaczył się .
- Alkohol to nie wytłumaczenie . Nie chce Cię już nigdy widzieć na oczy . Znikaj z mojego życia . - powiedziałam po czym rzuciłam słuchawkę .
Nie miałam siły na nic . Byłam wycieńczona płaczem . Płakałam już 2 godziny . Cały czas Harry próbował się do mnie dodzwonić . Nie odbierałam . Miałam go gdzieś . Bardzo go kochałam . Chciałam się na nim zemścić . Ubrałam skórzaną krótką sukienkę, wysokie szpilki i poszłam do klubu . W tym czasie Darcy została z Natalią . W klubie było dużo osób . Przeciskałam się przez tłum ludzi . Zobaczyłam wysokiego bruneta . Był bardzo przystojny . Podeszłam do niego i zagadałam . Dowiedziałam się, że ma na imię David . Po pięciu minutach rozmowy znaleźliśmy się na parkiecie . Cały czas podsuwał mi alkohol . Nie chciałam się upić, dlatego odmawiałam . Nagle David złapał mnie za rękę i pokazał na toalete . Zgodziłam się, chciałam zemścić się na Harrym . Gdy weszliśmy do toalety poczułam, że nie potrafie . Gdy patrzałam się na Davida widziałam tylko zwykłego mężczyzne . Gdy patrzałam na Harrego, czułam 'kisiel w gaciach' . Nie mogłam mu tego zrobić . Każdy człowiek popełnia błędy, których potem żałuje . Nie chciałam popełniać tego błędu co Harry . Przeprosiłam Davida i wyszłam z klubu . Zamówiłam taksówkę i pojechałam do domu . Gdy byłam w domu Natalia i Darcy już spały . Wyciągnełam telefon z torebki . Miałam 1025 nieodebranych połączeń i 2000 wiadomości od Harrego . Poczułam, że moje serce mnie kłuje . Nie miałam siły zadzwonić do niego . Położyłam się na kanapie w salonie i zasnełam . O godzinie 3 nad ranem usłyszałam dzwonek do drzwi . Wstałam i otworzyłam . W drzwiach stał Harry . Był cały zapłakany . W ręku trzymał czerwone róże . Przypomniały mi się wszystkie nasze wspomnienia . Te dobre i te złe . Gdy patrzałam na niego łzy zaczęły mi lecieć po policzku .
- Kocham Cię . Jesteś darem od Boga . Byłem taki głupi, że naraziłem się na stracenie Cię . - powiedział po czym rozpłakał się .
Nie potrafiłam mu nie wybaczyć . Kochałam go z całego serca . Rzuciłam mu się na szyję . Weszliśmy do domu i usiedliśmy w salonie . Długo rozmawialiśmy . Postanowiliśmy, że się wyprowadzimy . Nie chcieliśmy dłużej mieszkać wszyscy razem . Byliśmy ograniczeni . Harry musiał już jechać . Postanowiliśmy, że gdy wróci porozglądamy się za domami . Pożegnaliśmy się i Harry pojechał . Poszłam spać . Rano o 9 Darcy zaczęła płakać . Wstałam, poszłam ją przewinąć i ubrać . Gdy Darcy była już ubrana w różową bluzke i leginsy w 'HELLO KITTY" zeszłyśmy na dół . Posadziłam ją w krzesełku do karmienia i przygotowywałam jej mleko . Nagle zeszła Natalia . Usiadła przy stole i czekała, aż jej zrobie śniadanie . Podałam mleko Darcy i zabrałam się za smarowanie kanapek Nutellą .
- Harry tu był . - rzuciłam .
- Serio.? I co .? - powiedziała z ekscytacją .
- Wybaczyłam mu . - powiedziałam i zabrałam się za robienie herbaty .
Natalia bardzo się ucieszyła . Zjadłyśmy śniadanie i wyszłyśy z Darcy do Centrum Handlowego .
Miesiąc minął bardzo szybko . Nim się obejżałyśmy, chłopcy byli już w domu . Louis spotkał się ze swoją dziewczyną - Cornelią, Natali spędzała każdą wolną chwilę z Niallem . Ja, Harry i Darcy zabraliśmy się za poszukiwanie domu . Powiedzielismy o tym naszym przyjaciołom . Na początku byli bardzo zawiedzieni . Wkońcu stanowiliśmy jedność, ale potem zrozumieli, że mamy dziecko . Harry zaproponował wizytę w agencji nieruchomości . Zgodziłam się . Wzieliśmy Darcy i pojechaliśmy tam . Weszliśmy do pokoju w którym kobieta wręczyła nam duży segregator z domami . Oglądaliśmy każdy dom, żaden nie przypadał nam do gustu . Zwątpiliśmy . Na ostatniej stronie katalogu zobaczyliśmy wspaniały dom . Był bardzo nowoczesny, spełniał nasze wymagania . Jednym słowem : IDEALNY . Podpisaliśmy umowe . Jutro dostaniemy do niego kluczyki . Bardzo entuzjazmowałam się . Wróciliśmy z Harrym do domu i zaczęliśmy się pakować . Nie sądziłam, że rzeczy do przeprowadzki będzie tak mało . Zamówiliśmy samochód transportowy . Gdy wszyscy siedzieli przed telewizorem Niall zaproponował, byśmy wyszli do restauracji . Wszystkim spodobał się pomysł . Dobrze się bawiliśmy . Gdy wróciliśmy poszliśmy spać . Rano obudził mnie Harry . Powiedział, że samochód przeprowadzkowy już czeka pod naszym domem . Ubrałam się w przygotowane wcześniej rzeczy i ubrałam Darcy . Wyszłam z domu i wsiadłam z Darcy do samochodu Hazzy . Harry podpisywał jakąś umowe . Ludzie ładowali nasze rzeczy do ciężarówki, a my pojechaliśmy do nowego domu . Podróż trwała tylko 5 minut . Dom był przepiękny . Jeszcze ładniejszy niż na zdjęciu . Weszliśmy do środka . Nigdy nie sądziłam, że znajdę tak idealny dom jak ten . Hazzie też się podobał . Gdy przeprowadzka się skończyła poszliśmy spać .
* MIESIĄC PÓŹNIEJ *
Mieszkamy tu miesiąc . Regularnie spotykamy się z przyjaciółmi . Czasami nie mamy czasu, ale zawsze próbujemy to nadrabiać wypadami na miasto czy ogniskiem . Od pewnego czasu nie czuje się zbyt dobrze . Byłam cały czas zmęczona . Nawet gdy spałam 10 godzin byłaśmśpiąca . Harry powiedział, żebym poszła do lekarza . Nie chciałam, ale on nalegał . Zgodziłam się . Umówiłam się w prywatnej klinice na wizyte jutro, o godzinie 12 . Poszłam spać . Rano, gdy się obudziłam, ubrałam się, zjadłam śniadanie i poszłam do kliniki . W poczekalni siedziałam 30 minut . EWELINA STYLES.! - krzyknęła lekarka . Weszłam do gabinetu . Przebadała mnie . Dostałam skierowanie do szpitala . Tam pobrali mi krew, zrobili mi prześwietlenie i mase innych skomplikowanych badań . Czekałam w gabinecie na wyniki . Myślałam tylko, by jak najszybciej znaleźć się w domu z Darcy i Harrym . Do gabinetu weszła lekarka . Miała smutną mine ..
* MIESIĄC PÓŹNIEJ *
Mieszkamy tu miesiąc . Regularnie spotykamy się z przyjaciółmi . Czasami nie mamy czasu, ale zawsze próbujemy to nadrabiać wypadami na miasto czy ogniskiem . Od pewnego czasu nie czuje się zbyt dobrze . Byłam cały czas zmęczona . Nawet gdy spałam 10 godzin byłaśmśpiąca . Harry powiedział, żebym poszła do lekarza . Nie chciałam, ale on nalegał . Zgodziłam się . Umówiłam się w prywatnej klinice na wizyte jutro, o godzinie 12 . Poszłam spać . Rano, gdy się obudziłam, ubrałam się, zjadłam śniadanie i poszłam do kliniki . W poczekalni siedziałam 30 minut . EWELINA STYLES.! - krzyknęła lekarka . Weszłam do gabinetu . Przebadała mnie . Dostałam skierowanie do szpitala . Tam pobrali mi krew, zrobili mi prześwietlenie i mase innych skomplikowanych badań . Czekałam w gabinecie na wyniki . Myślałam tylko, by jak najszybciej znaleźć się w domu z Darcy i Harrym . Do gabinetu weszła lekarka . Miała smutną mine ..

Nowy dom Eweliny, Harrego i Darcy ♥
---------------------------
---------------------------
Podoba się ten rozdział .? :)Minimum 8 kom . - nowy .
Jesteś tu.? SKOMENTUJ .
piątek, 27 kwietnia 2012
Rozdział 6 ♥
To, że rodze nie było możliwe . Termin miałam ustalony dopiero za dwa miesiące . Przeraziłam się . W ułamku sekundy przez moją głowę przeszły miliony myśli . Nie chciałam, by mojemu dziecku coś się stało . Postanowiłam zachować zimną krew . Weszłam do sypialni i zapaliłam światło . Harry słodko spał . Była godzina 6:00 .
- Harry .! Wstawaj .! - powiedziałaś, po czym szturchnełaś Harrego .
- Jeszcze chwilka . - powiedział Hazza, po czym przekręcił się na drugi bok .
- Japierdole, ja rodze.! - wykrzyczałaś .
- Nie żartuj .- powiedział Harry, po czym szybko się podniósł .
W tej chwili Hazza zorientował się, że to co mówie to nie żarty . Szybo się ubrał po czym pomógł mi dojść do samochodu . Wsiadliśmy i pojechaliśmy do szpitala . Ból był nie do zniesienia . Myślałam, że moje krocze zaraz eksploduje . Po 20 minutach byliśmy już w szpitalu . Poszliśmy na recepcje . Ona rodzi, Ona rodzi.! - wykrzyczał Harry . Pielęgniarka wezwała lekarzy, którzy położyli mnie na ruchome nosze i zawieźli na porodówke . Zadawali pytania, który to miesiąc, czy miałam jakieś dolegliwości podczas ciąży, czy piłam i paliłam . Lekarze powiedzieli mi, że moje dziecko może tego nie przeżyć . Załamałam się .
* OCZAMI HARREGO *
Nie wiedziałem co mam myśleć . Gdy Ewelina wjechała na sale zadzwoniłem do Natalii . Modliłem się, by odebrała . Na szczęście, Bóg wysłuchał mych próśb i po dwóch sygnałach usłyszałem zaspany głos Natalii mówiący 'HALO' . Zawiadomiłem ją o sytuacjii . Powiedziała, że całą grupą będą w szpitalu za 20 minut . Chciałem wejść na sale, w której rodziła Ewelina . Niestety, pielęgniarki zabroniły mi tego . Nie obchodziło je to, że jestem ojcem tego dziecka. Jedyne czego się dowiedziałem to fakt, że życie mojego dziecka jest zagrożone . Modliłem się, by nic mu nie było . Marzyłem o założeniu rodziny z Eweliną, o ślubie i o dzieciach . Po straceniu dziecka, nie wiem, czy potrafiłbym zdecydować się na drugie . Nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy po stracie nie narodzonego dziecka rozpaczali . Nie sądziłem, że można pokochać dziecko, które jeszcze się nie narodziło . Sądziłem, że to głupie . Teraz, gdy życie mojego dziecka wisi na włosku, zrozumiałem, że kocha się dzieci te co się narodzą i te co nie doczekają szczęśliwego porodu .. Po 18 minutach Louis, Cornelia, Natalia i Niall byli już w szpitalu . Wszyscy razem ze mną modlili się, o szczęśliwe rozwiązanie . Czas się dłużył . Mineły dwie godziny i żadnych wiadomości . Odchodziłem od zmysłów . Nagle z sali wyszedł lekarz .
- Mam dla Pana dobrą wiadomość . - powiedział lekarz . - Ma pan córkę . Córka urodziła się zdrowa, mimo tego, że jest wcześniakiem . Zdarzył się cud . Zazwyczaj, jak rodzą się wcześniki, to mają nie rozwinięte narządy . Pana córka jest w stu procentach zdrowa . - dodał .
Poczułem ogromną ulge . Moi przyjaciele cieszyli się razem ze mną . Lekarz wskazał mi drzwi . Wszedłem . Na łóżku leżała Ewelina . Na rękach trzymała naszą córeczkę . Podszedłem i usiadłem na skraju łóżka .
- Oto nasza córka, Darcy . - powiedziała Ewelina, po czym się uśmiechneła .
Pocałowałem Eweline w czoło . Po jej twarzy było widać wycieńczenie, wyglądała jakby nie spała z miesiąc . Przekazała mi Darcy bym ją przytulił . Ewelina momentalnie zasnęła, a ja zostałem z Darcy . Darcy była bardzo mała, gdy na nią patrzyłem, widziałem małe wcielenie Eweliny . Nosiłem Darcy na rękach i patrzałem, jaka jest cudowna . Po pięciu minutach weszła pielęgniarka . Wzięła odemnie Darcy i kazała i wyjść, bo Ewelina musi odpocząć . Wyszłem na korytarz, w którym czekali moi przyjaciele . Długo opowiadałem im o tym, jak się czuję w roli ojca . Darcy położyli za szklaną szybą, na sali noworodków . Podeszliśmy tam wszyscy . Jaka ona cudowna, jaka maleńka, istna Ewelina . - cały czas słyszałem od przyjaciół . Nie mieliśmy żadnych rzeczy dla Darcy, dlatego postanowiłem jechać z przyjaciółmi na zakupy . Natalia kazała mi zostać w szpitalu przy Ewelinie . Zgodziłem się . Usiadłem na korytarzu i zasnąłem . Obudził mnie głos pielęgniarki . Mówiła, że Darcy i Ewelina mogą już jechać do domu . Ucieszyłem się i poszłem do sali Eweliny . Włożyliśmy Darcy do nosidełka, które wcześniej przywiozła Natalia i poszliśmy do samochodu . Pojechaliśmy do domu . Od teraz nasze życie zmieni się na zawsze .
* OCZAMI EWELINY *
Nie mogę uwierzyć w to, że zostałam mamą . Mam to, o czym zawsze marzyłam . Cudownego partnera i wspaniałą córkę . Gdy dojechaliśmy do domu przyjaciele nas powitali . Wszyscy chcieli trzymać Darcy . Darcy jak na niemowlaka mało płakała . Po godzinach zajmowania się Darcy przez naszych przyjaciół postanowiłam zakończyć sielankę i wziełam Darcy i poszłam ją położyć spać . Przyjaciele nie mieli mi tego za złe . Lou i Cornelia wyszli gdzieś razem, a Natalia i Niall oglądają TV . Harry poszedł za mną . Zaproponował spacer . Zgodziła się . Wpakowałam Darcy do wózka . Po chwili byliśmy już na dworzu . Dużo rozmawialiśmy o naszej przyszłości . Gdy wspomniałam słowo 'ŚLUB' Harry powiedział : Może byśmy wzieli ślub za tydzień, w sobotę . Co ty na to .?
Pomysł Harrego był dla mnie z lekka szalony . Zazwyczaj pary biorą się za organizowanie ślubu 5 miesięcy przed weselem . Jestem znana z tego, że nie boję się ryzyka i postanowiłam zgodzić się na to szaleństwo . Harry bardzo cieszył się z mojej decyzji . Dowiedziałam się, że dzień po ślubie wyjeżdżają na miesiąc na trasę koncertową po Ameryce . Nie ucieszył mnie ten pomysł, ale z czegoś przecież muszą żyć . Wróciliśmy do domu . Byliśmi sami . Postanowiliśmy pooglądać telewizje . Harry trzymał Darcy na rękach . Harry był wpatrzony w telewizor . Co jakiś czas ukradkiem zerkałam na Hazze i Darcy . Przy nich czuję się szczęśliwa . Jeszcze kilka miesięcy temu byłam zwykłą fanką . Nigdy nie sądziłam, że spotkam Stylesa . A teraz .? Z Stylesem mam dziecko i się pobieramy . Po godzinie, gdy film się skończył do mieszkania weszła Cornelia z Louisem . Trzymali się za ręke i weszli do salonu . Zmierzyłam ich wzrokiem i zaczęłam krzyczeć jak nawiedzona : ZAKOCHAAANA PARAA .!
- Jesteście razem .? - spytał Harry .
- Oficjalnie tak .! - powiedział Louis, po czym objął Cornelie w talii . - Niall i Natalia - też są razem - dodał .
Ucieszyłm się . Nareszcie, znaleźli sobie drugie połówki . Pogratulowałam im, po czym poszłam z Hazzą załatwiać sprawy organizacyjne dotyczące ślubu . Gdy reszta była już w domu poszliśmy im oznajmić o ślubie . Na początku myśleli, że żartujemy, a potem się ucieszyli .
* TYDZIEŃ PÓŹNIEJ ( SOBOTA ) - OCZAMI EWELINY *
Dziś jest dzień ślubu . Harry przygotował mi śniadanie do łóżka . Przyniósł je, po czym usiadł obok mnie i na kolanach trzymał Darcy . Nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje tak szybko . Poznanie 1D, ciąża, ślub .. Zdecydowanie za szybko .. Ale czemu miałabym się martwić .? Kocham Hazze, to jest pewne, chcę spędzać z nim każdy dzień, wychować Darcy a potem nasze wnuki . Chcę poprostu być szczęśliwa, wiem, że z nim to jest możliwe . Po śniadaniu pogawędziłam chwilę z Harrym, przewinełam i nakarmiłam Darcy i poszłam się ogarnąć . Nim się obejżałam, musieliśmy jechać na ślub . Pojechaliśmy . Podróż minęła szybko . Weszliśmy do kościoła . Cały kościół był pięknie przystrojony kwiatami . Gdy reszta gości przybyła . Ceremonia rozpoczęła się . Wymieniłam się z Stylesem obrączkami . Od teraz oficjalnie zostałam Panią Styles . Gdy wyszliśmy z kościoła wszyscy zaczęli składać nam życzenia . Postanowiłam zakończyć biesiadke, bo Darcy nie chciała dłużej być na moich rękach, dlatego przekazałam ją Hazzie . Wszyscy pojechaliśmy do restauracji . Obiad trwał tylko godzine . Nie chcieliśmy rzadnych potańcówek, bo uznaliśmy, że godzina wesela wystarczy . Gdy goście pojechali do domu opłaciliśmy lokal i pojechaliśmy do domu . W domu położyłam Darcy spać, umyłam się i położyłam się na łóżku . Hazza połóżył się obok mnie . Zaczął mnie całować po szyji . Ściągnął mi stanik i akcja się potoczyła dalej .. Po akcji zaneliśmy . Rano obudził mnie płacz Darcy . Darcy była głodna, dlatego Hazza poszedł na dół podgrzać mleko, a ja próbowałam zabawić jakoś Darcy . Gdy mleko się zagrzało nakarmiliśmy Darcy i położyliśmy ją do łóżeczka . Za 3 godziny chłopcy mieli jechać na lotnisko . Hazza się spakował i zniósł walizki na dół . Niall i Louis uczynili to samo . Ostatnie chwile przed trasą chłopców mijały bardzo szybko . Nim się obejżałam, Harry żegnał się z Darcy i ze mną . Poczułam ucisk w sercu . Hazza obiecał, że codziennie będzie dzwonić . Pożegnałam się z resztą i poszłam do łazienki się wykompać . Natalia wzięła Darcy na spacer . W wannie zasnęłam . Obudziły mnie głośne stukanie do drzwi Natalii . Myślała, że się utopiłam w tej wannie. Wyszłam, ogarnełam się i zeszłam na dół . Nakarmiłam Darcy i postanowiłam pooglądać TV z Natalią. Natalie film bardzo wciągnął, dla mnie był nudny, dlatego postanowiłam pobawić się swoim telefonem . Gdy odblokowałam klawiature zobaczyłam sms'a od Harrego o treści :
Jesteśmy już na miejscu . Kocham Cie . Idę dziś na impreze . Kocham Cie i Darcy xx.
odpisałam mu : MY CIEBIE TEŻ . TYLKO GRZECZNIE :) .
Nie otrzymałam odpowiedzi . Darcy płakała ze zmęczenia, dlatego postanowiłam ją położyć . Ja też usnełam . Miałam sen, że Niall je pączki i staje się coraz grubszy i grubszy .. Bezsensowne . Ze snu wyrwała mnie Natalia .
- JEZUU .! NIE UWIERZYSZ W TO, CO CI POWIEM .! - WYKRZYCZAŁA .Do mojej głowy wpadło wiele smutnych myśli ...______________________________________________
Zdaje mi się, że ten rozdział nie poszedł mi za dobrze .. ;((
A Wam się podoba czy nie .?
LICZE NA KOM + MIN . 8 KOM NASTĘPNY ROZDZIAŁ ! <3
- Harry .! Wstawaj .! - powiedziałaś, po czym szturchnełaś Harrego .
- Jeszcze chwilka . - powiedział Hazza, po czym przekręcił się na drugi bok .
- Japierdole, ja rodze.! - wykrzyczałaś .
- Nie żartuj .- powiedział Harry, po czym szybko się podniósł .
W tej chwili Hazza zorientował się, że to co mówie to nie żarty . Szybo się ubrał po czym pomógł mi dojść do samochodu . Wsiadliśmy i pojechaliśmy do szpitala . Ból był nie do zniesienia . Myślałam, że moje krocze zaraz eksploduje . Po 20 minutach byliśmy już w szpitalu . Poszliśmy na recepcje . Ona rodzi, Ona rodzi.! - wykrzyczał Harry . Pielęgniarka wezwała lekarzy, którzy położyli mnie na ruchome nosze i zawieźli na porodówke . Zadawali pytania, który to miesiąc, czy miałam jakieś dolegliwości podczas ciąży, czy piłam i paliłam . Lekarze powiedzieli mi, że moje dziecko może tego nie przeżyć . Załamałam się .
* OCZAMI HARREGO *
Nie wiedziałem co mam myśleć . Gdy Ewelina wjechała na sale zadzwoniłem do Natalii . Modliłem się, by odebrała . Na szczęście, Bóg wysłuchał mych próśb i po dwóch sygnałach usłyszałem zaspany głos Natalii mówiący 'HALO' . Zawiadomiłem ją o sytuacjii . Powiedziała, że całą grupą będą w szpitalu za 20 minut . Chciałem wejść na sale, w której rodziła Ewelina . Niestety, pielęgniarki zabroniły mi tego . Nie obchodziło je to, że jestem ojcem tego dziecka. Jedyne czego się dowiedziałem to fakt, że życie mojego dziecka jest zagrożone . Modliłem się, by nic mu nie było . Marzyłem o założeniu rodziny z Eweliną, o ślubie i o dzieciach . Po straceniu dziecka, nie wiem, czy potrafiłbym zdecydować się na drugie . Nigdy nie rozumiałem ludzi, którzy po stracie nie narodzonego dziecka rozpaczali . Nie sądziłem, że można pokochać dziecko, które jeszcze się nie narodziło . Sądziłem, że to głupie . Teraz, gdy życie mojego dziecka wisi na włosku, zrozumiałem, że kocha się dzieci te co się narodzą i te co nie doczekają szczęśliwego porodu .. Po 18 minutach Louis, Cornelia, Natalia i Niall byli już w szpitalu . Wszyscy razem ze mną modlili się, o szczęśliwe rozwiązanie . Czas się dłużył . Mineły dwie godziny i żadnych wiadomości . Odchodziłem od zmysłów . Nagle z sali wyszedł lekarz .
- Mam dla Pana dobrą wiadomość . - powiedział lekarz . - Ma pan córkę . Córka urodziła się zdrowa, mimo tego, że jest wcześniakiem . Zdarzył się cud . Zazwyczaj, jak rodzą się wcześniki, to mają nie rozwinięte narządy . Pana córka jest w stu procentach zdrowa . - dodał .
Poczułem ogromną ulge . Moi przyjaciele cieszyli się razem ze mną . Lekarz wskazał mi drzwi . Wszedłem . Na łóżku leżała Ewelina . Na rękach trzymała naszą córeczkę . Podszedłem i usiadłem na skraju łóżka .
- Oto nasza córka, Darcy . - powiedziała Ewelina, po czym się uśmiechneła .
Pocałowałem Eweline w czoło . Po jej twarzy było widać wycieńczenie, wyglądała jakby nie spała z miesiąc . Przekazała mi Darcy bym ją przytulił . Ewelina momentalnie zasnęła, a ja zostałem z Darcy . Darcy była bardzo mała, gdy na nią patrzyłem, widziałem małe wcielenie Eweliny . Nosiłem Darcy na rękach i patrzałem, jaka jest cudowna . Po pięciu minutach weszła pielęgniarka . Wzięła odemnie Darcy i kazała i wyjść, bo Ewelina musi odpocząć . Wyszłem na korytarz, w którym czekali moi przyjaciele . Długo opowiadałem im o tym, jak się czuję w roli ojca . Darcy położyli za szklaną szybą, na sali noworodków . Podeszliśmy tam wszyscy . Jaka ona cudowna, jaka maleńka, istna Ewelina . - cały czas słyszałem od przyjaciół . Nie mieliśmy żadnych rzeczy dla Darcy, dlatego postanowiłem jechać z przyjaciółmi na zakupy . Natalia kazała mi zostać w szpitalu przy Ewelinie . Zgodziłem się . Usiadłem na korytarzu i zasnąłem . Obudził mnie głos pielęgniarki . Mówiła, że Darcy i Ewelina mogą już jechać do domu . Ucieszyłem się i poszłem do sali Eweliny . Włożyliśmy Darcy do nosidełka, które wcześniej przywiozła Natalia i poszliśmy do samochodu . Pojechaliśmy do domu . Od teraz nasze życie zmieni się na zawsze .
* OCZAMI EWELINY *
Nie mogę uwierzyć w to, że zostałam mamą . Mam to, o czym zawsze marzyłam . Cudownego partnera i wspaniałą córkę . Gdy dojechaliśmy do domu przyjaciele nas powitali . Wszyscy chcieli trzymać Darcy . Darcy jak na niemowlaka mało płakała . Po godzinach zajmowania się Darcy przez naszych przyjaciół postanowiłam zakończyć sielankę i wziełam Darcy i poszłam ją położyć spać . Przyjaciele nie mieli mi tego za złe . Lou i Cornelia wyszli gdzieś razem, a Natalia i Niall oglądają TV . Harry poszedł za mną . Zaproponował spacer . Zgodziła się . Wpakowałam Darcy do wózka . Po chwili byliśmy już na dworzu . Dużo rozmawialiśmy o naszej przyszłości . Gdy wspomniałam słowo 'ŚLUB' Harry powiedział : Może byśmy wzieli ślub za tydzień, w sobotę . Co ty na to .?
Pomysł Harrego był dla mnie z lekka szalony . Zazwyczaj pary biorą się za organizowanie ślubu 5 miesięcy przed weselem . Jestem znana z tego, że nie boję się ryzyka i postanowiłam zgodzić się na to szaleństwo . Harry bardzo cieszył się z mojej decyzji . Dowiedziałam się, że dzień po ślubie wyjeżdżają na miesiąc na trasę koncertową po Ameryce . Nie ucieszył mnie ten pomysł, ale z czegoś przecież muszą żyć . Wróciliśmy do domu . Byliśmi sami . Postanowiliśmy pooglądać telewizje . Harry trzymał Darcy na rękach . Harry był wpatrzony w telewizor . Co jakiś czas ukradkiem zerkałam na Hazze i Darcy . Przy nich czuję się szczęśliwa . Jeszcze kilka miesięcy temu byłam zwykłą fanką . Nigdy nie sądziłam, że spotkam Stylesa . A teraz .? Z Stylesem mam dziecko i się pobieramy . Po godzinie, gdy film się skończył do mieszkania weszła Cornelia z Louisem . Trzymali się za ręke i weszli do salonu . Zmierzyłam ich wzrokiem i zaczęłam krzyczeć jak nawiedzona : ZAKOCHAAANA PARAA .!
- Jesteście razem .? - spytał Harry .
- Oficjalnie tak .! - powiedział Louis, po czym objął Cornelie w talii . - Niall i Natalia - też są razem - dodał .
Ucieszyłm się . Nareszcie, znaleźli sobie drugie połówki . Pogratulowałam im, po czym poszłam z Hazzą załatwiać sprawy organizacyjne dotyczące ślubu . Gdy reszta była już w domu poszliśmy im oznajmić o ślubie . Na początku myśleli, że żartujemy, a potem się ucieszyli .
* TYDZIEŃ PÓŹNIEJ ( SOBOTA ) - OCZAMI EWELINY *
Dziś jest dzień ślubu . Harry przygotował mi śniadanie do łóżka . Przyniósł je, po czym usiadł obok mnie i na kolanach trzymał Darcy . Nie mogłam uwierzyć, że to się dzieje tak szybko . Poznanie 1D, ciąża, ślub .. Zdecydowanie za szybko .. Ale czemu miałabym się martwić .? Kocham Hazze, to jest pewne, chcę spędzać z nim każdy dzień, wychować Darcy a potem nasze wnuki . Chcę poprostu być szczęśliwa, wiem, że z nim to jest możliwe . Po śniadaniu pogawędziłam chwilę z Harrym, przewinełam i nakarmiłam Darcy i poszłam się ogarnąć . Nim się obejżałam, musieliśmy jechać na ślub . Pojechaliśmy . Podróż minęła szybko . Weszliśmy do kościoła . Cały kościół był pięknie przystrojony kwiatami . Gdy reszta gości przybyła . Ceremonia rozpoczęła się . Wymieniłam się z Stylesem obrączkami . Od teraz oficjalnie zostałam Panią Styles . Gdy wyszliśmy z kościoła wszyscy zaczęli składać nam życzenia . Postanowiłam zakończyć biesiadke, bo Darcy nie chciała dłużej być na moich rękach, dlatego przekazałam ją Hazzie . Wszyscy pojechaliśmy do restauracji . Obiad trwał tylko godzine . Nie chcieliśmy rzadnych potańcówek, bo uznaliśmy, że godzina wesela wystarczy . Gdy goście pojechali do domu opłaciliśmy lokal i pojechaliśmy do domu . W domu położyłam Darcy spać, umyłam się i położyłam się na łóżku . Hazza połóżył się obok mnie . Zaczął mnie całować po szyji . Ściągnął mi stanik i akcja się potoczyła dalej .. Po akcji zaneliśmy . Rano obudził mnie płacz Darcy . Darcy była głodna, dlatego Hazza poszedł na dół podgrzać mleko, a ja próbowałam zabawić jakoś Darcy . Gdy mleko się zagrzało nakarmiliśmy Darcy i położyliśmy ją do łóżeczka . Za 3 godziny chłopcy mieli jechać na lotnisko . Hazza się spakował i zniósł walizki na dół . Niall i Louis uczynili to samo . Ostatnie chwile przed trasą chłopców mijały bardzo szybko . Nim się obejżałam, Harry żegnał się z Darcy i ze mną . Poczułam ucisk w sercu . Hazza obiecał, że codziennie będzie dzwonić . Pożegnałam się z resztą i poszłam do łazienki się wykompać . Natalia wzięła Darcy na spacer . W wannie zasnęłam . Obudziły mnie głośne stukanie do drzwi Natalii . Myślała, że się utopiłam w tej wannie. Wyszłam, ogarnełam się i zeszłam na dół . Nakarmiłam Darcy i postanowiłam pooglądać TV z Natalią. Natalie film bardzo wciągnął, dla mnie był nudny, dlatego postanowiłam pobawić się swoim telefonem . Gdy odblokowałam klawiature zobaczyłam sms'a od Harrego o treści :
Jesteśmy już na miejscu . Kocham Cie . Idę dziś na impreze . Kocham Cie i Darcy xx.
odpisałam mu : MY CIEBIE TEŻ . TYLKO GRZECZNIE :) .
Nie otrzymałam odpowiedzi . Darcy płakała ze zmęczenia, dlatego postanowiłam ją położyć . Ja też usnełam . Miałam sen, że Niall je pączki i staje się coraz grubszy i grubszy .. Bezsensowne . Ze snu wyrwała mnie Natalia .
- JEZUU .! NIE UWIERZYSZ W TO, CO CI POWIEM .! - WYKRZYCZAŁA .Do mojej głowy wpadło wiele smutnych myśli ...______________________________________________
Zdaje mi się, że ten rozdział nie poszedł mi za dobrze .. ;((
A Wam się podoba czy nie .?
LICZE NA KOM + MIN . 8 KOM NASTĘPNY ROZDZIAŁ ! <3
![]() |
| DARCY ♥ ( TAA, WIEM, ŻE TO LUX ) xdd |
sobota, 21 kwietnia 2012
Rozdział 5 ♥
* OCZAMI EWELINY *
Łzy napływały mi do oczu, modliłam się, by nie było to nic związane z Louisem .
- Więc co się stało .?! - wykrzyczałam ze łzami w oczach .
Zapadła cisza . Niall popatrzał się porozumiewawczo na Natalie .
- Louis opuścił granice, gdy fotoreporterzy gonili go ten powiedział, że jego życie straciło cały sens, jego życie poprostu legło w gruzach . Najbardziej zabolało to, że do kamery powiedział, że rzuca One Direction . Poczułam, że wszystko spieprzyłam . Po co przeprowadzałam się do Londynu ? Gdyby nie ja One Direction byłoby w komplecie . Nie miałam ochoty więcej się nad sobą rozczulać . Weszłam na twittera . Odwiedziłam szybko profil Louisa . Wiele fanek pisało do niego z zapytaniem : Gdzie teraz się udasz ? On każdej odpowiadał tak samo : Ide w miejsce, w którym wszystko się zaczęło . Miejsce, w którym mogę czuć się bezpiecznym i wolnym człowiekiem . Pokazałam tego twitta Harremu . Chodził po pokoju i rozmyślał, o jakie miejsce może chodzić Harremu . Po 30 minutach namysłu wykrzyczał : WIEM ! Chodzi o jego dom, w którym mieszkał przed castingami do X-Factora . On go jeszcze przecież nie sprzedał Stałem w dzwiach jak wryty . Patrzałem na Louisa i nie wierzyłem własnym oczom . Podeszłem do niego .
-CO TO KURWA JEST - wykrzyczałem po czym spojrzałem się na Tomlinsona .
-Hary, to nie tak jak myślisz powiedział Louis po czym szybko zamknął swojego laptopa .
To co ujrzałem, zwaliło mnie z nóg . Louis oglądał jakieś pornosy z udziałem mężczyzn .
-Ty, ty .. Jesteś pedałem .? - powiedziałem, po czym prychnąłem .
-Tak kurwa, jestem pedałem . powiedział Tomlinson .
-Jak mogłeś to ukrywać przez dwa lata .? - powiedziałem, po czym usiadłem na łóżku i schowałem ręce w twarz . Nie wiedziałem co mam o tym wszystkim sądzić . Zawsze ja i Louis byliśmy brani za Larrego Stylinsona . Było to żartobliwe . Przecież byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a teraz, po dwóch latach wspaniałej przyjaźni całkiem przypadkiem dowiaduje się, że Tommo jest gejem .? Nie mogę w to uwierzyć .
- Harry, popatrz na mnie . Proszę .. Ja, ja .. Cię kocham . Jesteś miłością mojego życia . Nie mogłem patrzeć na to, że ty z Eweliną się kochacie, że ty gustujesz w dziewczynach, a nie tak jak ja w facetach . - powiedział Lou po czym łzy zaczęły cieknąć po jego policzku .
- Lou, zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem, ale nie licz na nic więcej . Stawiam Ci warunek . Powiedz chłopakom z zespołu . Nie możesz im kłamać . Przproś Eweline bo ona przez Ciebie nie może usiedzieć spokojnie . Cały czas ją dręczy to, co mogła Ci zrobić, że się na nią obraziłeś .
-Oczywiście, dzięki . Jesteś prawdziwym przyjacielem . - powiedziałem po czym podałem Harremu rękę .
Zeszliśmy na dół . Ewelina od razu poderwała się z miejsca i do nas podeszła .
- Przepraszam, chcę żebyś coś wiedziała . Jestem pedałem . - powiedział Louis po czym wbił wzrok w podłogę .
- Nie rozumiem, czemu się z tym ukrywałeś . Najważniejsze, że nie kochasz mojego Harrego . - powiedziała Ewelina po czym żartobliwię się zaśmiała .
- No właśnie .. Jestem zakochany w Hazzie . - powiedział Tommo . Jego oczy się zaszkliły .
- Japierdole, może jeszcze powiesz, że mam wypierdalać i nie chcesz mnie w waszym życiu bo twój sekret się wydał . - wykrzyczałam po czym pobiegłam na górę .
* OCZAMI EWELINY *
Gdy biegłam po schodach usłyszałam tylko krzyki ,, ZACZEKAJ, ZACZEKAJ " nawet przez myśl mi nie przeszło, że Louis może być gejem . Przecież chodził z Eleanor . Na zdjęciach było widać uczucie łączące ich . Najwidoczniej, Eleanor była tylko przykrywką, żeby się nie wydało, że Louis jest gejem . Nie chciałam mieszkać z nim w jednym domu . Nie dlatego, że jest gejem, bo jestem osobą tolerancyjną i mam szacunek do takich osób, ale dlatego, że Louis kocha mojego chłopaka . Chciałam się pakować, ale Harry zaczął dobijać mi się do drzwi . Po pięciu minutach wysłuchiwania wrzasków Hazzy wpuściłam go do pokoju . Ten wszedł i mnie przytulił . Chciałam go odepchnąć, ale doszło do mnie, że przecież Hazza nie jest winny temu, że Lou jest gejem .
- Kotku, Louis obiecał, że przeżuci się na kogoś innego i nie będzie próbował zepsuć naszego związku . - wyszeptał mi do ucha Harry, po czym objął mnie w tali .
- Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi . - powiedziałam, po czym zaczęłam się śmiać .
Harry zaproponował nam na wieczór romantyczną kolację w restauracji, twierdził, że ma dla mnie jakąś niespodziankę . Do spotkania zostały dwie godziny, dlatego pójdę wziąść kąpiel .
* W TYM SAMYM CZASIE - OCZAMI NATALII *
Byłam z Niallem w kinie . Nie nadążałam nad napisami, a gdy już coś udało mi się przeczytać, to nic z tego nie rozumiałam . Dla Nialla film był nudny, dlatego stwierdziliśmy, że zaczniemy rzucać w ludzi popcornem . Zabawa była udana . Po godzinie sens się skończył i wyszliśmy z sali kinowej . Poszliśmy na miasto coś zjeść . Dużo rozmawialiśmy o życiu i o naszych eks . Niestety, moja znajomość języka angielskiego jest uboga, dlatego czasem z Niallem wykonywaliśmy różne dziwne gestym, by wyrazić o co nam chodzi . Każda minuta z Niallem sprawiała, że w moim brzuchu motylki coraz szybciej się namnażały .
* OCZAMI EWELINY *
Po godzinie moczenia swojego ciała w wannie wyszłam z niej, wytarłam się, wysuszyłam włosy, zrobiłam make up i poszłam do garderoby po ubrania . Zdecydowałam się na krótką, czarną sukienke, czarne szpilki i torebke . Usiadłam na łóżku i czekałam na Harrego . Po dwóch minutach zjawił się w moim pokoju z bukietem róż . Wstałam z łóżka i odebrałam bukiet . Podziękowałam i udałam się z Harrym do samochodu . Czułam się przy nim naprawdę niska, nawet w szpilkach . Harry otworzył mi drzwi od samochodu, po czym wsiadliśmy i pojechaliśmy do restauracji . Po 20 minutach drogi byliśmy już na miejscu . Wyszliśmy z samochodu . Harry złapał mnie za ręke po czym weszliśmy do restauracji . Usiadłam przy stoliku, po czym Harry poszedł zamówić nam coś do jedzenia . Przyznam, byłam bardzo głodna, ale nie chciałam obżerać się przy Harrym . Po 30 miutach kelner przyniósł nam jedzienie po czym je spożyliśmy i chwilę rozmawialiśmy . Nie chcieliśmy siedzieć dłużej w restauracji . Harry zapronował, żebyśmy pojechali nad rzekę . Zgodziłam się po czym pojechaliśmy . Po 10 minutach drogi byliśmy na miejscu . Złapaliśmy się za ręce po czym poszliśmy na most który wiódł przez rzekę . Oparłam się na poręczy tak, że dotykałam jej plecami . Harry wykorzystał to, bo przytulił mnie i pocałował .
- Czy może być coś piękniejszego niż taka romantyczna sceneria? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na Harrego .
- Kochanie .. Chiciałem to zrobić w restauracji, ale za duży tłum ludzi nas obserwował .
Harry wyciągnał małe pudełeczko z kieszeni w jego garniturze . Uklęknął i powiedział :
- Mojaś ty, najpiękniejsza, najcudowniejsza Ewelino, czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną .? - powiedział Harry po czym popatrzał się na mnie z uśmiechem .
- Nie . - powiedziałam, po czym odwróciłam się i odeszłam .
- Ale, ale .. - powiedział Harry po czym łzy spływały mu po policzku . Zaczął za mną biec .
- Zatrzymałam się i odwróciłam w jego stronę . Na cały głos wykrzyczałam : Jasne, że za Ciebie wyjdę mój ty głuptasie - powiedziałaś i zaczęłaś namiętnie całować się z Hazzą .
Czułam się jak księżniczka z bajki, która właśnie znalazła swojego księcia . Zrobiło się zimno, dlatego pojechaliśmy do domu . Wszyscy już spali, dlatego cicho, na paluszkach udaliśmy się do pokoju . Weszłam pierwsza . Ściągnełam buty i usiadłam na łóżku . Po mnie wszedł Harry . Zamknął drzwi i uśmiechnął się do mnie złowieszczo . Wiedziałam, co miał na myśli . Oczywiście akcja się toczyła dalej . Było wspaniale . Następnego dnia obudziam się z bólem głowy . Nie chiał przejść, dlatego wziełam tabletkę, którą podał mi Harry . Zeszliśmy na dół . Od rana panowały kłótnie . Co nowego u moim przyjaciół .? Liam się wyprowadza, a Zayn już to zrobił . Niall jest z Natalią . Ta wieść mnie najbardziej ucieszyła . A u Louisa? Po staremu . Oznajmiłam z Harrą, że jesteśmy zaręczeni . Natalia i Niall skakali z radości . Louis rzucił tylko gratuluje, po czym powiedział, że umówił się z kumplami . Natalia i Niall zjedli z nami śniadanie po czym wyszlii z domu . W domu zostałam tylko ja i Harry . Usiedliśmy przy telewizorze . Oglądaliśmy jakąś gale . Nagle zaczęło mi się robić niedobrze . Pobiegłam do łazienki i wymiotowałam . Harry pobiegł za mną . Był bardzo przejęty moim stanem zdrowia . Zaproponował wizyte u lekarza . Nie zgodziłam się .
Popatrzyłam na wiszący przy prysznicu kalendarz .
- Harry! Który dzisiaj jest? - wykrzyczałam .
- Dzisiaj jest 22.10 kochanie - powiedział ze spokojem .
- To niemożliwe ! Jak mogło do tego dojść - powiedziałam po czym rozpłakałam się .
- Kochanie, czy ty .. Jest takie prawdopodobieństwo.? Przecież brałaś pigułki - powiedział Harry, po czym mnie objął . - pojedźmy do ginekologa to sprawdzić . Powiedział Harry . Tak też zrobiliśmy . Nim się obejrzałam byłam już na fotelu ginekologa . Chciałam, by Harry nie wchodził ze mną . Wyszłam z gabinetu cała rozpłakana .
- Harry, będziemy mieli dziecko ! Powiedziałam, po czym mocno przytuliłam Hazze .
- To wspaniale! Jak będzie dziewczynka nazwiemy ją Darcy, a jak chłopiec to Mark - powiedział Harry .
- Mówisz tak dlatego, żebym nie wpadła w paranoje ! - wykrzyczałam .
- Nie ! Mylisz się ! Kocham Cię, kocham to dziecko które jest w twoim brzuchu . Cieszę się, że zostane ojcem - powiedział Harry, po czym mocno mnie przytulił .
Po tych słowach wszyskie moje obawy dotyczące ciąży zniknęły . Wręcz cieszyłam się, że pod sercem nosze małego Hazze albo małą . Jeszcze nie wiadomo . Wróciliśmy do domu . W domu czekał na nas Louis . Zawiadomiliśmy go o ciąży . Ten powiedział tylko :
- Gratki kurwa - powieedział po czym wybiegł z domu .
Nie chcieliśmy go gonić, bo stwierdziliśmy, że to nie ma sensu . Czekaliśmy na Nialla i Natalie . Po dwóch godzinach wparowali do nas do salonu z łzami w oczach . Nie szykowało się na nic dobrego ..(...)
Naszą rezydencję, a prawdopodobne miejsce przebywania Louisa dzieliła odległość 112 kilometrów . Była to dosyć duża odległośc, ale Louis przecież jest jak rodzina . Do tego jest w naprawdę ciężkim stanie psychicznym .. Nie wiadomo, co przyjdzie mu do głowy . Chciałam jechać z Harrym, ale on powiedział, że pojedzie sam ..
* OCZAMI HARREGO *
Louis jest szalonym człowiekiem, więc nigdy nie wiadomo co głupiego przyjdzie mu do głowy . Potrafiłby zabić się z jakiegoś głupiego powodu . Wsiadłem w samochód i jechałem . Włączyłem radio, ale szybko je wyłączyłem, bo cały czas rozmawiali o Louisie . Denerwowało mnie to . Tabloidy za wszelką cenę chcą zniszczyć celebrytów . Wiele gwiazd przez nie popełnia samobójstwa, wchodzi w nałogi . To jest naprawcę straszne, co robią z człowiekiem . Po 5 godzinach jazdy byłem już na miejscu . Wiele się tutaj nie zmieniło, z wyjątkiem tynku który najwyraźniej zbladł . Weszłem do środka, drzwi byłe otwarte . LOUIS! - krzyknąłem po czym czekałem na odpowiedź, niestety, nie uzyskałem jej . Weszłem na górę . Słyszałem ciche pojękiwanie . Otworzyłem drzwi od pokoju, z którego dochodziły dziwne jęki . Zobaczyłem leżącego na podłodze Louisa . Cały pokój przepełniony był zapachem alkoholu i papierosów . Zmierzyłem Louisa wzrokiem po czym ten powiedział do mnie :
- Taabletki, daj mi tabletki ! - wyjąkał.
- Zadnych tabletek ! Nie chce, by Cię zabrakło powiedziałem, po czym łzy zaczęły napływać mi do oczu .
- Moje życie i tak nie ma sensu, lepiej będzie gdy je zakończe . - powiedział Tomo, po czym wyciągnał strzykawkę z jakąś substancją . Próbował wstrzyknąć ją sobie w żyłe, lecz mu się nie udało, bo szybko ją przechwyciłem . Martwiłem się bardzo stanem Louisa . Postanowiłem zadzwonić na pogotowie . Służby przyjechały po 5 minutach i zabrali Louisa do karetki . Pojechałem z nim . Wzieli Louisa na sale . Czekałem na jakąkolwiel wiadomość od lekarzy . Po godzinie przyszedł lekarz .
- Jego stan jest stabilny - powiedział . - Zrobiliśmy mu płukanie rzołądka . Zażył dużą dawkę narkotyków, po czym popił to alkoholem . Gdyby nie Pan, chłopak by już nie żył - powiedział lekarz po czym wskazał palcem na sale numer 192 . Wszedłem . Na łóżku lerzał Louis . Był cały blady i słaby . Popatrzał się na mnie i uśmiechnął .
- Dziękuje - wyszeptał . - Gdyby nie ty już bym smarzył się w piekle - dodał.
- Następnym razem włoże ci chipa w tyłek bym miał Cię na oku . - powiedziałem po czym się zaśmiałem .
Rozmawialiśmy krótko, bo Louis był wycieńczony .
Wyszłem z sali i zadzwoniłem do Eweliny . Zawiadomiłem ją o całej sytuacji . Rozpłakała się ze szczęścia po czym zawiadomiła resztę . Dochodziła godzina 23 dlatego usiadłem na fotelu i zasnąłem . Rano obudziły mnie krzyki pielęgniarek . Przeraziłem się, że coś z Louisem się stało . Na szczęście jakaś kobieta zaczęła rodzić . Poszłem do sali w której leżał Louis . Pielęgniarka powiedziała mi, że dziś Louis może już jechać do domu . Ucieszyłem się i wysłałem sms-a Ewelinie . Ta odpisała mi, że zorganizuje przyjęcie niespodziankę dla Louisa, by zapomniał o tym co było . Uznałem, że to dobry pomysł . Czekałem na Louisa, aż skończy wypełniać papiery . Gdy skończył, poszliśmy w kierunku samochodu i pojechaliśmy do domu po 5 godzinach jazdy byliśmy na miejscu . Gdy weszliśmy do domu usłyszeliśmy głośne : NIESPODZIANKA !
* OCZAMI LOUISA *
Bardzo ucieszyłem się, na widok moich przyjaciół . Impreza jst naprawdę świetna . Ci ludzie, to naprawdę prawdziwi przyjaciele . Mało kto by po takim traktowaniu urządził dla mnie impreze niespodzianke . Czułem się już dobrze, dlatego pozwoliłem sobie na zabawę . Poszłem na chwilę do toalety . Gdy wróciłem, zabawa już trwała . Wszyscy tańczyli . Ja nie miałem z kim, dlatego usiadłem na kanapie . Nagle podeszła do mnie dziewczyna .
- Czeeść . Mogę się dosiąść .? - powiedziała po czym rzuciła w moim kierunku niepewny uśmiech .
- Siemka, jasne ! Siadaj . - powiedziałem po czym się do niej uśmiechnąłem .
Dziewczyna miała na imię Cornelia . Była brunetką z brązowymi oczami i ciemną karnacją . Rozmawialiśmy ze sobą przez godzinę, po czym zaproponowałem jej taniec . Zgodziła się . Bawiliśmy się świetnie . Do czasu, kiedy ją poznałem byłem pewien, że jestem gejem . Teraz .. Chyba się w niej zakochałem ! Jest naprawdę śliczna i mądra . Resztę imprezy spędziłem bawiąc się z nią .
* OCZAMI EWELINY *
Impreza wyszło spoko . Nie miałam ochoty się bawić, bo jestem w ciąży i nie mogę pić, a ja jestem tego wyznania, że impreza bez alkoholu to nie impreza. Reszta gości się zwineła do domu, po czym wszyscy poszliśmy spać . Tylko koleżanka Louisa została . Tej nocy nie mogłam spać . Bardzo bolał mnie brzuch . Nie mogłam zasnąć od 2 godzin, więc poszłam do skorzystać z toalety . Zorientowałam się... ŻE RODZE!
------------------------------------------------
Liczę na komentarzee ;) < szczere > :)
+ minimum 5 komentarzy i następny rozdział :D
Łzy napływały mi do oczu, modliłam się, by nie było to nic związane z Louisem .
- Więc co się stało .?! - wykrzyczałam ze łzami w oczach .
Zapadła cisza . Niall popatrzał się porozumiewawczo na Natalie .
- Louis opuścił granice, gdy fotoreporterzy gonili go ten powiedział, że jego życie straciło cały sens, jego życie poprostu legło w gruzach . Najbardziej zabolało to, że do kamery powiedział, że rzuca One Direction . Poczułam, że wszystko spieprzyłam . Po co przeprowadzałam się do Londynu ? Gdyby nie ja One Direction byłoby w komplecie . Nie miałam ochoty więcej się nad sobą rozczulać . Weszłam na twittera . Odwiedziłam szybko profil Louisa . Wiele fanek pisało do niego z zapytaniem : Gdzie teraz się udasz ? On każdej odpowiadał tak samo : Ide w miejsce, w którym wszystko się zaczęło . Miejsce, w którym mogę czuć się bezpiecznym i wolnym człowiekiem . Pokazałam tego twitta Harremu . Chodził po pokoju i rozmyślał, o jakie miejsce może chodzić Harremu . Po 30 minutach namysłu wykrzyczał : WIEM ! Chodzi o jego dom, w którym mieszkał przed castingami do X-Factora . On go jeszcze przecież nie sprzedał Stałem w dzwiach jak wryty . Patrzałem na Louisa i nie wierzyłem własnym oczom . Podeszłem do niego .
-CO TO KURWA JEST - wykrzyczałem po czym spojrzałem się na Tomlinsona .
-Hary, to nie tak jak myślisz powiedział Louis po czym szybko zamknął swojego laptopa .
To co ujrzałem, zwaliło mnie z nóg . Louis oglądał jakieś pornosy z udziałem mężczyzn .
-Ty, ty .. Jesteś pedałem .? - powiedziałem, po czym prychnąłem .
-Tak kurwa, jestem pedałem . powiedział Tomlinson .
-Jak mogłeś to ukrywać przez dwa lata .? - powiedziałem, po czym usiadłem na łóżku i schowałem ręce w twarz . Nie wiedziałem co mam o tym wszystkim sądzić . Zawsze ja i Louis byliśmy brani za Larrego Stylinsona . Było to żartobliwe . Przecież byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a teraz, po dwóch latach wspaniałej przyjaźni całkiem przypadkiem dowiaduje się, że Tommo jest gejem .? Nie mogę w to uwierzyć .
- Harry, popatrz na mnie . Proszę .. Ja, ja .. Cię kocham . Jesteś miłością mojego życia . Nie mogłem patrzeć na to, że ty z Eweliną się kochacie, że ty gustujesz w dziewczynach, a nie tak jak ja w facetach . - powiedział Lou po czym łzy zaczęły cieknąć po jego policzku .
- Lou, zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem, ale nie licz na nic więcej . Stawiam Ci warunek . Powiedz chłopakom z zespołu . Nie możesz im kłamać . Przproś Eweline bo ona przez Ciebie nie może usiedzieć spokojnie . Cały czas ją dręczy to, co mogła Ci zrobić, że się na nią obraziłeś .
-Oczywiście, dzięki . Jesteś prawdziwym przyjacielem . - powiedziałem po czym podałem Harremu rękę .
Zeszliśmy na dół . Ewelina od razu poderwała się z miejsca i do nas podeszła .
- Przepraszam, chcę żebyś coś wiedziała . Jestem pedałem . - powiedział Louis po czym wbił wzrok w podłogę .
- Nie rozumiem, czemu się z tym ukrywałeś . Najważniejsze, że nie kochasz mojego Harrego . - powiedziała Ewelina po czym żartobliwię się zaśmiała .
- No właśnie .. Jestem zakochany w Hazzie . - powiedział Tommo . Jego oczy się zaszkliły .
- Japierdole, może jeszcze powiesz, że mam wypierdalać i nie chcesz mnie w waszym życiu bo twój sekret się wydał . - wykrzyczałam po czym pobiegłam na górę .
* OCZAMI EWELINY *
Gdy biegłam po schodach usłyszałam tylko krzyki ,, ZACZEKAJ, ZACZEKAJ " nawet przez myśl mi nie przeszło, że Louis może być gejem . Przecież chodził z Eleanor . Na zdjęciach było widać uczucie łączące ich . Najwidoczniej, Eleanor była tylko przykrywką, żeby się nie wydało, że Louis jest gejem . Nie chciałam mieszkać z nim w jednym domu . Nie dlatego, że jest gejem, bo jestem osobą tolerancyjną i mam szacunek do takich osób, ale dlatego, że Louis kocha mojego chłopaka . Chciałam się pakować, ale Harry zaczął dobijać mi się do drzwi . Po pięciu minutach wysłuchiwania wrzasków Hazzy wpuściłam go do pokoju . Ten wszedł i mnie przytulił . Chciałam go odepchnąć, ale doszło do mnie, że przecież Hazza nie jest winny temu, że Lou jest gejem .
- Kotku, Louis obiecał, że przeżuci się na kogoś innego i nie będzie próbował zepsuć naszego związku . - wyszeptał mi do ucha Harry, po czym objął mnie w tali .
- Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi . - powiedziałam, po czym zaczęłam się śmiać .
Harry zaproponował nam na wieczór romantyczną kolację w restauracji, twierdził, że ma dla mnie jakąś niespodziankę . Do spotkania zostały dwie godziny, dlatego pójdę wziąść kąpiel .
* W TYM SAMYM CZASIE - OCZAMI NATALII *
Byłam z Niallem w kinie . Nie nadążałam nad napisami, a gdy już coś udało mi się przeczytać, to nic z tego nie rozumiałam . Dla Nialla film był nudny, dlatego stwierdziliśmy, że zaczniemy rzucać w ludzi popcornem . Zabawa była udana . Po godzinie sens się skończył i wyszliśmy z sali kinowej . Poszliśmy na miasto coś zjeść . Dużo rozmawialiśmy o życiu i o naszych eks . Niestety, moja znajomość języka angielskiego jest uboga, dlatego czasem z Niallem wykonywaliśmy różne dziwne gestym, by wyrazić o co nam chodzi . Każda minuta z Niallem sprawiała, że w moim brzuchu motylki coraz szybciej się namnażały .
* OCZAMI EWELINY *
Po godzinie moczenia swojego ciała w wannie wyszłam z niej, wytarłam się, wysuszyłam włosy, zrobiłam make up i poszłam do garderoby po ubrania . Zdecydowałam się na krótką, czarną sukienke, czarne szpilki i torebke . Usiadłam na łóżku i czekałam na Harrego . Po dwóch minutach zjawił się w moim pokoju z bukietem róż . Wstałam z łóżka i odebrałam bukiet . Podziękowałam i udałam się z Harrym do samochodu . Czułam się przy nim naprawdę niska, nawet w szpilkach . Harry otworzył mi drzwi od samochodu, po czym wsiadliśmy i pojechaliśmy do restauracji . Po 20 minutach drogi byliśmy już na miejscu . Wyszliśmy z samochodu . Harry złapał mnie za ręke po czym weszliśmy do restauracji . Usiadłam przy stoliku, po czym Harry poszedł zamówić nam coś do jedzenia . Przyznam, byłam bardzo głodna, ale nie chciałam obżerać się przy Harrym . Po 30 miutach kelner przyniósł nam jedzienie po czym je spożyliśmy i chwilę rozmawialiśmy . Nie chcieliśmy siedzieć dłużej w restauracji . Harry zapronował, żebyśmy pojechali nad rzekę . Zgodziłam się po czym pojechaliśmy . Po 10 minutach drogi byliśmy na miejscu . Złapaliśmy się za ręce po czym poszliśmy na most który wiódł przez rzekę . Oparłam się na poręczy tak, że dotykałam jej plecami . Harry wykorzystał to, bo przytulił mnie i pocałował .
- Czy może być coś piękniejszego niż taka romantyczna sceneria? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na Harrego .
- Kochanie .. Chiciałem to zrobić w restauracji, ale za duży tłum ludzi nas obserwował .
Harry wyciągnał małe pudełeczko z kieszeni w jego garniturze . Uklęknął i powiedział :
- Mojaś ty, najpiękniejsza, najcudowniejsza Ewelino, czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną .? - powiedział Harry po czym popatrzał się na mnie z uśmiechem .
- Nie . - powiedziałam, po czym odwróciłam się i odeszłam .
- Ale, ale .. - powiedział Harry po czym łzy spływały mu po policzku . Zaczął za mną biec .
- Zatrzymałam się i odwróciłam w jego stronę . Na cały głos wykrzyczałam : Jasne, że za Ciebie wyjdę mój ty głuptasie - powiedziałaś i zaczęłaś namiętnie całować się z Hazzą .
Czułam się jak księżniczka z bajki, która właśnie znalazła swojego księcia . Zrobiło się zimno, dlatego pojechaliśmy do domu . Wszyscy już spali, dlatego cicho, na paluszkach udaliśmy się do pokoju . Weszłam pierwsza . Ściągnełam buty i usiadłam na łóżku . Po mnie wszedł Harry . Zamknął drzwi i uśmiechnął się do mnie złowieszczo . Wiedziałam, co miał na myśli . Oczywiście akcja się toczyła dalej . Było wspaniale . Następnego dnia obudziam się z bólem głowy . Nie chiał przejść, dlatego wziełam tabletkę, którą podał mi Harry . Zeszliśmy na dół . Od rana panowały kłótnie . Co nowego u moim przyjaciół .? Liam się wyprowadza, a Zayn już to zrobił . Niall jest z Natalią . Ta wieść mnie najbardziej ucieszyła . A u Louisa? Po staremu . Oznajmiłam z Harrą, że jesteśmy zaręczeni . Natalia i Niall skakali z radości . Louis rzucił tylko gratuluje, po czym powiedział, że umówił się z kumplami . Natalia i Niall zjedli z nami śniadanie po czym wyszlii z domu . W domu zostałam tylko ja i Harry . Usiedliśmy przy telewizorze . Oglądaliśmy jakąś gale . Nagle zaczęło mi się robić niedobrze . Pobiegłam do łazienki i wymiotowałam . Harry pobiegł za mną . Był bardzo przejęty moim stanem zdrowia . Zaproponował wizyte u lekarza . Nie zgodziłam się .
Popatrzyłam na wiszący przy prysznicu kalendarz .
- Harry! Który dzisiaj jest? - wykrzyczałam .
- Dzisiaj jest 22.10 kochanie - powiedział ze spokojem .
- To niemożliwe ! Jak mogło do tego dojść - powiedziałam po czym rozpłakałam się .
- Kochanie, czy ty .. Jest takie prawdopodobieństwo.? Przecież brałaś pigułki - powiedział Harry, po czym mnie objął . - pojedźmy do ginekologa to sprawdzić . Powiedział Harry . Tak też zrobiliśmy . Nim się obejrzałam byłam już na fotelu ginekologa . Chciałam, by Harry nie wchodził ze mną . Wyszłam z gabinetu cała rozpłakana .
- Harry, będziemy mieli dziecko ! Powiedziałam, po czym mocno przytuliłam Hazze .
- To wspaniale! Jak będzie dziewczynka nazwiemy ją Darcy, a jak chłopiec to Mark - powiedział Harry .
- Mówisz tak dlatego, żebym nie wpadła w paranoje ! - wykrzyczałam .
- Nie ! Mylisz się ! Kocham Cię, kocham to dziecko które jest w twoim brzuchu . Cieszę się, że zostane ojcem - powiedział Harry, po czym mocno mnie przytulił .
Po tych słowach wszyskie moje obawy dotyczące ciąży zniknęły . Wręcz cieszyłam się, że pod sercem nosze małego Hazze albo małą . Jeszcze nie wiadomo . Wróciliśmy do domu . W domu czekał na nas Louis . Zawiadomiliśmy go o ciąży . Ten powiedział tylko :
- Gratki kurwa - powieedział po czym wybiegł z domu .
Nie chcieliśmy go gonić, bo stwierdziliśmy, że to nie ma sensu . Czekaliśmy na Nialla i Natalie . Po dwóch godzinach wparowali do nas do salonu z łzami w oczach . Nie szykowało się na nic dobrego ..(...)
Naszą rezydencję, a prawdopodobne miejsce przebywania Louisa dzieliła odległość 112 kilometrów . Była to dosyć duża odległośc, ale Louis przecież jest jak rodzina . Do tego jest w naprawdę ciężkim stanie psychicznym .. Nie wiadomo, co przyjdzie mu do głowy . Chciałam jechać z Harrym, ale on powiedział, że pojedzie sam ..
* OCZAMI HARREGO *
Louis jest szalonym człowiekiem, więc nigdy nie wiadomo co głupiego przyjdzie mu do głowy . Potrafiłby zabić się z jakiegoś głupiego powodu . Wsiadłem w samochód i jechałem . Włączyłem radio, ale szybko je wyłączyłem, bo cały czas rozmawiali o Louisie . Denerwowało mnie to . Tabloidy za wszelką cenę chcą zniszczyć celebrytów . Wiele gwiazd przez nie popełnia samobójstwa, wchodzi w nałogi . To jest naprawcę straszne, co robią z człowiekiem . Po 5 godzinach jazdy byłem już na miejscu . Wiele się tutaj nie zmieniło, z wyjątkiem tynku który najwyraźniej zbladł . Weszłem do środka, drzwi byłe otwarte . LOUIS! - krzyknąłem po czym czekałem na odpowiedź, niestety, nie uzyskałem jej . Weszłem na górę . Słyszałem ciche pojękiwanie . Otworzyłem drzwi od pokoju, z którego dochodziły dziwne jęki . Zobaczyłem leżącego na podłodze Louisa . Cały pokój przepełniony był zapachem alkoholu i papierosów . Zmierzyłem Louisa wzrokiem po czym ten powiedział do mnie :
- Taabletki, daj mi tabletki ! - wyjąkał.
- Zadnych tabletek ! Nie chce, by Cię zabrakło powiedziałem, po czym łzy zaczęły napływać mi do oczu .
- Moje życie i tak nie ma sensu, lepiej będzie gdy je zakończe . - powiedział Tomo, po czym wyciągnał strzykawkę z jakąś substancją . Próbował wstrzyknąć ją sobie w żyłe, lecz mu się nie udało, bo szybko ją przechwyciłem . Martwiłem się bardzo stanem Louisa . Postanowiłem zadzwonić na pogotowie . Służby przyjechały po 5 minutach i zabrali Louisa do karetki . Pojechałem z nim . Wzieli Louisa na sale . Czekałem na jakąkolwiel wiadomość od lekarzy . Po godzinie przyszedł lekarz .
- Jego stan jest stabilny - powiedział . - Zrobiliśmy mu płukanie rzołądka . Zażył dużą dawkę narkotyków, po czym popił to alkoholem . Gdyby nie Pan, chłopak by już nie żył - powiedział lekarz po czym wskazał palcem na sale numer 192 . Wszedłem . Na łóżku lerzał Louis . Był cały blady i słaby . Popatrzał się na mnie i uśmiechnął .
- Dziękuje - wyszeptał . - Gdyby nie ty już bym smarzył się w piekle - dodał.
- Następnym razem włoże ci chipa w tyłek bym miał Cię na oku . - powiedziałem po czym się zaśmiałem .
Rozmawialiśmy krótko, bo Louis był wycieńczony .
Wyszłem z sali i zadzwoniłem do Eweliny . Zawiadomiłem ją o całej sytuacji . Rozpłakała się ze szczęścia po czym zawiadomiła resztę . Dochodziła godzina 23 dlatego usiadłem na fotelu i zasnąłem . Rano obudziły mnie krzyki pielęgniarek . Przeraziłem się, że coś z Louisem się stało . Na szczęście jakaś kobieta zaczęła rodzić . Poszłem do sali w której leżał Louis . Pielęgniarka powiedziała mi, że dziś Louis może już jechać do domu . Ucieszyłem się i wysłałem sms-a Ewelinie . Ta odpisała mi, że zorganizuje przyjęcie niespodziankę dla Louisa, by zapomniał o tym co było . Uznałem, że to dobry pomysł . Czekałem na Louisa, aż skończy wypełniać papiery . Gdy skończył, poszliśmy w kierunku samochodu i pojechaliśmy do domu po 5 godzinach jazdy byliśmy na miejscu . Gdy weszliśmy do domu usłyszeliśmy głośne : NIESPODZIANKA !
* OCZAMI LOUISA *
Bardzo ucieszyłem się, na widok moich przyjaciół . Impreza jst naprawdę świetna . Ci ludzie, to naprawdę prawdziwi przyjaciele . Mało kto by po takim traktowaniu urządził dla mnie impreze niespodzianke . Czułem się już dobrze, dlatego pozwoliłem sobie na zabawę . Poszłem na chwilę do toalety . Gdy wróciłem, zabawa już trwała . Wszyscy tańczyli . Ja nie miałem z kim, dlatego usiadłem na kanapie . Nagle podeszła do mnie dziewczyna .
- Czeeść . Mogę się dosiąść .? - powiedziała po czym rzuciła w moim kierunku niepewny uśmiech .
- Siemka, jasne ! Siadaj . - powiedziałem po czym się do niej uśmiechnąłem .
Dziewczyna miała na imię Cornelia . Była brunetką z brązowymi oczami i ciemną karnacją . Rozmawialiśmy ze sobą przez godzinę, po czym zaproponowałem jej taniec . Zgodziła się . Bawiliśmy się świetnie . Do czasu, kiedy ją poznałem byłem pewien, że jestem gejem . Teraz .. Chyba się w niej zakochałem ! Jest naprawdę śliczna i mądra . Resztę imprezy spędziłem bawiąc się z nią .
* OCZAMI EWELINY *
Impreza wyszło spoko . Nie miałam ochoty się bawić, bo jestem w ciąży i nie mogę pić, a ja jestem tego wyznania, że impreza bez alkoholu to nie impreza. Reszta gości się zwineła do domu, po czym wszyscy poszliśmy spać . Tylko koleżanka Louisa została . Tej nocy nie mogłam spać . Bardzo bolał mnie brzuch . Nie mogłam zasnąć od 2 godzin, więc poszłam do skorzystać z toalety . Zorientowałam się... ŻE RODZE!
------------------------------------------------
Liczę na komentarzee ;) < szczere > :)
+ minimum 5 komentarzy i następny rozdział :D
piątek, 20 kwietnia 2012
Rozdział 4 ♥
Stałem w dzwiach jak wryty . Patrzałem na Louisa i nie wierzyłem własnym oczom . Podeszłem do niego .
-CO TO KURWA JEST - wykrzyczałem po czym spojrzałem się na Tomlinsona .
-Hary, to nie tak jak myślisz powiedział Louis po czym szybko zamknął swojego laptopa .
To co ujrzałem, zwaliło mnie z nóg . Louis oglądał jakieś pornosy z udziałem mężczyzn .
-Ty, ty .. Jesteś pedałem .? - powiedziałem, po czym prychnąłem .
-Tak kurwa, jestem pedałem . powiedział Tomlinson .
-Jak mogłeś to ukrywać przez dwa lata .? - powiedziałem, po czym usiadłem na łóżku i schowałem ręce w twarz . Nie wiedziałem co mam o tym wszystkim sądzić . Zawsze ja i Louis byliśmy brani za Larrego Stylinsona . Było to żartobliwe . Przecież byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a teraz, po dwóch latach wspaniałej przyjaźni całkiem przypadkiem dowiaduje się, że Tommo jest gejem .? Nie mogę w to uwierzyć .
- Harry, popatrz na mnie . Proszę .. Ja, ja .. Cię kocham . Jesteś miłością mojego życia . Nie mogłem patrzeć na to, że ty z Eweliną się kochacie, że ty gustujesz w dziewczynach, a nie tak jak ja w facetach . - powiedział Lou po czym łzy zaczęły cieknąć po jego policzku .
- Lou, zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem, ale nie licz na nic więcej . Stawiam Ci warunek . Powiedz chłopakom z zespołu . Nie możesz im kłamać . Przproś Eweline bo ona przez Ciebie nie może usiedzieć spokojnie . Cały czas ją dręczy to, co mogła Ci zrobić, że się na nią obraziłeś .
-Oczywiście, dzięki . Jesteś prawdziwym przyjacielem . - powiedziałem po czym podałem Harremu rękę .
Zeszliśmy na dół . Ewelina od razu poderwała się z miejsca i do nas podeszła .
- Przepraszam, chcę żebyś coś wiedziała . Jestem pedałem . - powiedział Louis po czym wbił wzrok w podłogę .
- Nie rozumiem, czemu się z tym ukrywałeś . Najważniejsze, że nie kochasz mojego Harrego . - powiedziała Ewelina po czym żartobliwię się zaśmiała .
- No właśnie .. Jestem zakochany w Hazzie . - powiedział Tommo . Jego oczy się zaszkliły .
- Japierdole, może jeszcze powiesz, że mam wypierdalać i nie chcesz mnie w waszym życiu bo twój sekret się wydał . - wykrzyczałam po czym pobiegłam na górę .
* OCZAMI EWELINY *
Gdy biegłam po schodach usłyszałam tylko krzyki ,, ZACZEKAJ, ZACZEKAJ " nawet przez myśl mi nie przeszło, że Louis może być gejem . Przecież chodził z Eleanor . Na zdjęciach było widać uczucie łączące ich . Najwidoczniej, Eleanor była tylko przykrywką, żeby się nie wydało, że Louis jest gejem . Nie chciałam mieszkać z nim w jednym domu . Nie dlatego, że jest gejem, bo jestem osobą tolerancyjną i mam szacunek do takich osób, ale dlatego, że Louis kocha mojego chłopaka . Chciałam się pakować, ale Harry zaczął dobijać mi się do drzwi . Po pięciu minutach wysłuchiwania wrzasków Hazzy wpuściłam go do pokoju . Ten wszedł i mnie przytulił . Chciałam go odepchnąć, ale doszło do mnie, że przecież Hazza nie jest winny temu, że Lou jest gejem .
- Kotku, Louis obiecał, że przeżuci się na kogoś innego i nie będzie próbował zepsuć naszego związku . - wyszeptał mi do ucha Harry, po czym objął mnie w tali .
- Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi . - powiedziałam, po czym zaczęłam się śmiać .
Harry zaproponował nam na wieczór romantyczną kolację w restauracji, twierdził, że ma dla mnie jakąś niespodziankę . Do spotkania zostały dwie godziny, dlatego pójdę wziąść kąpiel .
* W TYM SAMYM CZASIE - OCZAMI NATALII *
Byłam z Niallem w kinie . Nie nadążałam nad napisami, a gdy już coś udało mi się przeczytać, to nic z tego nie rozumiałam . Dla Nialla film był nudny, dlatego stwierdziliśmy, że zaczniemy rzucać w ludzi popcornem . Zabawa była udana . Po godzinie sens się skończył i wyszliśmy z sali kinowej . Poszliśmy na miasto coś zjeść . Dużo rozmawialiśmy o życiu i o naszych eks . Niestety, moja znajomość języka angielskiego jest uboga, dlatego czasem z Niallem wykonywaliśmy różne dziwne gestym, by wyrazić o co nam chodzi . Każda minuta z Niallem sprawiała, że w moim brzuchu motylki coraz szybciej się namnażały .
* OCZAMI EWELINY *
Po godzinie moczenia swojego ciała w wannie wyszłam z niej, wytarłam się, wysuszyłam włosy, zrobiłam make up i poszłam do garderoby po ubrania . Zdecydowałam się na krótką, czarną sukienke, czarne szpilki i torebke . Usiadłam na łóżku i czekałam na Harrego . Po dwóch minutach zjawił się w moim pokoju z bukietem róż . Wstałam z łóżka i odebrałam bukiet . Podziękowałam i udałam się z Harrym do samochodu . Czułam się przy nim naprawdę niska, nawet w szpilkach . Harry otworzył mi drzwi od samochodu, po czym wsiadliśmy i pojechaliśmy do restauracji . Po 20 minutach drogi byliśmy już na miejscu . Wyszliśmy z samochodu . Harry złapał mnie za ręke po czym weszliśmy do restauracji . Usiadłam przy stoliku, po czym Harry poszedł zamówić nam coś do jedzenia . Przyznam, byłam bardzo głodna, ale nie chciałam obżerać się przy Harrym . Po 30 miutach kelner przyniósł nam jedzienie po czym je spożyliśmy i chwilę rozmawialiśmy . Nie chcieliśmy siedzieć dłużej w restauracji . Harry zapronował, żebyśmy pojechali nad rzekę . Zgodziłam się po czym pojechaliśmy . Po 10 minutach drogi byliśmy na miejscu . Złapaliśmy się za ręce po czym poszliśmy na most który wiódł przez rzekę . Oparłam się na poręczy tak, że dotykałam jej plecami . Harry wykorzystał to, bo przytulił mnie i pocałował .
- Czy może być coś piękniejszego niż taka romantyczna sceneria? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na Harrego .
- Kochanie .. Chiciałem to zrobić w restauracji, ale za duży tłum ludzi nas obserwował .
Harry wyciągnał małe pudełeczko z kieszeni w jego garniturze . Uklęknął i powiedział :
- Mojaś ty, najpiękniejsza, najcudowniejsza Ewelino, czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną .? - powiedział Harry po czym popatrzał się na mnie z uśmiechem .
- Nie . - powiedziałam, po czym odwróciłam się i odeszłam .
- Ale, ale .. - powiedział Harry po czym łzy spływały mu po policzku . Zaczął za mną biec .
- Zatrzymałam się i odwróciłam w jego stronę . Na cały głos wykrzyczałam : Jasne, że za Ciebie wyjdę mój ty głuptasie - powiedziałaś i zaczęłaś namiętnie całować się z Hazzą .
Czułam się jak księżniczka z bajki, która właśnie znalazła swojego księcia . Zrobiło się zimno, dlatego pojechaliśmy do domu . Wszyscy już spali, dlatego cicho, na paluszkach udaliśmy się do pokoju . Weszłam pierwsza . Ściągnełam buty i usiadłam na łóżku . Po mnie wszedł Harry . Zamknął drzwi i uśmiechnął się do mnie złowieszczo . Wiedziałam, co miał na myśli . Oczywiście akcja się toczyła dalej . Było wspaniale . Następnego dnia obudziam się z bólem głowy . Nie chiał przejść, dlatego wziełam tabletkę, którą podał mi Harry . Zeszliśmy na dół . Od rana panowały kłótnie . Co nowego u moim przyjaciół .? Liam się wyprowadza, a Zayn już to zrobił . Niall jest z Natalią . Ta wieść mnie najbardziej ucieszyła . A u Louisa? Po staremu . Oznajmiłam z Harrą, że jesteśmy zaręczeni . Natalia i Niall skakali z radości . Louis rzucił tylko gratuluje, po czym powiedział, że umówił się z kumplami . Natalia i Niall zjedli z nami śniadanie po czym wyszlii z domu . W domu zostałam tylko ja i Harry . Usiedliśmy przy telewizorze . Oglądaliśmy jakąś gale . Nagle zaczęło mi się robić niedobrze . Pobiegłam do łazienki i wymiotowałam . Harry pobiegł za mną . Był bardzo przejęty moim stanem zdrowia . Zaproponował wizyte u lekarza . Nie zgodziłam się .
Popatrzyłam na wiszący przy prysznicu kalendarz .
- Harry! Który dzisiaj jest? - wykrzyczałam .
- Dzisiaj jest 22.10 kochanie - powiedział ze spokojem .
- To niemożliwe ! Jak mogło do tego dojść - powiedziałam po czym rozpłakałam się .
- Kochanie, czy ty .. Jest takie prawdopodobieństwo.? Przecież brałaś pigułki - powiedział Harry, po czym mnie objął . - pojedźmy do ginekologa to sprawdzić . Powiedział Harry . Tak też zrobiliśmy . Nim się obejrzałam byłam już na fotelu ginekologa . Chciałam, by Harry nie wchodził ze mną . Wyszłam z gabinetu cała rozpłakana .
- Harry, będziemy mieli dziecko ! Powiedziałam, po czym mocno przytuliłam Hazze .
- To wspaniale! Jak będzie dziewczynka nazwiemy ją Darcy, a jak chłopiec to Mark - powiedział Harry .
- Mówisz tak dlatego, żebym nie wpadła w paranoje ! - wykrzyczałam .
- Nie ! Mylisz się ! Kocham Cię, kocham to dziecko które jest w twoim brzuchu . Cieszę się, że zostane ojcem - powiedział Harry, po czym mocno mnie przytulił .
Po tych słowach wszyskie moje obawy dotyczące ciąży zniknęły . Wręcz cieszyłam się, że pod sercem nosze małego Hazze albo małą . Jeszcze nie wiadomo . Wróciliśmy do domu . W domu czekał na nas Louis . Zawiadomiliśmy go o ciąży . Ten powiedział tylko :
- Gratki kurwa - powieedział po czym wybiegł z domu .
Nie chcieliśmy go gonić, bo stwierdziliśmy, że to nie ma sensu . Czekaliśmy na Nialla i Natalie . Po dwóch godzinach wparowali do nas do salonu z łzami w oczach . Nie szykowało się na nic dobrego ..
----------------------------------------------
Może być .? :))
Mam nadzieję, że się podoba :)))
Licze, na komentarze - one naprawdę motywują :))
-CO TO KURWA JEST - wykrzyczałem po czym spojrzałem się na Tomlinsona .
-Hary, to nie tak jak myślisz powiedział Louis po czym szybko zamknął swojego laptopa .
To co ujrzałem, zwaliło mnie z nóg . Louis oglądał jakieś pornosy z udziałem mężczyzn .
-Ty, ty .. Jesteś pedałem .? - powiedziałem, po czym prychnąłem .
-Tak kurwa, jestem pedałem . powiedział Tomlinson .
-Jak mogłeś to ukrywać przez dwa lata .? - powiedziałem, po czym usiadłem na łóżku i schowałem ręce w twarz . Nie wiedziałem co mam o tym wszystkim sądzić . Zawsze ja i Louis byliśmy brani za Larrego Stylinsona . Było to żartobliwe . Przecież byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a teraz, po dwóch latach wspaniałej przyjaźni całkiem przypadkiem dowiaduje się, że Tommo jest gejem .? Nie mogę w to uwierzyć .
- Harry, popatrz na mnie . Proszę .. Ja, ja .. Cię kocham . Jesteś miłością mojego życia . Nie mogłem patrzeć na to, że ty z Eweliną się kochacie, że ty gustujesz w dziewczynach, a nie tak jak ja w facetach . - powiedział Lou po czym łzy zaczęły cieknąć po jego policzku .
- Lou, zawsze byłeś i będziesz moim najlepszym przyjacielem, ale nie licz na nic więcej . Stawiam Ci warunek . Powiedz chłopakom z zespołu . Nie możesz im kłamać . Przproś Eweline bo ona przez Ciebie nie może usiedzieć spokojnie . Cały czas ją dręczy to, co mogła Ci zrobić, że się na nią obraziłeś .
-Oczywiście, dzięki . Jesteś prawdziwym przyjacielem . - powiedziałem po czym podałem Harremu rękę .
Zeszliśmy na dół . Ewelina od razu poderwała się z miejsca i do nas podeszła .
- Przepraszam, chcę żebyś coś wiedziała . Jestem pedałem . - powiedział Louis po czym wbił wzrok w podłogę .
- Nie rozumiem, czemu się z tym ukrywałeś . Najważniejsze, że nie kochasz mojego Harrego . - powiedziała Ewelina po czym żartobliwię się zaśmiała .
- No właśnie .. Jestem zakochany w Hazzie . - powiedział Tommo . Jego oczy się zaszkliły .
- Japierdole, może jeszcze powiesz, że mam wypierdalać i nie chcesz mnie w waszym życiu bo twój sekret się wydał . - wykrzyczałam po czym pobiegłam na górę .
* OCZAMI EWELINY *
Gdy biegłam po schodach usłyszałam tylko krzyki ,, ZACZEKAJ, ZACZEKAJ " nawet przez myśl mi nie przeszło, że Louis może być gejem . Przecież chodził z Eleanor . Na zdjęciach było widać uczucie łączące ich . Najwidoczniej, Eleanor była tylko przykrywką, żeby się nie wydało, że Louis jest gejem . Nie chciałam mieszkać z nim w jednym domu . Nie dlatego, że jest gejem, bo jestem osobą tolerancyjną i mam szacunek do takich osób, ale dlatego, że Louis kocha mojego chłopaka . Chciałam się pakować, ale Harry zaczął dobijać mi się do drzwi . Po pięciu minutach wysłuchiwania wrzasków Hazzy wpuściłam go do pokoju . Ten wszedł i mnie przytulił . Chciałam go odepchnąć, ale doszło do mnie, że przecież Hazza nie jest winny temu, że Lou jest gejem .
- Kotku, Louis obiecał, że przeżuci się na kogoś innego i nie będzie próbował zepsuć naszego związku . - wyszeptał mi do ucha Harry, po czym objął mnie w tali .
- Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi . - powiedziałam, po czym zaczęłam się śmiać .
Harry zaproponował nam na wieczór romantyczną kolację w restauracji, twierdził, że ma dla mnie jakąś niespodziankę . Do spotkania zostały dwie godziny, dlatego pójdę wziąść kąpiel .
* W TYM SAMYM CZASIE - OCZAMI NATALII *
Byłam z Niallem w kinie . Nie nadążałam nad napisami, a gdy już coś udało mi się przeczytać, to nic z tego nie rozumiałam . Dla Nialla film był nudny, dlatego stwierdziliśmy, że zaczniemy rzucać w ludzi popcornem . Zabawa była udana . Po godzinie sens się skończył i wyszliśmy z sali kinowej . Poszliśmy na miasto coś zjeść . Dużo rozmawialiśmy o życiu i o naszych eks . Niestety, moja znajomość języka angielskiego jest uboga, dlatego czasem z Niallem wykonywaliśmy różne dziwne gestym, by wyrazić o co nam chodzi . Każda minuta z Niallem sprawiała, że w moim brzuchu motylki coraz szybciej się namnażały .
* OCZAMI EWELINY *
Po godzinie moczenia swojego ciała w wannie wyszłam z niej, wytarłam się, wysuszyłam włosy, zrobiłam make up i poszłam do garderoby po ubrania . Zdecydowałam się na krótką, czarną sukienke, czarne szpilki i torebke . Usiadłam na łóżku i czekałam na Harrego . Po dwóch minutach zjawił się w moim pokoju z bukietem róż . Wstałam z łóżka i odebrałam bukiet . Podziękowałam i udałam się z Harrym do samochodu . Czułam się przy nim naprawdę niska, nawet w szpilkach . Harry otworzył mi drzwi od samochodu, po czym wsiadliśmy i pojechaliśmy do restauracji . Po 20 minutach drogi byliśmy już na miejscu . Wyszliśmy z samochodu . Harry złapał mnie za ręke po czym weszliśmy do restauracji . Usiadłam przy stoliku, po czym Harry poszedł zamówić nam coś do jedzenia . Przyznam, byłam bardzo głodna, ale nie chciałam obżerać się przy Harrym . Po 30 miutach kelner przyniósł nam jedzienie po czym je spożyliśmy i chwilę rozmawialiśmy . Nie chcieliśmy siedzieć dłużej w restauracji . Harry zapronował, żebyśmy pojechali nad rzekę . Zgodziłam się po czym pojechaliśmy . Po 10 minutach drogi byliśmy na miejscu . Złapaliśmy się za ręce po czym poszliśmy na most który wiódł przez rzekę . Oparłam się na poręczy tak, że dotykałam jej plecami . Harry wykorzystał to, bo przytulił mnie i pocałował .
- Czy może być coś piękniejszego niż taka romantyczna sceneria? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na Harrego .
- Kochanie .. Chiciałem to zrobić w restauracji, ale za duży tłum ludzi nas obserwował .
Harry wyciągnał małe pudełeczko z kieszeni w jego garniturze . Uklęknął i powiedział :
- Mojaś ty, najpiękniejsza, najcudowniejsza Ewelino, czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją żoną .? - powiedział Harry po czym popatrzał się na mnie z uśmiechem .
- Nie . - powiedziałam, po czym odwróciłam się i odeszłam .
- Ale, ale .. - powiedział Harry po czym łzy spływały mu po policzku . Zaczął za mną biec .
- Zatrzymałam się i odwróciłam w jego stronę . Na cały głos wykrzyczałam : Jasne, że za Ciebie wyjdę mój ty głuptasie - powiedziałaś i zaczęłaś namiętnie całować się z Hazzą .
Czułam się jak księżniczka z bajki, która właśnie znalazła swojego księcia . Zrobiło się zimno, dlatego pojechaliśmy do domu . Wszyscy już spali, dlatego cicho, na paluszkach udaliśmy się do pokoju . Weszłam pierwsza . Ściągnełam buty i usiadłam na łóżku . Po mnie wszedł Harry . Zamknął drzwi i uśmiechnął się do mnie złowieszczo . Wiedziałam, co miał na myśli . Oczywiście akcja się toczyła dalej . Było wspaniale . Następnego dnia obudziam się z bólem głowy . Nie chiał przejść, dlatego wziełam tabletkę, którą podał mi Harry . Zeszliśmy na dół . Od rana panowały kłótnie . Co nowego u moim przyjaciół .? Liam się wyprowadza, a Zayn już to zrobił . Niall jest z Natalią . Ta wieść mnie najbardziej ucieszyła . A u Louisa? Po staremu . Oznajmiłam z Harrą, że jesteśmy zaręczeni . Natalia i Niall skakali z radości . Louis rzucił tylko gratuluje, po czym powiedział, że umówił się z kumplami . Natalia i Niall zjedli z nami śniadanie po czym wyszlii z domu . W domu zostałam tylko ja i Harry . Usiedliśmy przy telewizorze . Oglądaliśmy jakąś gale . Nagle zaczęło mi się robić niedobrze . Pobiegłam do łazienki i wymiotowałam . Harry pobiegł za mną . Był bardzo przejęty moim stanem zdrowia . Zaproponował wizyte u lekarza . Nie zgodziłam się .
Popatrzyłam na wiszący przy prysznicu kalendarz .
- Harry! Który dzisiaj jest? - wykrzyczałam .
- Dzisiaj jest 22.10 kochanie - powiedział ze spokojem .
- To niemożliwe ! Jak mogło do tego dojść - powiedziałam po czym rozpłakałam się .
- Kochanie, czy ty .. Jest takie prawdopodobieństwo.? Przecież brałaś pigułki - powiedział Harry, po czym mnie objął . - pojedźmy do ginekologa to sprawdzić . Powiedział Harry . Tak też zrobiliśmy . Nim się obejrzałam byłam już na fotelu ginekologa . Chciałam, by Harry nie wchodził ze mną . Wyszłam z gabinetu cała rozpłakana .
- Harry, będziemy mieli dziecko ! Powiedziałam, po czym mocno przytuliłam Hazze .
- To wspaniale! Jak będzie dziewczynka nazwiemy ją Darcy, a jak chłopiec to Mark - powiedział Harry .
- Mówisz tak dlatego, żebym nie wpadła w paranoje ! - wykrzyczałam .
- Nie ! Mylisz się ! Kocham Cię, kocham to dziecko które jest w twoim brzuchu . Cieszę się, że zostane ojcem - powiedział Harry, po czym mocno mnie przytulił .
Po tych słowach wszyskie moje obawy dotyczące ciąży zniknęły . Wręcz cieszyłam się, że pod sercem nosze małego Hazze albo małą . Jeszcze nie wiadomo . Wróciliśmy do domu . W domu czekał na nas Louis . Zawiadomiliśmy go o ciąży . Ten powiedział tylko :
- Gratki kurwa - powieedział po czym wybiegł z domu .
Nie chcieliśmy go gonić, bo stwierdziliśmy, że to nie ma sensu . Czekaliśmy na Nialla i Natalie . Po dwóch godzinach wparowali do nas do salonu z łzami w oczach . Nie szykowało się na nic dobrego ..
----------------------------------------------
Może być .? :))
Mam nadzieję, że się podoba :)))
Licze, na komentarze - one naprawdę motywują :))
czwartek, 19 kwietnia 2012
Rozdział 3 ♥
Nie wierzyłaś w to, co oglądałaś . Cały czas klikałaś ,, REPLAY " . To sen, to sen .. - powtarzałaś do siebie . Nagle do pokoju weszła Natalia . Jezu, co Ci się dziewczyno stało, że ryczysz od rana .?! - wykrzyczała . Ty tylko wyduusiłaś słowa : Ha, Ha , ry .. O, o ... Nie zdążyłaś dokończyć, gdyż Natalia przechwyciła Twojego laptopa .
* OCZAMI NATALII *
Wziełam laptopa na kolana i w oczy rzucił mi się tytuł : ,, Harry Styles i jego szokujące wyznanie " . Włączyłam filmik . Na początku był wywiad . Wywiad nie był za długi bo trwał minute . Gdy nadchodził koniec wywiadu Harry powiedział : Mogłbym coś ogłosić całemu światu .? Dziennikarz zgodził się po czym Harry powiedział : Tak naprawdę, musze Wam coś wyznać . Mnie, Cher i Caroline nic nie łączy . Tak naprawdę kocham .. Eweline.! Ewelina jest Polką . Poznałem ją w sklepie spożywczym . Natkneliśmy się na Siebie przez moją nieuwage . Od początku, gdy ją zobaczyłem wiedziałem, że to ta jedyna . Mam nadzieję, że obejrzy ten wywiad i będzie wiedziała, że chodzi o nią . Chciałem do niej zadzwonić, ale nie podała mi swojego numeru . EWELINA ! Proszę, gdy tylko obejżysz ten wywiad zadzwoń do mnie .! Mój numer masz w kieszeni kurtki . Kocham Cię ..
Na tym filmik się zakończył . Byłam bardzo szczęśliwa, że wkońcu Ewelinie się coś udało . Bolało mnie to, że Michał mnie zdradził i nie jestem już z nim ale cóż .. Może znajdę jeszcze kogoś kto mnie pokocha z całego serca .? Żeby chłopak nie patrzał na to, że mam w pasie o 5 cm za dużo, nie patrzał na to, że czasami wyskakują mi pryszcze i nie mam ochoty ich maskować ..
* OCZAMI EWELINY *
( 5 minut później )
Natalia od pięciu minut męczy mnie, bym zadzwoniła do Harrego . Marzyłam o nim, by budzić się przy nim każdego dnia ale nie wierzyłam nigdy, że to może się spełnić . Usiadłam na krześle, trzymałam kubek z herbatą i zaczełam pić . Nagle Natalia przyniosła mi jakąś karteczkę i mój telefon . Teraz, albo nigdy - powiedziała Natalia po czym poszła w kierunku swojego pokoju . Popatrzałam pierw na telefon, następnie na karteczkę . Czy napewno warto zaryzykować - pomyślałam . WARTO . Chwyciłam za telefon i wykręciłam numer który był na kartce . Przytrzymałam zieloną słuchawkę i znalazłam się na linii . Nagle usłyszałam ciche ,, Halo " . Harry, to ja .! Ewelin .! Oglądałam ten wywiad iii ... - powiedziałam, nie zdążyłam dokończyć gdyż Harry mi przerwał . To naprawdę Ty .! Kochanie .! Tęsknie za Tobą, proszę, przeprowadź się do Londynu .! Chce być blisko Ciebie - powiedział Harry . Harry, ja nie moge, tu jest moje życie .! W Polsce - powiedziałam . Nagle Harry do słuchawki zaczął mi śpiewać piosenke Moments . Nagle, coś we mnie pękło . W tym momencie chciałam leżeć wtulona w Hazze, być z nim, pocałować go . Zamawiaj transport przeprowadzkowy - powiedziałam . Harry zaczął krzyczeć ze szczęścia . Ucieszyło mnie to . Rozmawialiśmy ze sobą przez dwie godziny, po czym Harrry musiał kończyć, bo umówił się z chłopakami do klubu . Odłożyłam telefon, po czym wzięłam się za pakowanie . Gdy wzięłam się za ubrania do mojego pokoju weszła Natalia . Usiadła na łóżku i powiedziała smutnym głosem : Przeprowadzasz się .? Ile czasu mam jeszcze, by się Tobą nacieszyć ? Po czym się rozpłakała . Naataa, nie płacz .! Nata .! Powiedziałam po czym ją przytuliłam . Nie będziemy się żegnać . Bo .... Jedziesz ze mną .! W rezydencji chłopaków jest dużo miejsca, a Harry napewno się zgodzi . - powiedziałam . Nie moge .! Nie chce się nażucać i wogóle - powiedziała Natalia . Kotku, NIESPODZIANKA ! Już to uzgodniłam z Hazzą .! Mamy bilety już nawet wykupione .! Ty, Ja Londyn . Nasze marzenia od czasów kiedy miałyśmy 12 lat .! - powiedziałam po czym zaczęłam tańczyć po pokoju i wykonywać różne dziwne ruchy .
Natalia też bardzo się ucieszyła bo zaczęła piszczeć ze szczęścia na całe mieszkanie . Obie wzięłyśmy się ostro za pakowanie, gdyż przeprowadzka zaczynała się jutro . Po 10 godzinach przenoszenia kartonów i pakowania naszych gratów padałyśmy na twarz, dlatego poszłyśmy spać . Rano obudził mnie mój budzik . Natalia już od dawna nie spała, dlatego zrobiła nam śniadanie . Spożyłyśmy je razem i rozmawiałyśmy z ekscytacją o naszej przeprowadzce . Gdy zjadłyśmy poszłam się odświeżyć . Nie wierzyłam, że mieszkanie w którym tyle się działo kiedykolwiek opuszcze . Umyłam się, zrobiłam lekki Make Up i ubrałam krótkie spodenki z flagą Wielkiej Brytanii, do tego białą bokserkę i czerwone Vansy . Byłam gotowa, po czym usiadłam na kanapie i próbowałam się wyciszyć . Moją chwile spokoju zakończył Harry swoim telefonem . Podał mi dokładny adres na który mamy się udać gdy będziemy już w Londynie . Samochód przeprowadzkowy przyjechał. Zaczęli pakować wszystkie nasze graty . Pożegnałyśmy się z mieszkaniem i z sąsiadami i wsiadłyśmy w wcześniej zamówioną taksówkę . Po 20 minutach byłyśmy na lotnisku . Załaatwiłyśmy formalności po czym usiadłyśmy na swoje miejsca . Całą droge przegadałyśmy o tym, co będziemy robiły w Londynie . Dowiedziałam się, że Natalii podoba się Niall . Słodko . Pomyślałam, że można ich zeswatać . Nie chciałam zdradzać jej moich niecnych planów . Po 5 godzinach byłyśmy w Londynie . Nikt nas nie kojarzył, co nas bardzo ucieszło, odbyło się bez paparazzich do czasu przyjazdu pod rezydencję chłopaków . Tłumy reporterów zadawali nam pytania kim jesteśmy, co nas z nimi łączy itp . Nie odpowiadałyśmy na pytania . W dzwiach pojawił się Zayn, szybko wpuścił nas do środka . Zmarzłyście - zapytał mulat po czym się ciepło do nas uśmiechął . Zdawało nam się, że tu klimat jest taki sam jak w Polsce . Ciepło, słoneczko .. A tu mgła - powiedziałam po czym się zaśmiałam . Sory dziewczyny, ja muszę spadać bo mam randkę i nie chce się spóźnić - powiedział po czym poszedł do drzwi . POWODZENIA ! - krzyknełam . Co on mówił, bo nie rozumiem - powiedziała Natalia . Wytłumaczyłam jej wszystko . Natalia nie rozumiała nic, gdy Anglicy mówią szybko . Dobrze, że miałam kontakt z rodziną z Ameryki bo teraz mam przynajmniej jak porozumiewać się z Harrym i resztą . Poszłyśmy w kierunku salonu . Salon był połączony z kuchnią . Na kanapie w salonie siedział Harry z Lou, w kuchni Niall jadł pizze . Przywitałam się z Harrym . Byłam mega przeszczęśliwa . Natalia podeszła do Nialla i wzieła od niego pizze i zaczęła nią jeść . Niall zaczął się z niej śmiać . Oboje się śmiali, że Liam z góry zaczął krzyczeć, by się trochę uciszyli, bo pracuję nad nową piosenką . Przywitałam się z resztą po czym Harry zaprowadził mnie do naszego pokoju . Był cudowny . Fioletowa tapeta na ścianie, duże łóżko . IDEALNY POKÓJ . Pokój był z łazienką dlatego chciałam się odświeżyć . Harry nie chciał mnie zostawiać dlatego zaproponowałam, że może iść się kąpać ze mną . Bardzo ucieszyła go ta propozycja . Harry napuścił wodę do wanny po czym ściągnął ze mnie ubranie znaleźliśmy się w wannie . Po godzinie, gdy wymoczyliśmy się wyszliśmy z wanny, ubraliśmy się i zeszliśmy na dół trzymając się za rękę . Lou miał jakiś kaprys, bo dziwnie zachowywał się w stosunku do mnie i Harrego . Nie wiedzieliśmy o co mu chodzi, więc postanowiliśmy, że pogadam z nim jak będzie okazja . Natalia cały czas miała beke z Niallem . Śmieli się praktycznie ze wszystkiego . Gdy Niall i Natalia poszli razem na spacer, Harry był na siłowni, Liam wyszedł gdzieś z Danielle , Zayn był na randce . Zostałam tylko ja z Louisem . Weszłam do salonu . Louis oglądał X - FACTORA . Usiadłam obok niego . Ten udawał, że mnie nie zauważył . Louis, o co Tobie chodzi .? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na niego . MI? O nic! - spytał udając głupiego . Odkąd tu jestem udajesz, że mnie nie widzisz ! Co Ci się stało !? - powiedziałam, a raczej wykrzyczałam . Dobra, sory - powiedział po czym udał się do swojego pokoju . Nie miałam ochoty z nim rozmawiać, dlatego przełączyłam na MTV . Czekałam na Harrego . Długo nie czekałam, bo przyszedł po 20 minutach .
* OCZAMI HARREGO *
Wróciłem do domu i zastałem Eweline na kanapie w salonie . Usiadłem obok niej . Rozmawiałam z nim - powiedziała Eweline. Twierdzi, że nic mu nie jest - dodała po czym popatrzała się na mnie. Pogadam z nim jak kumpel z kumplem - powiedziałem po czym pocałowałem Eweline w czoło i poszedłem w kierunku pokoju louisa . Zapukałem, Louis nic nie odpowiedział . Wszedłem do Pokoju . To co ujżałem zwaliło mnie z nóg . Nie sądziłem, że ...
-------------------------------------------
PRZEPRASZAM, ŻE TAK DŁUGO, ALE MIAŁAM SZLABAN :|
SORY, ZA BŁĘDY BO BYŁAM ZMĘCZONA JAK TO PISAŁAM .. :)
LICZĘ NA KOMENTARZE :) .. MIN. 5 kom i następny rozdział . To naprawdę motywuje :))
* OCZAMI NATALII *
Wziełam laptopa na kolana i w oczy rzucił mi się tytuł : ,, Harry Styles i jego szokujące wyznanie " . Włączyłam filmik . Na początku był wywiad . Wywiad nie był za długi bo trwał minute . Gdy nadchodził koniec wywiadu Harry powiedział : Mogłbym coś ogłosić całemu światu .? Dziennikarz zgodził się po czym Harry powiedział : Tak naprawdę, musze Wam coś wyznać . Mnie, Cher i Caroline nic nie łączy . Tak naprawdę kocham .. Eweline.! Ewelina jest Polką . Poznałem ją w sklepie spożywczym . Natkneliśmy się na Siebie przez moją nieuwage . Od początku, gdy ją zobaczyłem wiedziałem, że to ta jedyna . Mam nadzieję, że obejrzy ten wywiad i będzie wiedziała, że chodzi o nią . Chciałem do niej zadzwonić, ale nie podała mi swojego numeru . EWELINA ! Proszę, gdy tylko obejżysz ten wywiad zadzwoń do mnie .! Mój numer masz w kieszeni kurtki . Kocham Cię ..
Na tym filmik się zakończył . Byłam bardzo szczęśliwa, że wkońcu Ewelinie się coś udało . Bolało mnie to, że Michał mnie zdradził i nie jestem już z nim ale cóż .. Może znajdę jeszcze kogoś kto mnie pokocha z całego serca .? Żeby chłopak nie patrzał na to, że mam w pasie o 5 cm za dużo, nie patrzał na to, że czasami wyskakują mi pryszcze i nie mam ochoty ich maskować ..
* OCZAMI EWELINY *
( 5 minut później )
Natalia od pięciu minut męczy mnie, bym zadzwoniła do Harrego . Marzyłam o nim, by budzić się przy nim każdego dnia ale nie wierzyłam nigdy, że to może się spełnić . Usiadłam na krześle, trzymałam kubek z herbatą i zaczełam pić . Nagle Natalia przyniosła mi jakąś karteczkę i mój telefon . Teraz, albo nigdy - powiedziała Natalia po czym poszła w kierunku swojego pokoju . Popatrzałam pierw na telefon, następnie na karteczkę . Czy napewno warto zaryzykować - pomyślałam . WARTO . Chwyciłam za telefon i wykręciłam numer który był na kartce . Przytrzymałam zieloną słuchawkę i znalazłam się na linii . Nagle usłyszałam ciche ,, Halo " . Harry, to ja .! Ewelin .! Oglądałam ten wywiad iii ... - powiedziałam, nie zdążyłam dokończyć gdyż Harry mi przerwał . To naprawdę Ty .! Kochanie .! Tęsknie za Tobą, proszę, przeprowadź się do Londynu .! Chce być blisko Ciebie - powiedział Harry . Harry, ja nie moge, tu jest moje życie .! W Polsce - powiedziałam . Nagle Harry do słuchawki zaczął mi śpiewać piosenke Moments . Nagle, coś we mnie pękło . W tym momencie chciałam leżeć wtulona w Hazze, być z nim, pocałować go . Zamawiaj transport przeprowadzkowy - powiedziałam . Harry zaczął krzyczeć ze szczęścia . Ucieszyło mnie to . Rozmawialiśmy ze sobą przez dwie godziny, po czym Harrry musiał kończyć, bo umówił się z chłopakami do klubu . Odłożyłam telefon, po czym wzięłam się za pakowanie . Gdy wzięłam się za ubrania do mojego pokoju weszła Natalia . Usiadła na łóżku i powiedziała smutnym głosem : Przeprowadzasz się .? Ile czasu mam jeszcze, by się Tobą nacieszyć ? Po czym się rozpłakała . Naataa, nie płacz .! Nata .! Powiedziałam po czym ją przytuliłam . Nie będziemy się żegnać . Bo .... Jedziesz ze mną .! W rezydencji chłopaków jest dużo miejsca, a Harry napewno się zgodzi . - powiedziałam . Nie moge .! Nie chce się nażucać i wogóle - powiedziała Natalia . Kotku, NIESPODZIANKA ! Już to uzgodniłam z Hazzą .! Mamy bilety już nawet wykupione .! Ty, Ja Londyn . Nasze marzenia od czasów kiedy miałyśmy 12 lat .! - powiedziałam po czym zaczęłam tańczyć po pokoju i wykonywać różne dziwne ruchy .
Natalia też bardzo się ucieszyła bo zaczęła piszczeć ze szczęścia na całe mieszkanie . Obie wzięłyśmy się ostro za pakowanie, gdyż przeprowadzka zaczynała się jutro . Po 10 godzinach przenoszenia kartonów i pakowania naszych gratów padałyśmy na twarz, dlatego poszłyśmy spać . Rano obudził mnie mój budzik . Natalia już od dawna nie spała, dlatego zrobiła nam śniadanie . Spożyłyśmy je razem i rozmawiałyśmy z ekscytacją o naszej przeprowadzce . Gdy zjadłyśmy poszłam się odświeżyć . Nie wierzyłam, że mieszkanie w którym tyle się działo kiedykolwiek opuszcze . Umyłam się, zrobiłam lekki Make Up i ubrałam krótkie spodenki z flagą Wielkiej Brytanii, do tego białą bokserkę i czerwone Vansy . Byłam gotowa, po czym usiadłam na kanapie i próbowałam się wyciszyć . Moją chwile spokoju zakończył Harry swoim telefonem . Podał mi dokładny adres na który mamy się udać gdy będziemy już w Londynie . Samochód przeprowadzkowy przyjechał. Zaczęli pakować wszystkie nasze graty . Pożegnałyśmy się z mieszkaniem i z sąsiadami i wsiadłyśmy w wcześniej zamówioną taksówkę . Po 20 minutach byłyśmy na lotnisku . Załaatwiłyśmy formalności po czym usiadłyśmy na swoje miejsca . Całą droge przegadałyśmy o tym, co będziemy robiły w Londynie . Dowiedziałam się, że Natalii podoba się Niall . Słodko . Pomyślałam, że można ich zeswatać . Nie chciałam zdradzać jej moich niecnych planów . Po 5 godzinach byłyśmy w Londynie . Nikt nas nie kojarzył, co nas bardzo ucieszło, odbyło się bez paparazzich do czasu przyjazdu pod rezydencję chłopaków . Tłumy reporterów zadawali nam pytania kim jesteśmy, co nas z nimi łączy itp . Nie odpowiadałyśmy na pytania . W dzwiach pojawił się Zayn, szybko wpuścił nas do środka . Zmarzłyście - zapytał mulat po czym się ciepło do nas uśmiechął . Zdawało nam się, że tu klimat jest taki sam jak w Polsce . Ciepło, słoneczko .. A tu mgła - powiedziałam po czym się zaśmiałam . Sory dziewczyny, ja muszę spadać bo mam randkę i nie chce się spóźnić - powiedział po czym poszedł do drzwi . POWODZENIA ! - krzyknełam . Co on mówił, bo nie rozumiem - powiedziała Natalia . Wytłumaczyłam jej wszystko . Natalia nie rozumiała nic, gdy Anglicy mówią szybko . Dobrze, że miałam kontakt z rodziną z Ameryki bo teraz mam przynajmniej jak porozumiewać się z Harrym i resztą . Poszłyśmy w kierunku salonu . Salon był połączony z kuchnią . Na kanapie w salonie siedział Harry z Lou, w kuchni Niall jadł pizze . Przywitałam się z Harrym . Byłam mega przeszczęśliwa . Natalia podeszła do Nialla i wzieła od niego pizze i zaczęła nią jeść . Niall zaczął się z niej śmiać . Oboje się śmiali, że Liam z góry zaczął krzyczeć, by się trochę uciszyli, bo pracuję nad nową piosenką . Przywitałam się z resztą po czym Harry zaprowadził mnie do naszego pokoju . Był cudowny . Fioletowa tapeta na ścianie, duże łóżko . IDEALNY POKÓJ . Pokój był z łazienką dlatego chciałam się odświeżyć . Harry nie chciał mnie zostawiać dlatego zaproponowałam, że może iść się kąpać ze mną . Bardzo ucieszyła go ta propozycja . Harry napuścił wodę do wanny po czym ściągnął ze mnie ubranie znaleźliśmy się w wannie . Po godzinie, gdy wymoczyliśmy się wyszliśmy z wanny, ubraliśmy się i zeszliśmy na dół trzymając się za rękę . Lou miał jakiś kaprys, bo dziwnie zachowywał się w stosunku do mnie i Harrego . Nie wiedzieliśmy o co mu chodzi, więc postanowiliśmy, że pogadam z nim jak będzie okazja . Natalia cały czas miała beke z Niallem . Śmieli się praktycznie ze wszystkiego . Gdy Niall i Natalia poszli razem na spacer, Harry był na siłowni, Liam wyszedł gdzieś z Danielle , Zayn był na randce . Zostałam tylko ja z Louisem . Weszłam do salonu . Louis oglądał X - FACTORA . Usiadłam obok niego . Ten udawał, że mnie nie zauważył . Louis, o co Tobie chodzi .? - powiedziałam po czym popatrzyłam się na niego . MI? O nic! - spytał udając głupiego . Odkąd tu jestem udajesz, że mnie nie widzisz ! Co Ci się stało !? - powiedziałam, a raczej wykrzyczałam . Dobra, sory - powiedział po czym udał się do swojego pokoju . Nie miałam ochoty z nim rozmawiać, dlatego przełączyłam na MTV . Czekałam na Harrego . Długo nie czekałam, bo przyszedł po 20 minutach .
* OCZAMI HARREGO *
Wróciłem do domu i zastałem Eweline na kanapie w salonie . Usiadłem obok niej . Rozmawiałam z nim - powiedziała Eweline. Twierdzi, że nic mu nie jest - dodała po czym popatrzała się na mnie. Pogadam z nim jak kumpel z kumplem - powiedziałem po czym pocałowałem Eweline w czoło i poszedłem w kierunku pokoju louisa . Zapukałem, Louis nic nie odpowiedział . Wszedłem do Pokoju . To co ujżałem zwaliło mnie z nóg . Nie sądziłem, że ...
-------------------------------------------
PRZEPRASZAM, ŻE TAK DŁUGO, ALE MIAŁAM SZLABAN :|
SORY, ZA BŁĘDY BO BYŁAM ZMĘCZONA JAK TO PISAŁAM .. :)
LICZĘ NA KOMENTARZE :) .. MIN. 5 kom i następny rozdział . To naprawdę motywuje :))
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Rozdział 2 ♥
Obudziłam się goła . Byłam wtulona w Harrego . Myślałam, że to był sen . Harry, wstawaj! - powiedziałam, po czym szturchnełam Harrego . Harry otworzył oczy, po czym wstał i zaczął szukać swoich bokserek . Nie wiem co nam wczoraj odbiło, ja nie chciałam, przepraszam ! - powiedziałam po czym łzy zaczęły napływać mi do oczu . To ja Cię przepraszam, nie powinienem zapraszać Cię do domu .. To wszystko moja wina . Szkoda, że Ci się nie podoboało . Dla mnie było cudownie . - powiedział Harry po czym poszedł do łazienki . Co ja zrobiłam ? Podobało mi się .. Ale co miałam powiedzieć? Jestem zwykłą dziewczyną z Polski, do tego zakochałam się w chłopaku, który może mieć wszystkie! Lepiej będzie, gdy znikne z jego życia .. Ubrałam się i wyszłam z hotelu . Jedyne, co zostało mi po Harrym to wspaniałe wspomnienia . Nie sądziłam, że może być tak wspaniałym chłopakiem . Miałam ochotę się odwrócić i pocałować Harrego, ale coś trzymało mnie przy pomyśle powrotu do domu . Mijałam właśnie pokoje VIPÓW . Serce kłuło mnie na myśl, że nigdy nie zobacze już Harrego Stylesa, że nigdy nie poczuję jak wspaniale było przytulić się do niego, jak wspaniale było bawić się jego loczkami . Popłakałam się . Dusiłam w sobie za wiele emocji . Usiadłam przy ścianie i zaczełam płakać . Nagle usłyszałam znajomy śmiech . Odwróciłam się i zobaczyłam Nialla idącego z Louisem . Szybko odwróciłam się w drugą stronę, udając, że ich nie widzę . Niestety, Niall od razu zobaczył, że płacze i popatrzył się porozumiewawczo na Louisa . Podeszli do mnie i zapytali się mnie co się stało . Nie wiedziałam co powiedzieć . Przespałam się z Stylesem, bardzo go kocham, ale on pewnie we mnie widzi zwykłą fanke? Przygoda na jedną noc ? Nie .. Stwierdziłam, że najlepsze będzie milczenie . Louis usiadł przy mnie i zaproponował wspólne jedzenie pizzy . Zgodziłam się . Poszliśmy do pokoju Louisa i zaczeliśmy jeść . Zjadłam 1 kawałek, Louis zjadł 2 a Niall zjadł 5 kawałków . Wszystko popiliśmy colą . Niallowi zrobiło się nie dobrze i wybiegł do łazienki . Ja i Louis zaczeliśmy się z tego śmiać, po czym Louis popatrzał na mnie . Opowiedz coś o sobie - powiedział po czym usiadł obok mnie na łóżku . Powiedziałam jak mam na imię, ile mam lat, powiedziałam, że prowadzę o nich bloga . Jednym słowem : najważniejsze informacje . Louisowi bardzo spodobało się hasło blog, bo włączył laptopa i chciał, bym mu pokazała moje dzieło o nich . Wpisałam adres bloga . Blog momentalnie się wyświetlił . Mogłabyś mi przetłumaczyć? - Powiedział Louis po czym uśmiechnął się do mnie . Naturalnie, Louis nie znał Polskiego, ponieważ jest z Anglii . Zadziwił go wpis o nim i Eleanor . Pisało, że są znowu razem . To nie prawda, usuń to . Proszę - powiedział Louis po czym łzy zaczęły napływac mu do oczu . Jak to? Co się stało ? - powiedziałam . Eleanor mnie zdradziła . Z resztą, nie chcę o tym gadać - powiedział Louis po czym mnie przytulił . Jak mogła, przecież Louis jest takim wspaniałym chłopakiem . W prawdzie, on i Harry byli moimi ulubieńcami z One Direction . Kochałam ich tak samo . Zaproponowałam Louisowi kino, by próbował oderwać się od myśli o Eleanor . Chłopak zgodził się, nałożył na nos okulary . Wsiadliśmy do jego samochodu i pojechaliśmy w stronę kina . Na szczęście, nikt nie rozpoznał Louisa . Poszliśmy na horror . Film był po Polsku, więc Louis nic z tego nie rozumiał . Próbowałam mu tłumaczyć, lecz nie nadążałam . Film był o kobiecie, która nawiedza swój dom, gdyż jej facet ją zdradził i przez niego popełniła samobójstwo . Gdy był najstraszniejszy moment zaczęłam się drzeć jak idiotka na całe kino . Louis przytulił mnie . Poczułam się jak w komedii romantycznej . Gdy film się skończył, Louis dostał sms-a od Liama która brzmiała : TY, JA, ZAYN, NIALL, HARRY dziś w klubie Angels . Louis zadzwonił do Liama i spytał się, czy może przyprowadzić dziewczyne . Myślałam, że Liam nie zgodzi się na taki pomysł . Myliłam się, Liam bardzo się ucieszył . Po dwóch godzinach byliśmy w klubie . Niall nas zauważył bo wstał i zaczął machać w naszym kierunku i krzyczeć 'tutaj' . Podeszliśmy do stolika . Przywitałam się i przedstawiłam . Wszyscy chłopcy patrzyli na mnie . Czułam się nie zręcznie . Widziałam wściekły wzrok Harrego . Usiadliśmy . Tradycyjnie, chłopcy wypytywali o moje życie . Gadaliśmy już 2 godziny . Chłopcy zamówili alkohol, po czym poszliśmy na parkiet tańczyć . Widziałam, że Zayn naprawdę się upił, bo każdy krok sprawiał mu coraz większą trudność, nie mogłam na to patrzeć, więc zaproponowałam, że odwioze go do domu . Harry dał mi kluczyki. Próbował zabić mnie wzrokiem . Wsiadłam z Zaynem do samochodu i pojechaliśmy do hotelu . Zaprowadziłam go do pokoju . Zamknełam drzwi . Zayn zaczął się do mnie dobierać . Nie chciałam iść z nim do łóżka . Zaczełam na niego krzyczeć by się położył . O dziwo się mnie posłuchał . Gdy Zayn zasnął wyszłam z pokoju i pojechałam do klubu . Szukałam chłopaków . Zauważyłam Nialla przy barze i spytałam się go, gdzie jest reszta . Louis poszedł do toalety, a Harry pojechał do domu jakiejś dziewczyny . Przez tę noc zmieniłam zdanie o Harrym . Myślałam, że seks to dla niego coś więcej niż przelecenie dziewczyny . Myliłam się . Usiadłam do stołu i wyczekiwałam na Louisa . Po dwóch minutach wyczekiwania Louis przyszedł i chciał ze mną zatańczyć . Nie miałam ochoty tańczyć . Niall zaproponował byśmy wszyscy wsiedli do samochodu i pojechali do hotelu . Zgodziłam się . One Direction wyjeżdżało z Polski jutro o 20 . Chciałam wykorzystać ostatnie godziny razem z nimi . Weszliśmy do hotelu . Louis zaproponował, że mogę spać w jego pokoju . Niall zaśmiał się i dodał : tylko grzecznie . Wszyscy zaczeli się śmiać po czym Liam i Niall poszli do swojego pokoju . Na holu zostałam tylko ja i Louis . Chłopak uśmiechnął się do mnie po czym otworzył drzwi do pokoju . Weszłam . Louis zaproponował, że on może spać na podłodze . Nie zgodziłam się na ten pomysł . Powiedziałam, że możemy spać razem ale bez żadnego seksu . Louis zaakceptował mój pomysł po czym wygodnie ułożyliśmy się w łóżku . Nie chciało nam się spać, więc zaczeliśmy gadać o naszych minionych związkach . Poczułam, że znalazłam bratnią dusze . Z Louisem dogadywałam się tak dobrze, jak z moja najlepszą przyjaciółką Natalią . Rozmawialiśmy ze sobą 2 godziny po czym poszliśmy spać . Spaliśmy do 12 . Byłam zła, bo planowałam wstać o 10 i spędzić czas z chłopakami . Zobaczyłam, że w łóżku Louisa nie ma . Wyjełam telefon i chciałam zadzwonić do Natalii ale nagle drzwi od pokoju się otworzyły . Stał w nich Louis . W rękach trzymał tace ze śniadaniem . To dla Ciebie - powiedział Louis po czym położył mi na kołdre tace . Podziękowałam i wziełam się za jedzenie . Gdy zjadłam i się ogarnełam poszliśmy z chłopakami na spacer . Będzie mi Was brakowało - powiedziałam, po czym popatrzyłam się na chłopców . Właściwie to .. Chcemy Cię zabrać ze sobą do Londynu , byś z nami zamieszkała - powiedział Niall . Wszyscy chłopcy skierowali we mnie swój wzrok . Nie mogłam się przeprowadzić . Pragnełam tego, ale muszę skończyć liceum . Już niedługo matura, muszę się uczyć . Wiecie, jesteście wspaniali, ale nie mogę z Wami pojechać, przykro mi .. Moje życie jest tutaj, w Polsce - powiedziałam . Chłopcy opuścili głowy na dół . Nie chciałam dłużej na to patrzeć, dlatego pobiegłam w stronę domu . ZACZEKAJ, EWELINA - krzyczeli. Nie chciałam się zatrzymywać . Po 20 minutach byłam w domu . Gdzieś ty się podziewała? Martwiłam się o Ciebie ! - powiedziała Natalia ze łzami w oczach . Byłam u One Direction ... Spałam z Harrym, zakochałam się w Louisie i Hazzie .. Za dużo opowiadania - powiedziałam po czym zaczełam płakać jeszcze bardziej . Natalia mi nie uwierzyła . Powiedziała tylko, że Michał po raz kolejny ją zdradził i zakończyła ten związek . Było mi jej szkoda . Tak bardzo go kochała, a on raz był z nią a raz bawił się z jakąś inną . Nawet dobrze, że nie są już razem . Może teraz Natalia znajdzie nowego chłopaka który jest jej bratnią duszą . Myślę, że Natka pasuje do Nialla . Oboje kochają jedzenie . Taak, to para idealna . Włączyłam TV . Nic ciekawego nie było . Weszłam na twittera . To co zobaczyłam mnie zdźiwiło . Harry napisał : Gdy kogoś kochasz, daj mu odejść . Louis także dodał wpis : W Polsce było naprawdę fajnie ! Pozdrawiam wszystkie Polki szczególnie jedną . Wyłączyłam komputer . Poszłam pogadać z Natalią . W tym momencie byłam jej bardzo potrzebna . Byłyśmy tak wykończone, że poszłyśmy spać . Gdy się obudziłam poszłam zrobić śniadanie . Myślałam o Hazzie i o Louisie . Nie wiedziałam, czy to miłość, czy chwilowe zauroczenie . Po zjedzieniu śniadnaia włączyłam tradycyjnie laptopa i weszłam na facebooka . Cały Polski Fanpage One Direction pękał w szwach od słów : SZOKUJĄCE WYZNANIE HARREGO STYLESA . Zjechałam na dół i dostałam link do filmiku . Obejrzałam go i nie wierzyłam własnym oczom ..
---------------------------------------
PODOBA SIĘ ? :D
PROSZĘ O KOMENTARZE ! :D
---------------------------------------
PODOBA SIĘ ? :D
PROSZĘ O KOMENTARZE ! :D
niedziela, 8 kwietnia 2012
Rozdział 1 ♥
Marzenia, pasja, cel .. Niby proste słowa a mogą zmienić całe nasze życie .. (...)
--------------
* dryń dryń * - zadzwonił mój budzik . Każdy taki budzik zwiastował mase zadań, jakie musiałam wypełnić . Sobotni ranek, słońce przygrzewa.. Czego chcieć więcej ? Napewno .. Nialla robiącego kanapke ! Leżałam w łóżku i rozmyślałam na temat różnych spraw . Tych ważnych i tych trochę mniej . Po 10 minutach rozmyślania wstałam, ogarnełam się i poszłam w stronę kuchni z nadzieją, że moja kochana współlokatorka przygotowała mi śniadanie . Po przyjściu do kuchni zamiast śniadania był list : IDE DO MICHAŁA . BĘDĘ OKOŁO 18 . BUZIAKI - NATALIA . Nie wiem co mnie rozbawiło w tym liście, ale zaczełam się śmiać . Włączyłam radio i wziełam się za robienie kanapek . Wyjełam nutelle i rozprowadziłam ją po powierzchni chleba . Przyrządziłam także napój Bogów - kakao . Gdy kanapki były przyrządzone usiadłam przy stole i zaczełam jeść . Nagle usłyszałam, że w radiu leci piosenka mojego ulubionego zespołu - ONE DIRECTION . Podgłośniłam na fulla, poszłam po miotłe i zaczełam tańczyć . Nagle w drzwiach kuchni pojawił się Michał z Natalią . Zapadła cisza . Ciszę przełamała Ewelina tekstem : ' Taniec z miotłą .? Zawsze spoko' .. Zaczełam się śmiać tak bardzo, że zaksztusiłam się własną śliną . Natalia poklepała mnie po plecach . Michał zaproponował wspólny wypad do kina . Odmówiłam, gdyż musiałam sprawić Facebooka, twittera, bloga i obczaić fanpage One Direction . Gdy Michał z Natalią wyszli z domu włączyłam laptopa . Włączyłam twittera i weszłam na profil ONE DIRECTION . Zrobiłam wielkie oczy do ekranu laptopa .. ONE DIRECTION W WARSZAWIE JUTRO ?! Niemożliwe .. To pewnie jakiś włam .. Sprawdziłam na empik.com . Bilety są .. A jednak . Od razu kupiłam bilety . Do odebrania były od zaraz . Ubrałam moje Conversy, skórzaną kurtkę i poszłam w stronę przystanku autobusowego . Z niecierpliwością wyczekiwałam na autobus . Ten jednak, jak na złość nie przyjeżdżał . Po 20 minutach gorliwych wyczekiwać autobus zjawił się na przystanku . Nareczcie! - pomyślałam po czym wsiadłam do zatłoczonego autobusu . Jazda nie trwała długo . Po 17 minutach wysiadłam przy centrum handlowym . Kierowałam się w stronę Empiku . Po 3 minutach byłam już przy kasie w Empiku . Oto Pani bilety na koncert One Direction . Płaci Pani 558,99 złotego - powiedziała kobieta po czym życzliwie się do mnie uśmiechneła . Wyciągnełam karte i zapłaciłam za bilet . Byłam tak szczęśliwa, że miałam ochotę stanąć na środku Empiku i zacząć tańczyć taniec radości . Nie miałam ochoty iść do domu . Rozglądałam się po sklepach w poszukiwaniu ubrań na koncert . W oko wpadły mi obcisłe, czerwone rurki, biała bluzka w czerwone paski i białe Conversy . Zapłaciłam i poszłam do kawiarni . Wypiłam sok i skierowałam się w stronę przystanku autobusowego . Podróż mineła szybko . Nim się obejżałam byłam już w domu . Byłam tak wykończona, że położyłam się spać . Spałam jak niemowle . Śniło mi się, że spotkałam One Direction i chłopcy bili się o mnie .. Naprawdę nierealny sen .. Gdy wstałam poszłam zjeść śniadanie i przyszykowałam się na koncert . Włączyłam laptopa by sprawdzić newsy . Oprócz sensacji z koncertem praktycznie nic nowego się nie pojawiło, co mnie ucieszyło gdyż nie musiałam pisać długiej notki na bloga, by zadowolić moje oddane czytelniczki . Wybiła godzina 14 . Czas było wybierać się na koncert . Zadzwoniłam po taksówke . Zjawiła się pod moim domem o godzinie 14:30 . Wsiadłam . Facet od taksówki był naprawdę miły . Mówił, że chciał wysłać na koncert swoją córke Ewe, ale nie było go stać . Biedna dziewczyna - pomyślałam . Zrobiło mi się jej naprawdę żal, dlatego dałam taksówkarzowi napiwek . Niektórym się nie przelewa .. Ja też powinnam zacząć oszczędzać .. Chociażby na wynajem lepszego mieszkania . Moja podróż taksówką dobiegła końca . Wysiadłam . Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to tłum piszczących dziewczyn . Nie dziwie się chłopakom, że tak narzekają na te piski, są nie do zniesienia- pomyślałam po czym ustawiłam się w długą kolejke . Po 3 godzinach stania w mega długiej kolejce byliśmy już na arenie . Każdy zajął pierwsze lepsze miejsce . Tak bardzo kombinowałam, że znalazłam się przy samej scenie . Zaczeło się wielkie odliczanie 3,2,1 . Na scene wyszli chłopcy . Fanki krzyczały jeszcze gorzej niż przed tem .. Nie mogłam tego znieść . Koncert się zaczął . Chłopcy zaśpiewali wszystkie swoje pioseni, po czym próbowali nawiązać jakikolwiek kontakt z publicznością . Koncert się zakończył . Miałam nadzieję, że uda się wziąść jakiś autograf . Moje przypuszcznia okazały się błędne .. Cieszyłam się, że byłam na takim wspaniałym koncercie One Direction, ale byłam zła o to, że ich nie poznałam . Wróciłam do domu . Była godzina 23 . Położyłam się do łóżka . Nie mogłam zasnąć więc bezczynnie przewracałam się z boku na bok . Stwierdziłam, że i tak nie zasne i najchętniej napiłabym się frugo . Poszłam do kuchni . Po frugo nie ma ani śladu . Zdenerwowałam się, że frugo które wczoraj kupiłam zostało wypite przez jedno z moich przyjaciół . Byłam tak zdesperowana, że ubrałam się i pomaszerowałam do sklepu . Weszłam do sklepu po czym skierowałam się do stoiska z napojami . Nagle zderzyłam się z jakimś kolesiem . Upadłam . Jezu, przepraszam Cię, ja nie chciałem!!! - powiedział chłopak, po czym wyciągnął do mnie ręke bym wstała . Następnym razem patrz jak leziesz !!! - wykrzyczałam zdenerwowana . Nie chciałam jego pomocy . Wstałam, odwróciłam się i zobaczyłam twarz Harrego Stylesa . Too, too .. - powiedziałam, nie zdążyłam dokończyć ponieważ Harry zakrył mi usta rękoma . Proszę, nie piszcz. Nie chce by mnie tu rozpoznali - wyszeptał Harry . Może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na wieczorne picie frugo ? - zaproponował Harry po czym poruszał seksownie brwiami . Zgodziłam się . Miałam ochotę krzyczeć i płakać . Byłam naprawdę szczęśliwa, że spotkałam go.. HARREGO STYLESA i to jeszcze w Polskim sklepie . Usiedliśmy na ławce w parku . Wyciągneliśmy frugo i zaczeliśmy się nim delektować . Zaczełam opowiadać Harremu o tym, że prowadzę bloga o One Direction, o moich marzeniach .. Pewnie uznasz mnie za idiotkę- powiedziałam po czym spojrzałam się na Harrego . Nie ! Wręcz przeeciwnie - powiedział chłopak po czym objął mnie ramieniem . Podoba mi się to - powiedziałam . Mi też - odpowiedział Harry . Całą noc spędziłam z Harrym na rozmawianiu o naszym życiu, naszych radosnych i smutnych historiach, sekretach . Znaliśmy się zaledwie kilka godzin, a czuliśmy się jakbyśmy znali się od lat . Rozmawialiśmy do godziny 4 . Harry, ja muszę już iść .. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnisz - powiedziałam smutno po czym chciałam przytulić Harrego na pożegnanie . Nie mam ochoty się z Tobą żegnać - powiedział Harry po czym mnie przytulił . Czułam się jak w niebie . Chodźmy do mnie - dodał . Zgodziłam się . Podróż do hotelu w którym zakwaterowany był zespół trwała 20 minut . Weszłam z Harrym do pokoju po czym Harry położył ręke na moim policzku . Jesteś piękna - powiedział chłopak po czym pocałował mnie . Odwzajemniłam pocałunek . Akcja zaczeła się rozkręcać po czym wylądowaliśmy w łóżku Hazzy ..
----------------------------------------
PROSZĘ, KOMENTUJCIE . PODOBA SIĘ CZY NIE ? MAM PISAĆ DALEJ ?
--------------
* dryń dryń * - zadzwonił mój budzik . Każdy taki budzik zwiastował mase zadań, jakie musiałam wypełnić . Sobotni ranek, słońce przygrzewa.. Czego chcieć więcej ? Napewno .. Nialla robiącego kanapke ! Leżałam w łóżku i rozmyślałam na temat różnych spraw . Tych ważnych i tych trochę mniej . Po 10 minutach rozmyślania wstałam, ogarnełam się i poszłam w stronę kuchni z nadzieją, że moja kochana współlokatorka przygotowała mi śniadanie . Po przyjściu do kuchni zamiast śniadania był list : IDE DO MICHAŁA . BĘDĘ OKOŁO 18 . BUZIAKI - NATALIA . Nie wiem co mnie rozbawiło w tym liście, ale zaczełam się śmiać . Włączyłam radio i wziełam się za robienie kanapek . Wyjełam nutelle i rozprowadziłam ją po powierzchni chleba . Przyrządziłam także napój Bogów - kakao . Gdy kanapki były przyrządzone usiadłam przy stole i zaczełam jeść . Nagle usłyszałam, że w radiu leci piosenka mojego ulubionego zespołu - ONE DIRECTION . Podgłośniłam na fulla, poszłam po miotłe i zaczełam tańczyć . Nagle w drzwiach kuchni pojawił się Michał z Natalią . Zapadła cisza . Ciszę przełamała Ewelina tekstem : ' Taniec z miotłą .? Zawsze spoko' .. Zaczełam się śmiać tak bardzo, że zaksztusiłam się własną śliną . Natalia poklepała mnie po plecach . Michał zaproponował wspólny wypad do kina . Odmówiłam, gdyż musiałam sprawić Facebooka, twittera, bloga i obczaić fanpage One Direction . Gdy Michał z Natalią wyszli z domu włączyłam laptopa . Włączyłam twittera i weszłam na profil ONE DIRECTION . Zrobiłam wielkie oczy do ekranu laptopa .. ONE DIRECTION W WARSZAWIE JUTRO ?! Niemożliwe .. To pewnie jakiś włam .. Sprawdziłam na empik.com . Bilety są .. A jednak . Od razu kupiłam bilety . Do odebrania były od zaraz . Ubrałam moje Conversy, skórzaną kurtkę i poszłam w stronę przystanku autobusowego . Z niecierpliwością wyczekiwałam na autobus . Ten jednak, jak na złość nie przyjeżdżał . Po 20 minutach gorliwych wyczekiwać autobus zjawił się na przystanku . Nareczcie! - pomyślałam po czym wsiadłam do zatłoczonego autobusu . Jazda nie trwała długo . Po 17 minutach wysiadłam przy centrum handlowym . Kierowałam się w stronę Empiku . Po 3 minutach byłam już przy kasie w Empiku . Oto Pani bilety na koncert One Direction . Płaci Pani 558,99 złotego - powiedziała kobieta po czym życzliwie się do mnie uśmiechneła . Wyciągnełam karte i zapłaciłam za bilet . Byłam tak szczęśliwa, że miałam ochotę stanąć na środku Empiku i zacząć tańczyć taniec radości . Nie miałam ochoty iść do domu . Rozglądałam się po sklepach w poszukiwaniu ubrań na koncert . W oko wpadły mi obcisłe, czerwone rurki, biała bluzka w czerwone paski i białe Conversy . Zapłaciłam i poszłam do kawiarni . Wypiłam sok i skierowałam się w stronę przystanku autobusowego . Podróż mineła szybko . Nim się obejżałam byłam już w domu . Byłam tak wykończona, że położyłam się spać . Spałam jak niemowle . Śniło mi się, że spotkałam One Direction i chłopcy bili się o mnie .. Naprawdę nierealny sen .. Gdy wstałam poszłam zjeść śniadanie i przyszykowałam się na koncert . Włączyłam laptopa by sprawdzić newsy . Oprócz sensacji z koncertem praktycznie nic nowego się nie pojawiło, co mnie ucieszyło gdyż nie musiałam pisać długiej notki na bloga, by zadowolić moje oddane czytelniczki . Wybiła godzina 14 . Czas było wybierać się na koncert . Zadzwoniłam po taksówke . Zjawiła się pod moim domem o godzinie 14:30 . Wsiadłam . Facet od taksówki był naprawdę miły . Mówił, że chciał wysłać na koncert swoją córke Ewe, ale nie było go stać . Biedna dziewczyna - pomyślałam . Zrobiło mi się jej naprawdę żal, dlatego dałam taksówkarzowi napiwek . Niektórym się nie przelewa .. Ja też powinnam zacząć oszczędzać .. Chociażby na wynajem lepszego mieszkania . Moja podróż taksówką dobiegła końca . Wysiadłam . Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to tłum piszczących dziewczyn . Nie dziwie się chłopakom, że tak narzekają na te piski, są nie do zniesienia- pomyślałam po czym ustawiłam się w długą kolejke . Po 3 godzinach stania w mega długiej kolejce byliśmy już na arenie . Każdy zajął pierwsze lepsze miejsce . Tak bardzo kombinowałam, że znalazłam się przy samej scenie . Zaczeło się wielkie odliczanie 3,2,1 . Na scene wyszli chłopcy . Fanki krzyczały jeszcze gorzej niż przed tem .. Nie mogłam tego znieść . Koncert się zaczął . Chłopcy zaśpiewali wszystkie swoje pioseni, po czym próbowali nawiązać jakikolwiek kontakt z publicznością . Koncert się zakończył . Miałam nadzieję, że uda się wziąść jakiś autograf . Moje przypuszcznia okazały się błędne .. Cieszyłam się, że byłam na takim wspaniałym koncercie One Direction, ale byłam zła o to, że ich nie poznałam . Wróciłam do domu . Była godzina 23 . Położyłam się do łóżka . Nie mogłam zasnąć więc bezczynnie przewracałam się z boku na bok . Stwierdziłam, że i tak nie zasne i najchętniej napiłabym się frugo . Poszłam do kuchni . Po frugo nie ma ani śladu . Zdenerwowałam się, że frugo które wczoraj kupiłam zostało wypite przez jedno z moich przyjaciół . Byłam tak zdesperowana, że ubrałam się i pomaszerowałam do sklepu . Weszłam do sklepu po czym skierowałam się do stoiska z napojami . Nagle zderzyłam się z jakimś kolesiem . Upadłam . Jezu, przepraszam Cię, ja nie chciałem!!! - powiedział chłopak, po czym wyciągnął do mnie ręke bym wstała . Następnym razem patrz jak leziesz !!! - wykrzyczałam zdenerwowana . Nie chciałam jego pomocy . Wstałam, odwróciłam się i zobaczyłam twarz Harrego Stylesa . Too, too .. - powiedziałam, nie zdążyłam dokończyć ponieważ Harry zakrył mi usta rękoma . Proszę, nie piszcz. Nie chce by mnie tu rozpoznali - wyszeptał Harry . Może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na wieczorne picie frugo ? - zaproponował Harry po czym poruszał seksownie brwiami . Zgodziłam się . Miałam ochotę krzyczeć i płakać . Byłam naprawdę szczęśliwa, że spotkałam go.. HARREGO STYLESA i to jeszcze w Polskim sklepie . Usiedliśmy na ławce w parku . Wyciągneliśmy frugo i zaczeliśmy się nim delektować . Zaczełam opowiadać Harremu o tym, że prowadzę bloga o One Direction, o moich marzeniach .. Pewnie uznasz mnie za idiotkę- powiedziałam po czym spojrzałam się na Harrego . Nie ! Wręcz przeeciwnie - powiedział chłopak po czym objął mnie ramieniem . Podoba mi się to - powiedziałam . Mi też - odpowiedział Harry . Całą noc spędziłam z Harrym na rozmawianiu o naszym życiu, naszych radosnych i smutnych historiach, sekretach . Znaliśmy się zaledwie kilka godzin, a czuliśmy się jakbyśmy znali się od lat . Rozmawialiśmy do godziny 4 . Harry, ja muszę już iść .. Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnisz - powiedziałam smutno po czym chciałam przytulić Harrego na pożegnanie . Nie mam ochoty się z Tobą żegnać - powiedział Harry po czym mnie przytulił . Czułam się jak w niebie . Chodźmy do mnie - dodał . Zgodziłam się . Podróż do hotelu w którym zakwaterowany był zespół trwała 20 minut . Weszłam z Harrym do pokoju po czym Harry położył ręke na moim policzku . Jesteś piękna - powiedział chłopak po czym pocałował mnie . Odwzajemniłam pocałunek . Akcja zaczeła się rozkręcać po czym wylądowaliśmy w łóżku Hazzy ..
----------------------------------------
PROSZĘ, KOMENTUJCIE . PODOBA SIĘ CZY NIE ? MAM PISAĆ DALEJ ?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
